Walker
Gość
|
Wysłany: 2002-11-25, 11:51
|
|
|
Obiecałem że podziele sie wynikami pierwszej próby odpalenia po 6-ciu latach i sie dziele. Miało to miejsce w sobote podczas zlotu. Gdy wszyscy pojechaliscie do Free Radicals na pifko, ja sie urwałem do garażu i walczyłem. I o godz 23 odniosłem sukces. Najpierw z jedną swiecą, żeby było łatwiej kręcić, a potem juz także z dwoma. Jak troche pochodził to juz potem bez ssania bez najmniejszego problemu odpalał. Tak więc mój trabik juz pali. Czyżby było coraz bliżej do wyjechania z garażu i pokazania go światu? Teraz jeczcze "tylko" pozostało mi: Zrobienie hamulców (pedał wpada w podłoge), zrobienie ładowania (nie ładuje, kontrolka nion stop sie swieci), Zmiana wężyka doprowadzającego paliwo do silnika (cieknie), Dłubanina przy elektryce (nie wszystko dziala. np. wycieraczki tylko na jednym biegu a na pozostalych cisza), blacharka (zalatac te dziury w podłodze, i zrobić cos zeby mi drzwi nie dpadały jak je otwieram), zmizana oleju w skrzyni biegów,nowa tylna klapa (stara to pruchno) przerejestrowac, ubezpieczyc i "już" moge wyjezdzac
[%sig%] |
|