|
Problem z podłączeniem obrotomierza :( |
| Autor |
Wiadomość |
Filip S.
Gość
|
Wysłany: 2004-03-20, 22:36
|
|
|
| a może by dorwać jakiś elektroniczny obrotomierz, właśnie taki podłączany do cewki, tylko taki z mniej więcej dwa razy mniejszymi maksymalnymi obrotami niż w trabancie, zmienić mu tarczę tak żeby będąc podpiętym do jednej cewki pokazywał dwa razy mniej obrotów niż jest, czyli na takim obrotomierzu max. i zmieniając tarczę przekłamać po prostu wizualnie ilość obrotów? tylko kto zna pojazd który wyciąga jakieś 3000-3500 obr. max? |
|
|
|
 |
Bolo
Gość
|
Wysłany: 2004-03-26, 08:30
|
|
|
Powitać
Dzięki Major za odpowiedz co do obrotka.
Teraz juz nie zdaze pokombinowac z nim,bo na zlocik pora sie szykowac.
Ale jak tylko bedzie po zlocie sprawdze Twoje wskazowki.
A moze bedziesz na zlocie, to bysmy sie "rozliczyli" za Twoj czas poswiecony tej sprawie :)
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
Major
Gość
|
Wysłany: 2004-03-26, 21:53
|
|
|
| do łodzi nie dojadę bo musiałem wydać pieniądze nazbierane w ostatniej chwili na zlot na oponę którą rozwaliłem wpadając do dziury. Brawo dla paanów drogowców!!! Bede w Bełchatowie na 99% |
|
|
|
 |
Zbyszek 601
Gość
|
Wysłany: 2004-09-14, 09:06
|
|
|
| Podłączyłem obrotomierz od 4 cylindrowego czterosuwowca wg wskazówek Cinka, tzn przez oporniki 720 ohm (właściwie 750, bo tylko takie mieli w sklepie) do dwóch cewek. Wszystko jak na razie gra i hula, zegar pokazuje prawdziwe obroty. Pytanie do forumowych elektroników: czy coś takiego po dłuższym czasie nie uszkodzi modułu zapłonowego? Thx za informacje |
|
|
|
 |
blaz
Gość
|
Wysłany: 2004-09-14, 09:45
|
|
|
sorki ze sie podepne pod ten temacik ale mam też jedno pytanko: podłaczyłem obrotomierz taki puszkowy- dodatkowy pasujący chyba do każdego auta. Były tam 4 kabelki: od +, od -, niebieski chyba do zarówki w obrotomierzu, i ten co idzie do cewki.
TAk wiec mase podła.czyłem do nadwodzia, ten co ma i śc do cewki podłączyłem do cewki.. i obrotomierz wariuje:(( na wolnych obrotach pokazuje min 3000 a w czasie normalnej jazdy cały czas jest 7000-8000tys,obr. przyznam że na poczatku podłączyłem też + kabelek do akumulatora ale potem jak zaczał wariowac to go odłączyłem i i tak działa.
Moze sie coś przypaliło w środku? |
|
|
|
 |
Sikor
Gość
|
Wysłany: 2004-09-14, 13:17
|
|
|
| Powinien być tam potencjometr od kalibracji, po prostu wydaje mi sie ze obrot pokazuje ci za wyzone wskazania i tym potencjometrem mozna to wyregulowac |
|
|
|
 |
blaz
Gość
|
Wysłany: 2004-09-14, 16:14
|
|
|
| a jak takie coś wygląda? to jest chyba polski obrotomierz |
|
|
|
 |
Sebastian Kurantowicz (re
Gość
|
Wysłany: 2004-09-14, 19:29
|
|
|
a moze wie ktos jak przerobic obrotka z PF 125p 4 cyl "mera lumel" zeby chodzilo w 601?
oporniki 720 ohm wystarczy? i do jednej czy 2 cewek podpiac? |
|
|
|
 |
blaz
Gość
|
Wysłany: 2004-09-14, 19:52
|
|
|
| o ja taki mialem w 601 i jakoś działał bez żadnych przeróbek a nawet niewiele błedu pokazywał |
|
|
|
 |
Sebastian Kurantowicz (re
Gość
|
Wysłany: 2004-09-15, 16:37
|
|
|
| czyli poprostu podlaczyc na jedna cewke? |
|
|
|
 |
blaz
Gość
|
Wysłany: 2004-09-15, 17:26
|
|
|
| na jedna bo na dwie to chyba nie chodził, nie pamiętam już jak to było-ja to robilem metodą prób i błedow. Zresztą jak nie zrobie tego mojego to też taki zakładam bo wiem gdzie jest ich sporo do kupienia. No ale ja mam 4 gary to nic nie znaczy |
|
|
|
 |
Major
Gość
|
Wysłany: 2004-09-21, 18:18
|
|
|
| Oporniki będą wprowadzać zakłócenia w paracy układu zapłonowego a z biegiem czasu również przebicia, bo rezystory sią na 28oV wytrzymałe a w zapłonie panuje większe znacznie napięcie. Lepiej zrobić jak należy od razu sposób jak dla Bola z tematu. Nie narzucam, każdy ma swoje metody... |
|
|
|
 |
Bolo
Gość
|
Wysłany: 2004-09-21, 18:34
|
|
|
Powitać Majorze :)
Kurde balans moj tematos taki żywy.
A ja postanowiłem się wtrącić, bo otóż ten sposób co Ty mi podałeś chyba zawiódł :(
Coś się musiało przypalić albo nie wiem, bo obrotek zaczynał mi zwarcie robić do aku :-O
Auto po długim postoju nie chciał o zakręcić w ogóle, a jak go odłączyłem to już tego problemu nie miałem.
Ale ze 2 miechy to sobie popracował obrotek :) Ale i tak wskazania miał raczej skokliwe :) Wiec wcześniej czy późnie modernization by trzeba było zrobić i jakiś inny zastosować.
Ale mniejsza z obrotkiem. Skorzystam z tematu,bo fachowcy biorą w nim udział i może rozwiązanie podsuną,albo chociaż przyczyne. Otóż teraz mam problem z ładowaniem chyba :(
Jakie powinno być napięcie na klemach przy odpalonym silniku??
Ja mam 12V z groszem, to wydaje mi się, że mało i powinno być koło 14V.
No ale pytanie czy to wina alternatora czy to raczej akumulator był padł??
Dodam, że cała ta checa zaczeła mi się jak wymieniłem stary rozrusznik (bendix był padł) na "nowy" stary rozrusznik od innego Traba z mego podwórka.
Jak by coś ktoś widział to bardzo prosze o info,a jak nie będzie odzewa to może temat zarzuce jako oddzielny.
Pozdrowionka dla Ciebie Major i dla reszty wiary.
Naraźko
P.S. Ty Major, a kiedy Cie awansują, hę ;) Żartówka |
|
|
|
 |
|
|