|
[601] o co chodzi???? |
| Autor |
Wiadomość |
trabi23
Gość
|
Wysłany: 2004-04-30, 22:11
|
|
|
| ludzie zmienialem lozyska sobie z tyłu w 601 i odkrecilem srube mocujaca tylni wahacz.... skutek??? wylało mi sie chyba 2 szklanki oleju jakiegos.... moze ktos mi powie o co chodzi???? |
|
|
|
 |
Koszar
Gość
|
Wysłany: 2004-04-30, 22:19
|
|
|
| Jeśli chodzi o śróby wkręcane na taki stożek do podłogi to jest to norma potocznie jest znane zjawisko nalewania oleju w otwory w podłodze od wewnątrz traba zapobiega to korozji-dużo ludzi to stosuje.niewiem czy jasno ale jak co to daj znać. |
|
|
|
 |
trabi23
Gość
|
Wysłany: 2004-05-01, 01:04
|
|
|
| no w sumie wlasnie chodzi mi o te sruby co sie przykreca nimi wahacz do podlogi... przestraszylem, sie troche jak mi sie po twarzy polało |
|
|
|
 |
Newwer
Gość
|
Wysłany: 2004-05-01, 01:32
|
|
|
| a moze masz drugi silnik z tylu..;] |
|
|
|
 |
trabi23
Gość
|
Wysłany: 2004-05-01, 08:09
|
|
|
| ty Newwer ty chyba masz racje:) 4.2 V8 z Audi A8 |
|
|
|
 |
Apostoł
Gość
|
Wysłany: 2004-05-01, 09:48
|
|
|
| :) a moze duzy zapas oleju wozisz w bagazniku i niechcacy sie wylal :) |
|
|
|
 |
Sikor
Gość
|
Wysłany: 2004-05-01, 11:55
|
|
|
| Też stawiam, na olej przeciw korozji. Ludzie nalewają to albo gorąc smar w profile zamknięte coby ruda nie żarła. A blacharze potem klną jak im się pół samochodu sfajczy, kiedy startują do takiego progu z palnikiem :) |
|
|
|
 |
trabi23
Gość
|
Wysłany: 2004-05-01, 12:18
|
|
|
| moze gosciu woził apas moxolu?? w sumie to zadki byl bardzo ale fakt ze progi seryjne i nie ruszone nigdzie ani 1 grama rdzy :D |
|
|
|
 |
Jędrek
Gość
|
Wysłany: 2004-05-01, 21:39
|
|
|
| mozna tez wtryskiwac (pod cisnieniem pistoletem) rozgrzana parafinke - ja mam tak zrobione i podloga miodzio- nigdzie nie ruszona, gorzej z progami (gdzie taki zabieg nie byl juz zastosowany...) |
|
|
|
 |
guma_
Gość
|
Wysłany: 2004-05-02, 22:44
|
|
|
| sorka ze troche poza tmatem ale co tam najlepiej nalac ?? jaki olej DDR |
|
|
|
 |
miedelnica
Gość
|
Wysłany: 2004-05-05, 01:37
|
|
|
wersja oszczędna:zatykasz dolne otwory korkami(jak do wina, tylko z KORKA a nie z plastiku), a od góry przez otwory lejesz po prostu przepracowany olej silnikowy.on się nie wyleje,ale podczas jazdy będzie się przelewał na boki i wszystko ładnie trzymał antykorozyjnie.
wersja droższa: nic nie zatykasz. kompresorem i wężykiem z rozpraszaczem na końcu wtryskujesz równomiernie FLUIDOL, lub ELASCON albo inny TŁUSZCZ PEŁZAJĄCY DO PROFILI ZAMKNIĘTYCH W PODWOZIU. Kapie przez 2 dni z trampka,ale to najlepsze rozwiązanie. od góry w obu przypadkach po zabiegu przyklejasz kwadraty z plastra aptecznego zamykając otwory, by smród (zapaszek) oleju nie dawał się we znaki w kabinie. zabieg wersji droższej należy powtarzać co roku, przed zimą (zalecam także po zimie). elascon-12pln/litr, idzie do trampka 2 litry(nie zapomnijcie o ramie bagażnika i sankach silnika,oraz wahaczach tylnich!).wersji tańszej nie powtarzasz nigdy,chyba,że olej się wyleje. |
|
|
|
 |
|
|