|
Wymiana tylnych łozysk |
| Autor |
Wiadomość |
Sei
Gość
|
Wysłany: 2004-08-31, 17:02
|
|
|
| To może jeszcze drobny dodatek, że łożyska na tył, zgodnie z fabryką, powinny mieć luz C2 |
|
|
|
 |
kuba_krakow (WLADZIO)
Gość
|
Wysłany: 2004-09-02, 04:10
|
|
|
Osobiście zakładam łożyska kryte lecz usuwam krycie od strony gdzie jest tulejka dystansowa i pakuje się smar łożyskowy.
Pozdrawiam.
to właśnie chciałem napisać, ale jakoś nie wiedziałem jak to łopatologicznie wytłumaczyć :) |
|
|
|
 |
Luker
Gość
|
Wysłany: 2004-09-06, 08:52
|
|
|
Zastanawia mnie jeszcze jadna sprawa , jak długo wytrzymałyby łożyska 6206 2RS , 6206 z obustronnymi osłanami z tworzywa sztucznego.
Jeszcze jedno pytanie, podczas wyciagania lozyska od zewnetrznej strony(nie od strony mortyzatora) zauwazylemcos w stylu zimeringa ,niestety troche byl porwany i taki tez zamontowalem , nie uprzedzoo mnie w sklepie , ze takowa czesc moze byc potrzebna , stad pytanie , czy cos sie stanie jezeli tej uszczelki prawie nie ma??? |
|
|
|
 |
Mateo
Gość
|
Wysłany: 2004-09-06, 10:10
|
|
|
| Mam pytanie związane z wymianą łożysk z tyłu w 1.1. Po dokręceniu głównej nakrętki, jeśli kiwam kołem na boki, to lekko stuka. Mechanik powiedział, że zajechana jest piasta. Czy muszę wymienić cały wahacz ? Czy wahacz z 601 pasuje do 1.1 ? |
|
|
|
 |
blaz
Gość
|
Wysłany: 2004-09-06, 10:56
|
|
|
| wachacz z 601 idealnie pasuje do 1.1 tylko trzeba przewody hamulcowe inaczej poprowadzić, a wcześniej je odkręćić nie urywając przy tym przewodów lub nie "obrabiając" śrubki 10mm od przewodu...i odpowietrzniki.. |
|
|
|
 |
Stanisław Kudyba
Gość
|
Wysłany: 2004-09-06, 19:24
|
|
|
wachacz z 601 idealnie pasuje do 1.1 Ale chyba dopiero po roczniku 84 bo wcześniej traby miały resory Mylę się?
Zastanawia mnie jeszcze jadna sprawa , jak długo wytrzymałyby łożyska 6206 2RS , 6206 z obustronnymi osłanami z tworzywa sztucznego Jeśli książka mówi że otwarte z luzem C2 to po jaką kombinować?
A to 'coś' to symering Jeśli był to jest potrzebny W sklepie powiesz że na łożysko 6206 i dadzą Gruby chyba 8 mm
pozdrawiam |
|
|
|
 |
Daniel "Muffi
Gość
|
Wysłany: 2004-09-07, 09:45
|
|
|
Ale chyba dopiero po roczniku 84 bo wcześniej traby miały resory Mylę się?
TAK, mylisz się. Pasuje, tylko trzeba przełożyć mocowanie amortyzatora. Ot cała filozofia. |
|
|
|
 |
Paweł Filipczak
Gość
|
Wysłany: 2004-09-07, 10:49
|
|
|
Mechanik powiedział, że zajechana jest piasta.
To mechanik jest zajechany. Zmien mechanika i lozyska. |
|
|
|
 |
blaz
Gość
|
Wysłany: 2004-09-07, 18:47
|
|
|
| jeśli chodzi o ten rocznik gdzie był tylny resor zamieniany na kolumne to chyba nie 84 tylko 89lub 90? |
|
|
|
 |
Stanisław Kudyba
Gość
|
Wysłany: 2004-09-07, 19:19
|
|
|
Dzięki za sprostowanie mej niewiedzy o wachaczu z 601 do 1.1 Ucieszyło mnie to bo mam 2 wachacze i teraz na wolnym czasie i na spokojnie zrobię sobie oba tak jak trza Jeszcze raz dzięki Danielowi
Wiec forum jest potrzebne i to bardzo |
|
|
|
 |
blaz
Gość
|
Wysłany: 2004-09-07, 19:31
|
|
|
| jeden trampowiec powiedział że w wachaczu od 601 trzeba by coś wzmocnić, tzn wspawa mi kawałek grubej blachy w polączenie 2 elementów które tworzą wachacz bo podobno to w polówce słabo trzyma (w wachaczach od polo to podobno jest) ale coś czuje że chciał zarobić na blache ryflowaną o której truł od 2 tygodni ze kasy nie ma:)) |
|
|
|
 |
Sebastian Majda
Gość
|
Wysłany: 2004-09-21, 20:15
|
|
|
Mateo też mam ten problem. Mimo paru wymian łożysk koło i tak chodzi na boki. Problem jest ze średnicą gniazda wahacza, w którym siedzą łożyska. Jest za duża względem średnicy zewnętrznej zewnętrznego pierścienia łożyska i nie moża uzyskać wymaganego pasowania. Wyjścia są dwa - wymiana wahacza, lub demontaż tuleji wahacza, napawanie i wytaczanie na wymiar umożliwiający uzyskanie wymaganego pasowania.
Ja szukam na razie nowego wahacza.
Co do otwartych łożysk lub demontowania pokryw łożysk zamknietych to powiem tyle - zamontowałem łożyska otwarte, nasmarowałem je, zgubiłem gumową osłonkę przed zabrudzeniem i po miesiącu zatarłem łożyska. No to polecam przemyślenie opcji zamkniete kontra otwarte łożyska. |
|
|
|
 |
Paweł Filipczak
Gość
|
Wysłany: 2004-09-21, 20:54
|
|
|
| Pomysl moze o wytoczeniu tulei, ktora moglbys skasowac luz. |
|
|
|
 |
ŻółtyTrabik
Gość
|
Wysłany: 2008-02-21, 18:55
|
|
|
Sorry za odkopanie starego tematu, ale od pewnego czasu kola z tylu nie pozwalają o sobie zapomniec, wydajac rozne dzwieki od huczenia, po stukanie :/
Chce zmienic lozyska. Teraz pytanie, kryte czy zwykle? Czy trzeba przy wymianie zastosowac jakis smar do lozysk czy cos w tym stylu?
Jezeli dobrze rozumiem to z tylu w kazdym kole są dwa takie same lozyska tak? Czyli przy wymianie calosci potrzebuje 4 lozyska.
Czy oprocz lozysk i ew smaru potrzebuje jeszcze jakas czesc? Pytam z ciekawosci bo kupuje w motirexie i wolalbym uniknac sytuacji ze jakiejs dupereli mi zabraklo a auto rozkopane na lewarku :).
Za odp z gory dzieki
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Z10m3k
Gość
|
Wysłany: 2008-02-22, 00:50
|
|
|
| Wez kryte wyjmij po jednym uszczelniaczu tak zeby byly otwarte od srodka a kryte od zewnatrz i nałóż smaru do lozysk miedzy nie. I nie zapomnij o nowych uszczelniaczach. |
|
|
|
 |
|
|