|
Kłopoty ze sprzęgłem... |
| Autor |
Wiadomość |
Jakubek
Gość
|
Wysłany: 2002-12-05, 15:44
|
|
|
Witam!
Próbowałem dziś wyregulować luz na sprzęgle, ale dziwne były i są tego rezultaty. Niby rozbiłem zgodnie z instrukcją (której prawie nie rozumiem), ale podczas testów praktycznych wychodziło, że chyba jeździł na pół sprzęgle, bo dawałem gazu a on sie toczył wolniutko na każdym biegu. To akurat udało mi się zrobić, ale cały czas mam kłopoty z wrzucaniem biegów. Nawet regulowałem troche przy stykach w "klamce" (hycomat), ale tez nic nie dało... Ma ktos pomysł co z tym fantem zrobić? Jeśli sprawa będzie bardziej skomplikowana to chyba przerobię go na normalne sprzęgło bo ten hycomat zaczyna mnie juz denerwować...
POMÓŻCIE! Dzięki z góry! Jakubek
[%sig%] |
|
|
|
 |
Szulcz
Gość
|
Wysłany: 2002-12-05, 21:15
|
|
|
to i ja swoje kłopoty ze sprzęgłem dołącze...
jak je pószczam to od tak mniejwiecej 3/4 wysokości pedał sprzęgła odskakuje sam do góry tak jakby go nic zupełnie nie trzymało.
jak jadę to do tego miejsca mogę wcisnąć sprzęgło i trabi nawet nie zauważy.. czy wystarczy wyregulować linkie? |
|
|
|
 |
Paweł Filipczak
Gość
|
Wysłany: 2002-12-06, 12:03
|
|
|
Powinno pomoc. Najprawdopodobniej masz zuzyte lozysko slizgowe sprzegla lub bardzo oslabiona sprezyne talerzowa.
[%sig%] |
|
|
|
 |
|
|