|
[601] strasznie slaby ledwo chodzi |
| Autor |
Wiadomość |
Gizmo
Gość
|
Wysłany: 2004-08-01, 15:00
|
|
|
witam.
mam pewien dosyc duzy problem. jeszcze kilka dni temu trabant chodzil jak zyleta. pozniej rozladowal sie akumulator to go zaladowalem i dalej chodzil dobrze. teraz jakies 2 dni temu jak go uruchomilem po nocy to odpalil dobrze wszystko bylo ok zdarzylem wyjechac z garazu na droge i sie zaczelo. trabant jedzie z max predkoscia 20 i coraz mniejsza. po przejechaniu ok 500m jedzie juz z predkoscia 5km/h dusi go strasznie rzuca nim i daje rade tylko jechac na jedynce. po zatrzymaniu sie nie daje rady ruszyc bo gasnie. gdy dodaje mu gazu to wogole tak jakby nie reagowal tzn jak zdejme noge to prawie gasnie ale jak wcisne caly gaz to chodzi niewiele lepiej jak na wolnych obrotach. myslalem ze to moze byc z powodu malej ilosci paliwa bo bylo cos kolo 1l ale dzis dolalem 10l i dalej nic. co moze byc tego powodem? prosze o pomoc. |
|
|
|
 |
Stanisław Kudyba
Gość
|
Wysłany: 2004-08-01, 15:42
|
|
|
| a może opłukało Ci zbiornik?? Ja bym przejrzał gażnik |
|
|
|
 |
Gizmo
Gość
|
Wysłany: 2004-08-01, 15:57
|
|
|
| no wlasnie zapomnialem dodac ze od gaznika wychodzi jeden wezyk ktory nie jest do niczego podpiety bo nie wiem gdzie go podpiac. nie widac zadnych miejsc gdzie moglby byc podpiety. jest u gory rura od powietrza i wezyk od paliwa i na dole wychodzi taki wezyk dlugosci ok 10cm. nie wiem czy to jest przyczyna tego no ale zauwazylem cos takiego. |
|
|
|
 |
trabiq14
Gość
|
Wysłany: 2004-08-01, 16:05
|
|
|
| Ta rurka jest odprowadzany nadmiar paliwa |
|
|
|
 |
Gizmo
Gość
|
Wysłany: 2004-08-01, 16:28
|
|
|
| aha. to dobrze bo juz kombinowalem tyle gdzie by ja wsadzic i nie wiedzialem. no ale czego w takim razie on jest taki slaby i tak do dupy dziala. co moze byc za to odpowiedzialne? |
|
|
|
 |
Stanisław Kudyba
Gość
|
Wysłany: 2004-08-01, 16:31
|
|
|
| Może po prostu śmiecie z baku pozatykały ci dysze w gażniku Pisałeś że w baku była litra paliwa a śmiecie przeważnie są na dnie |
|
|
|
 |
Gizmo
Gość
|
Wysłany: 2004-08-01, 16:54
|
|
|
| jutro sproboje przeczyscic gaznik moze to cos da. ma ktos moze jakis artykul jak wyregulowac gaznik? |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2004-08-01, 17:07
|
|
|
| A nie pali przypadkiem na jeden gar? |
|
|
|
 |
Stanisław Kudyba
Gość
|
Wysłany: 2004-08-01, 17:08
|
|
|
| Jeśli przepustnica nie lata jak Żyd po pustym sklepie i podstawa nie jest krzywa (przykładasz suwmiarkę do podstawy i patrzysz pod świało ) Tak najprościej (nie mówię że dokładnie) można sprawdzić płaszczyznę to regulujesz tylko poziom paliwa Różne gażniki różne poziomy ale ogólnie około 18MM dalsza regulacja na pracującym silniku Dysza taka duuuuża śruba zlewej strony gażnika Wkręcasz do oporu i wykręcasz1'5 albo 2'5 obrotu |
|
|
|
 |
Gizmo
Gość
|
Wysłany: 2004-08-01, 17:28
|
|
|
| nie wiem czy dziala jeden gar czy oba. na poczatku jak sie go tylko odpali to jest dobrze tylko z czasem jak sie nagrzewa to robi sie coraz slabszy tak ze pozniej juz nie moze wogole jechac. |
|
|
|
 |
krawiol
Gość
|
Wysłany: 2004-08-01, 22:49
|
|
|
| moze poprostu utopil sie plywak i autko sie zalewa, podczas postoju nadmiar paliwka splynie przez rurke o ktorej juz byla mowa wyzej ale jak zaczniesz jechac wszytsko zaczyna sie od nowa. |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2004-08-01, 23:40
|
|
|
Witam.
Odepnij tylny tłumik zobacz co będzie się działo. Byc może masz zapchany układ wydechowy?
Jeszcze sprawdź odstojnik w kurku paliwa, jesli jest zapakowany brudem to paliwo nie spływa do gaźnika (spływa zbyt wolno).
Stawiam na jedno i drugie.
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
Mateusz "Szychol
Gość
|
Wysłany: 2004-08-02, 10:10
|
|
|
Mój miał identycznie i były trzy problemy:
1.Miał zasyfiały gażnik
2.Miał nie wszystke rurki w silniku podpięte
3.Przwód z cewki do świiecy był lużny
Gdy przeczyscilem gażnik i podpilem rurki i wymienilem przewod trabi chodzi jak należy. |
|
|
|
 |
Gizmo
Gość
|
Wysłany: 2004-08-06, 18:47
|
|
|
witam
wyczyscilem gaznik wyregulowalem tak pi razy oko bo nie umiem za bardzo i dalej to samo. przy gazowaniu na postoju jak ustawialem gaznik to wyrzucalo mi plackami oleju z rury. a pozatym gaz najwiekrzy jest gdy jest w polowie wcisniety jak sie wcisnie caly to go dusi i gasnie. prosze o opis jak wyregulowac gaznik tylko taki na chlopski rozum.
pozdrawiam |
|
|
|
 |
kuba_krakow (WLADZIO)
Gość
|
Wysłany: 2004-08-06, 21:23
|
|
|
| wyjmij tylny tłumik i zobacz co się bedzie działo |
|
|
|
 |
|
|