|
[1.1] Amortyzatory Kayaba? |
| Autor |
Wiadomość |
bRq
Gość
|
Wysłany: 2004-08-05, 11:29
|
|
|
Witam. Na allegro jakis gosc wystawia traba... ma on zamontowane amorki firmy Kayaba... Wie ktos moze jaki to jest typ i ile kosztuja ? i czy trzeba cos przerabiac zeby je zamontowac...
Oto ta aukcja |
|
|
|
 |
Luker
Gość
|
|
|
|
 |
bigol
Gość
|
Wysłany: 2004-08-05, 14:51
|
|
|
Czy mnie sie wydaje czy to pan od TARBI VECTRA i innych wynalazków sprzedaje tego traba, chyba sie skusze i poprosze o zdjatka mna maila :) a tak z innej beczki to ciekawy sposob zdobywani komentarzy przez alegrowicza dotyczy aukcji numer 27083978 w jedna strone a w druga numer 27083494 :) |
|
|
|
 |
GrzegorzB
Gość
|
Wysłany: 2004-08-05, 15:50
|
|
|
To nie amortyzatory KYB tylko wklady, nie wszystkie, tylko na przod, bo o wkladach KYB na tyl do 1,1 to chyba nikt nie slyszal... ;)
Sprobuj bRq na przyszly raz uzyc szukania, to nie boli, tym bardziej ze sam pytales sie o cos w temacie w ktorym pisano o Kayabach... |
|
|
|
 |
GrzegorzG (Greg)
Gość
|
Wysłany: 2004-08-06, 17:04
|
|
|
| Ja mam u siebie wkłady KYB. Jeden kosztuje 125 zł i trzeba przerabiać, z tego względu że są krótsze.Przyciąć spręzyny trzeba Wiem że nie zaleca sie ale ja tak jeżdze i żyje.Fakt trabi jest niższy i twardszy , ale jakie trzymanie na zakrętach :):)Dodam jeszcze że nie robiłem tego sam, zajął sie tym specjalista Michaś :) |
|
|
|
 |
Daniel "Muffi
Gość
|
Wysłany: 2004-08-06, 20:41
|
|
|
| nic nie trzeba przycinac, jak sie wsadzi te wklady inna metoda, w dziale tuning moj brat to opisal |
|
|
|
 |
Narwaniec
Gość
|
Wysłany: 2004-08-06, 21:07
|
|
|
http://www.auto-hurt.pl/
w tym sklepie otrzymujemy rabaty na amortyzatory Kayaba.Na hasło cartoontrabant możemy zamówić te amorki za 99 zł za sztuke.koszt wysyłki 2 to ok 20 złych.polecam
BTW a może ktoś jeszcze ma jakieś miejsca gdzie możemy dostawać rabaty na części które często są przez Nas wymieniane,naprawiane... |
|
|
|
 |
kuba_krakow (WLADZIO)
Gość
|
Wysłany: 2004-08-07, 23:38
|
|
|
To nie amortyzatory KYB tylko wklady
Sorki, ale tu się przyczepię do nazewnictwa.
AMORTYZATOR - jest to to co jest w środku KOLUMNY McPerssona czyli tego co niektórzy nazywają amortyzatorami. A KOLUMNA składa się z amortyzatora i sprężyny i jeszcze paru innych pierdułek :) |
|
|
|
 |
Daniel "Muffi
Gość
|
Wysłany: 2004-08-08, 21:39
|
|
|
AMORTYZATOR - jest to to co jest w środku KOLUMNY McPerssona czyli tego co niektórzy nazywają amortyzatorami. A KOLUMNA składa się z amortyzatora i sprężyny i jeszcze paru innych pierdułek :)
tylko, że w tym wątku chodzi o wkłady amortyzatorów, a nie amortyzatory :) |
|
|
|
 |
GrzegorzB
Gość
|
|
|
|
 |
Newwer
Gość
|
Wysłany: 2004-08-08, 22:37
|
|
|
| dobry ten artykuł:))) |
|
|
|
 |
Luker
Gość
|
Wysłany: 2005-03-14, 21:05
|
|
|
Witam! Ostatnio spotkała mnie niemiła niespodzianka. Amortyzator podczas jazdy na zakrecie , na równej drodze sie ulamal jakies 4 cm pod górnym mocowaniem. Z braku laku autko stoi juz 6 dzien i straz miejska ma jakies problemy z tego tytulu. Chca mi mandat dac. Auto unieruchomione i d@#%. Nie dosc , ze amorek padl to jeszcze wpadlem na kraweznik, dosyc wysoki i ulamala sie ta zeliwna czesc ktora min. trzyma mcpersona i do niej sie przykreca zaciski hamulcowe.
Ale nie w tym rzecz... Mianowicie poprosilem staruszka o zakup wkladow kayaby, napisalem symbol ze stronki CT i wsio byloby ok , gdyby nie fakt , ze kupil delphi hydro D225 5480. I teraz pytanie czy bedzie OK ??? Nie wiem czy beda pasowaly... Mial ktos juz moze takie wklady w trampku ??? Prosze o komentarze...
Jeszcze jedna sprawa . Bo zauwazylem , ze wklad nie ma talezyka , ktory trzymalby sprezyne od gory. Nie wiem , czy to normalne . Moze rzeczywiscie powinienem postarac sie jednak o kayaby ???
Pozdrawiam i oby was nigdy cos takiego nie spotkalo... |
|
|
|
 |
Luker
Gość
|
Wysłany: 2005-03-14, 21:07
|
|
|
No i wlasnie , skoro te wklady sa od tej samej polowki to raczej nie powinno byc problemow ??? Ja sie nie znam...
Ps. Jezeli ktos moglby napisac mi jeszcze jak mam sie dobrac do tego zeliwnego kloca co mi sie ulamal... Spawanie nie wchodzi w gre ??? Tak mi sie wydaje , ale moze sie myle... |
|
|
|
 |
Luker
Gość
|
Wysłany: 2005-03-20, 19:49
|
|
|
No wiec wlasnie wracam z mojego warsztatu (czyt. piwnica) i oto jak wyglada sprawa z wkladem Delphi. Jest za szeroki. Zaklinowal sie jakies 4-5 cm od gory i ani w jedna , ani w druga strone. Mloteczek dal rade i go wyciagnalem.
Teraz pytanie do tych co montowali KAYABy. Wchodzily z luzem , czy trzeba bylo wbijac, albo inaczej kombinowac ???
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Daniel "Muffi
Gość
|
Wysłany: 2005-03-24, 22:17
|
|
|
| wchodzi luzem |
|
|
|
 |
|
|