|
1.1 jak zimny to brak mocy |
| Autor |
Wiadomość |
Lukasz Ludziejewski (Roba
Gość
|
Wysłany: 2002-12-09, 01:50
|
|
|
Witam!
Moje piekne 1.1WRC jak postalo na mrozie (-14 stopni) zaczelo szalec.
Tyle ze w sposob jaki mi nie odpowiada. Jest takie cos, co mam odlaczone (od zawsze). To "cos" ma podgrzewac paliwo, zeby byla mgielka paliwowa, a nie krople. Tak sie sklada, ze teraz zbyt mocno mroz dopada auto i zanim sie nagrzeje woda w ukladzie chlodzenia, ktory potem przejmuje role tego "czegos", to minie spora chwila, a w ciagu tej chwili auto poki nie jedzie chodzi pieknie, ale jak ma jechac to sie robi z tego staszna pala. Pytanie moje jest: co moge spieprzyc probujac podlaczyc (to cos sie chyba grzebien nazywa). Najbardziej uciesza mnie odpowiedzi typu "najwyzej spalisz bezpiecznik" :)))
Poradzcie fachowcy!
Sprawa druga, to ile kosztuje termostat to 1.1? Dosc dlugo sie grzeje, a wlot powietrza na grilu caly zaklejony tasma bezbarwna!
[%sig%] |
|
|
|
 |
Grzegorz Pietkiewicz
Gość
|
Wysłany: 2002-12-09, 09:26
|
|
|
Witam !
O ile dobrze pamiętam termostat kosztował jakieś 20zł. Co do tego czegoś od podgrzewania paliwa w kolektorze dolotowym to nazywa się to jeż. W moim kabelek od tego był urwany - podłączyłem go ponownie i nic złego się nie stało. Nie pamiętam schematu instalacji elektrycznej, ale jeż powinien być podłączony przez bezpiecznik.
Pozdrawiam - Grzesiek P.
[%sig%] |
|
|
|
 |
Paweł Filipczak
Gość
|
Wysłany: 2002-12-09, 11:40
|
|
|
Jez jest podlaczony przez przekaznik ten obok akumulatora. Zdaje sie, ze niejest on zabezpieczony bezpiecznikiem, jedynie obwod wlaczajacy przekaznik (ten idacy do wlacznika na termostacie i wracajacy do przekaznika).
[%sig%] |
|
|
|
 |
|
|