|
[601] Wymiana zderzaków |
| Autor |
Wiadomość |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2004-08-10, 11:59
|
|
|
Siemano!
Mam następujący techniczny problem.
Otóż chce założyć nowe zderzaki (typ okrągły). One mają mocowania przyspawane na stałe do zderzaka.
Wziąłem się za odkręcanie zderzaków starych - tył poszedł gładko, natomiast przód... Urwałem dwa gwinty i śruba została wewnątrz. Owszem tym sposobem stary zderzak zdejmę, bo pourywam reszte głów, ale jak przykręce nowe?? Ma ktoś pomysł? Co robić?
Jestem w kropce, bo przedni zderzak wisi mi na dwóch śrubach, a bez niego za bardzo nie można jeździć. |
|
|
|
 |
kuba_krakow (WLADZIO)
Gość
|
Wysłany: 2004-08-10, 13:04
|
|
|
:)
mam taki pomysł jak u mnie ale nie polecam :)
mam dorobione półki z blachy bo stare przegniły i już ich nie ma a te moje są "na wcisk" + 1 śruba :)
zderzak jest przykręcony normalnie.
znaczy chciałem napisać, że nie polecam wycinania półek i robienia nowych ale można by się udać do JB żeby rozwiercić stare śruby i ewentualnie z płaskownika dorobic tę małą blaszke z gwintami (do której jest oryginalie przykręcony zderzak)
namiszołem jak babiczka w garnku ale moze coś zrozumiesz ;)
DDR!! |
|
|
|
 |
Paweł Filipczak
Gość
|
Wysłany: 2004-08-10, 18:14
|
|
|
Nawierc otworki w starych srubach i uzyj wykretaka do wykrecenia pozostalosci sruby. Dobrze by bylo jakbys przez kilka dni polewal to miejsce nafta, coby spenetrowalo korozje.
Jezeli wystaje troche gwintu, to mozna nakrecic nakretke i zaspawac. Wtedy odkrec normalnie kluczem (jak najszybciej bo czym cieplejsze tym latwiej).
Na przyszlosc (z wlasnego doswiadczenia) - uzywaj srub mosieznych :) |
|
|
|
 |
krawiol
Gość
|
Wysłany: 2004-08-10, 19:34
|
|
|
| mi sie tez swego czasu urwaly, rozwiercilem i wsadzilem nowe sruby po wczesniejszym polozeniu na nich trosze smaru i od gory podkladka i nakretka. jak narazie sie trzyma |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2004-08-10, 20:41
|
|
|
No to wiertara?
Dzięki |
|
|
|
 |
Filuu
Gość
|
Wysłany: 2004-08-10, 21:15
|
|
|
| mialem dokladnie to samo.. spilowalem do plaskiego i wybilem to co zostalo w blasze (niestety z jednej strony poszlo cale mocowanie i 3ba bylo wspawac blache od nowa no i potem spokojnie zderzak zamontowalem tzn za mnie mial kto jeden taki zrobic bo mi sie nie chcialo i zamiast wkrecic wspawal ten zderzak nowy dekiel coz mam nauczke ze jak dobrze to samemu =P tak czy siak wiartarka to dobry pomysl |
|
|
|
 |
MaxXx
Gość
|
Wysłany: 2004-08-12, 06:16
|
|
|
| Ja po wczorajszej jeździe po polu nieomal wymieniłem tylni zderzak! Sorry Trabi - to była konieczność :) |
|
|
|
 |
|
|