|
[1.1] Silnik klekocze jakby to był diesel :( |
| Autor |
Wiadomość |
wredus
Gość
|
Wysłany: 2004-09-20, 08:50
|
|
|
Witam
Silnik mojego Trabiego często bordzo głośno pracuje,wydając z siebie dość głośny klekot.
Na tyle głośny,że podczas jazdy jest to denerwujące.Czy jest możliwe,żeby zawory klapały?Przecież ma hydr. kasowanie luzu?!
Objaw ten pojawia się nie tylko przy zimnym ,ale także przy nagrzanym silniku po dłuższej jeździe.Potrafi też(ten objaw)zniknąć sam z siebie. Ktoś wie o co tu chodzi? |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2004-09-20, 10:47
|
|
|
Sprawdź poziom oleju, jak za niski mogą klekotać hydropopychacze. Może dawno nie wymieniany olej i stracił swoje właściwości.
Dokładnie osłuchaj silnik może usłyszysz co i gdzie klekocze. Wirtualnie to sie nie da. W tym przypadku mogą to być tylko domysły.
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
Kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2004-09-20, 12:11
|
|
|
Przecież ma hydr. kasowanie luzu?!
Popyhacze hydrauliczne się zużywają po ok 150kkm |
|
|
|
 |
wredus
Gość
|
Wysłany: 2004-09-20, 13:39
|
|
|
| Dzięki za odp. Mam przejechane 100 tys.,a klekocze jakby spod pokrywy zaworów.Jeżdżę na mineralnym 15w40.Co sądzicie o przesiadce na pół-syntetyk 10W40? Może pełen syntetyk? Tylko czy nie będę go zbierał z jezdni jak go wleję? |
|
|
|
 |
szkielu
Gość
|
Wysłany: 2004-09-20, 16:14
|
|
|
| sprawdz przewody podcisnienia- nieszczelne tez daja tki efekt czasem. U mnie zaczął pracować jak klasyczny diesel tuż przed tym jak mi uszczelkę pod głowicą wywaliło. zerknij na wydech - dużu białego dym się wtedy pojawia |
|
|
|
 |
Kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2004-09-20, 16:40
|
|
|
| Jeśli ci na rozgrzanym silniku też klekocze czasami to wymiana oleju na żadszy chyba nic nie da. Nie lepiej wymienić poprostu?? |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2004-09-20, 16:51
|
|
|
| ja po takim przebiegu zalejesz syntetykiem po 100tys mineralnym to kapota, rozszczelnisz silnik - musisz juz zostac na mineralnym... |
|
|
|
 |
Clark
Gość
|
Wysłany: 2004-09-20, 19:28
|
|
|
| Masz wyrąbane szklanki popychaczy.Wymien olej na świezy mineral,moze troszke pomoze |
|
|
|
 |
Sikor
Gość
|
Wysłany: 2004-09-20, 19:35
|
|
|
| Co do regulatorów, to one czasami sie zapychaja i nie spełniają swojej roli. Więcej info na www.klub-wartburga.prv.pl /Warsztat wartburga/mechanik/mechanik radzi/czyszczenie popychaczy. |
|
|
|
 |
Luker
Gość
|
Wysłany: 2004-09-24, 21:38
|
|
|
Moze pompa paliwowa klekocze. No mi sie tak zdarzylo raz. Zapomnialem , ze mam malo beny w baku i ciagle jezdzilem na gazie, jak poprawialem przewody paliwowe to bena do baku zciekla i pompa nie mogla zaciagnac beny. Pojechalem na stacje , zatankowalem za 20 pln i po 5 minutach spokoj... Problem sie czasami pojawia jak sobie postoi troszke dluzej i sobie tak 2 sekundy zaklekocze i od razu przestaje. Ja stawiam na pompe jezeli jezdzisz na gazie...
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
bertalesko
Gość
|
Wysłany: 2011-01-16, 21:57
|
|
|
Okej, rozkopuje stary temat, wiem ale pojawił u mnie się ten sam problem...
Po tym jak odma wywaliła mi olej z silnika i przejechalem tak z 200m, dziś została wymieniona szyba, zalany olej, autem potelepałem zeby się rozeszło i silnik klekocze jak "rasowy dizel".
cóż to może być? :D
mogę jutro go nawet nagrać telefonem
p.s jutro bedzie wymieniany filtr oleju i odkrecony do oględzin pokrywek od silnika to powiem co i jak dokładniej |
|
|
|
 |
TrabiVR6
Gość
|
Wysłany: 2011-01-16, 22:23
|
|
|
| Prawdopodobnie popychacze zaworowe.Po jakimś czasie ustąpi |
|
|
|
 |
Bartek Dobrzyński
Gość
|
Wysłany: 2011-01-16, 22:48
|
|
|
| Wszystko masz opisane powyżej. Rozgrzej go porządnie. Pamiętam, że była to pierwsza "usterka" mojego Trabanta, która w dodatku sama się "naprawiła" |
|
|
|
 |
Dymatorek
Gość
|
Wysłany: 2011-01-16, 23:10
|
|
|
| ściągnięcie pokrywy mija się z celem gdyż nie ma tam nic co można ocenić, zdiagnozować gołym okiem... btw. stukające szklanki wcale nie przypominają klekotu diesla, jeśli już to w momencie gdy chodzi np na 3 garki i przebiera albo ma 600-500 obr/min to się wtedy zgodzę że rasowy dizelek. U mnie raz powodem była źle złożona skrzynia biegów ;] |
|
|
|
 |
bertalesko
Gość
|
Wysłany: 2011-01-17, 05:56
|
|
|
| ogólnie to chodzi o to że odgłos auta jest bardzo podobny do tego jaki był w momencie kiedy wywaliło olej przez odmę, jakby cos sie nie smarowało ? |
|
|
|
 |
|
|