|
odpada to....lub tamto... |
| Autor |
Wiadomość |
Stanisław Kudyba
Gość
|
Wysłany: 2004-09-09, 18:09
|
|
|
| Fakt... |
|
|
|
 |
blaz
Gość
|
Wysłany: 2004-09-09, 18:14
|
|
|
| skoro śruby o twardości 10.9 i śr 12mm urywają sie w czasie jazdy skręcone na maxa to śruba wkręcona do połowy i jazda to kamikadze... nie zdajesz sobie sprawy jak duże siły i przeciążenia działaj.ą na sruby w czasie jazdy |
|
|
|
 |
Filuu
Gość
|
Wysłany: 2004-09-09, 22:18
|
|
|
zda sobie sprawe oj zda.. jaks stanie sie przez to tragedia jemu i innym.. no i przede wszystkim trabikowi..
pozDDRawiam |
|
|
|
 |
blaz
Gość
|
Wysłany: 2004-09-09, 22:22
|
|
|
| ponadto śruba wkrecona krzywo poddana takim obciążeniom niszczy gwint i przegwintowanie niewiele da bo na gwincie bedzie luz tak jak u mnie-ratunek to nakrętka samokontrująca lub z podkladką spreżynową |
|
|
|
 |
mtrabant
Gość
|
Wysłany: 2004-09-12, 15:54
|
|
|
| Jako ze wiem co znaczy symbol 10.9 na srubie to wyjasnie tym ktorzy nie wiedza. 10 znaczy wytrzymalosc na rozciaganie x100MPa czyli 1000MPa i to jest sporo. 9 oznacza ze granica sprezystosci to 0,9 granicy plastycznosci a wiec sruba prawie do konca sprezynuje az sie urwie a nie plynie jak plastelina przy zbyt mocnym dokreceniu (jak sruba 5.6 ). Ale to oznacza ze takich srub nie mozna dokrecac ile sily tylko scisle okreslonym momentem bo dokrecona zbyt mocno urwie sie po jakims czasie.Taka sruba dobrze dokrecona nie wymaga zabezpieczen bo nie rozciaga sie z czasem i polaczenie sie nie luzuje. To tyle o srubach. |
|
|
|
 |
Rafał Malinowski
Gość
|
Wysłany: 2004-09-13, 17:28
|
|
|
| Ja już 2 razy łapałem klape przez szybe heheh i raz zderzak w lesie mam śladu na rejestracji widać heh . Ale już jest ok |
|
|
|
 |
Adamek
Gość
|
Wysłany: 2004-09-21, 18:36
|
|
|
| Trzebaby zakończyć zabawę - bo co tanie (Trabi) to zbyt niebezpieczne. Drogówka tylko kasuje za prędkość i nawet brak świateł tylnych i stopu ich nie interesuje - no czasami coś sprawdzą. |
|
|
|
 |
blaz
Gość
|
Wysłany: 2004-09-21, 22:47
|
|
|
to zalezy na kogo sie trafi- bo jeśli policjant zatrzyma nas za szybkość zazwyczaj nie sprawdza innych rzeczy, ale czesto łapią do kontroli- tak po prostu jak sie im nudzi lub jesli podejżewają że konkretny pojazd nie spełnia norm bezpieczeństwa lub zagraża ruchowi itp.
JA znam takiego jednego który sprawdza po kolei- światła, długie/krótkie/post. , z tyłu z przodu, ręczny, hamulce (jedzie kawałek), luzy na kierownicy, opony,stan blacharki,gaśnice-ważność , trójkąt, i wszystko inne co moze sprawdzić- zawsze staje kolo mojego domu i stoi czasem od rana do wieczora zatrzymując głównie maluchy, poldki itp. mnie na szczęście już pamięta i nie zatrzymuje. |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2004-09-22, 09:11
|
|
|
Juz miałem nie wracać do "ŚRUB", ale...
Z reszta srube wkrecilem na chama ile sie dalo i konkretnie trzymala...
- to załóż jeszcze dłuższą rurę na klucz i kręć dalej, zapewniam Cie że coś w końcu puści, klucz, rura, albo śruba!!!
.....ale wczesniej jechal za mna staruszek i stwierdzil , ze jest OK! Dlatego nie przejmowalem sie
- zwracam uwgę na słowa stwierdził że jest OK
To juz nie jest szczyt głupoty, to jest kosmos głupoty!! Powiedz staruszkowi niech lepiej ciasteczka lukruje, a nie diagnozuje zaewieszenia aut na odległość !!!
O ile przczytales i zrozumiales to srube wkrecilem do polowy i wahacz jedynie mogl poruszac sie w gore i dol
- a tym bardziej na boki, a to z tego powodu że całość nie była prawidłowo skręcona!!! Na dodatek w takim przypadku tylko śruba przejmuje wszystkie siły na siebie, a nie komplet elementów mocowania wahacza.
Na zakończenie odpowiem jak nagwntować przy pomocy kluczy oczkowych:
- kupujesz gwintownik, u ślusarza zamawiasz odpwiedni do posiadanego gwintownika i klucza uchwyt. W/w uchwyt zakładasz na gwintownik i następnie posiadany klucz. Kluczem wykonujesz obroty zgodne z kierunkiem ruchu wskazówek zegara i już masz nowy gwint. - to tak mniej więcej :)
Sorki za przydługi tekst, ale nie wytrzymałem i musiałem odpowiedzieć na zadane mi pytanie.
Pozdrawiam.
PS
Sam też zacznij lukrować ciasteczka, mechanikę samochodową zostaw innym. Wyjdzie to wszystkim na zdrowie.
ZAZNACZAM, że w tym przypadku nikogo nie obraziłem i nie mam takiego zamiaru. Mam nadzieję że cokolwiek dotrze i spowoduje lepszą pracę pozostałych szarych komórek. |
|
|
|
 |
|
|