|
Zamek w klapie od bagażnika w Kombi ! |
| Autor |
Wiadomość |
Bolo
Gość
|
Wysłany: 2002-11-16, 16:34
|
|
|
Powitac Trabanciarzy.
Moj problem to zamek ktory sie zaciol w klapie od bagażnika Kombi :(
Wymontowalem go no i rozkrecilem ale za cholere nie moge dostać sie do zapadek w zamku. Tam jest taka mała śrubeczka która sie nie chce rozkręcić.
I teraz pytanie: kombinować z tym dalej, a może juz nic sie nie da zrobić. Jak nie to ile kosztuje taki zamek? Mozna kupic sama wkładke czy może trzeba kupić całą klamkę?
Bolo z Bełchatowa. |
|
|
|
 |
trabiq14
Gość
|
Wysłany: 2002-11-16, 18:08
|
|
|
Zrobiles troszke "niepowaznie".
Mialem taki sam problem, ale zamek sie po dwoch dniach sam odblokowal iii... I dalej nie wiem, bo dzisiaj sie odblokował i dzisiaj sprzedałem trabanta :( |
|
|
|
 |
Sebastian
Gość
|
Wysłany: 2002-11-17, 12:52
|
|
|
Witam Bolo.
Od wczoraj mam ten sam problem co Ty :(
Widac ze nie dotyczy tylko kombi od wczoraj zacial mi sie zamek w sedanie tez od bagaznika :( i od tego czasu stoi z otwartym bagaznikiem. Najwyrazniej ten typ juz tak ma ;) Mam tylko cicha nadzieje, ze sam sie odblokuje bo nie mam zamiaru rozkrecac calego zamka.
Zycze powodzenia i pozdrawiam. |
|
|
|
 |
Paweł Filipczak
Gość
|
Wysłany: 2002-11-17, 14:47
|
|
|
Zamek w sednie blokuje sie wtedy gdy zerwie sie sprezynka. Aby go zamknac trzeba przed zamknieciem klapy pociagnac za hak, tak aby bebenek wyszedl z zamka i wtedy przekrecic kluczyk.
W kombiaku zamek czesto sie blokuje jak jest zle wyregulowany popychacz klamki (za dlugi).
[%sig%] |
|
|
|
 |
Sebastian
Gość
|
Wysłany: 2002-11-17, 22:24
|
|
|
| A.. ijeszce jedno pytanko... orientuje sie ktos moze w cenach nowego zamka do drzwi?? ?Kluczyk mi sie skrzywil w pizdu i trzeba pewnie caly zamek wymienic :( |
|
|
|
 |
Piotrek
Gość
|
Wysłany: 2002-11-17, 23:15
|
|
|
| ja za cala klamke z wkladem (zamkiem) zaplacilem 25 PLN ale troche lipa, bo dalo sie ja rady otworzyc kazdym kluczykiem. wymienilem ja wiec na nowa no i niestety.. zamek w tej drugiej tez akceptuje kazdy kluczyk. wiec chyba nie ma jak oryginal. |
|
|
|
 |
Michał Olejniczak
Gość
|
Wysłany: 2002-11-18, 11:31
|
|
|
Ja mem ten sam problem już od roku. Teraz muszę to zrobić, bo poszedł mi też w drzwiach kierowcy a chce się mojego Trabiego sprzedać i kupić jakąś polófke lub cos w tym stylu (jest w Gdańsku na sprzedaż Trabi z silnikiem Marabelli). A z klamkami to w motirexie są po 24 zeta a w Brzydgoszczy 26 zeta.
[%sig%] |
|
|
|
 |
Paweł Filipczak
Gość
|
Wysłany: 2002-11-18, 12:56
|
|
|
Wykrec klamke i udaj sie do slusarza, moze uda mu sie kluczyk wyprostowac
[%sig%] |
|
|
|
 |
Mikołaj "psik"
Gość
|
Wysłany: 2002-11-18, 18:06
|
|
|
witam
Sebastian jezeli zalezy Tobie na zamku to prawdopodobnie mam cala klamke z kluczykiem.
a tak poza tym to jest ktos chetny na chromowane klamki od starego wartburga? w piatek jade na zlom i bede rwal co sie da :) wiec czekam moze ktos cos potrzebuje - a ten zlom jest zasobny w "stare" smochody i mam tam dobre znajomosci :)
pozdro psik
[%sig%] |
|
|
|
 |
Walker
Gość
|
Wysłany: 2002-11-21, 12:32
|
|
|
No to widać problem zamków to czesty problem w trabiku. U mnie w kombiaku to samo. Za cholere nie da sie kluczyka przekrecic w zamku klapy. Rozmontowalem zamek i też nie moe tej p#@*..... sróbki wykręcic zeby sie do srogka do bębenka dostac. Skonczy sie pewnie na tym, że nowe zamki kupie, lae to nie jest pilna sprawa jako że i tak nie jeździ.
[%sig%] |
|
|
|
 |
Sebastian
Gość
|
Wysłany: 2002-11-21, 16:05
|
|
|
To tak jak u mnie tesh nie musze sie martwic ze mi ukradnal bo i tak nie jezdzi :D
A swoja droga to blokowanie sie zamkow dotknelo tez moja stacyjkee!! argh....
[%sig%] |
|
|
|
 |
Sebastian
Gość
|
Wysłany: 2002-11-21, 20:54
|
|
|
Heh. Dzieki Mikolajowi uporalem sie ze stacyjka:)
Zostaly mi tylko bagaznik i dzrzwi.
Wielkie dzieki dla wszystkich!!
Pozdrawiam
[%sig%] |
|
|
|
 |
BaseBall
Gość
|
Wysłany: 2005-08-30, 20:05
|
|
|
NO KOchani w moim kombi znowusz jest taki problem że przekręcam kluczyk to daje się przekręcić sprawia wrażenie że jest ok...gdy jednak naciskam to bardzo łatwo wpada do środka guziczek a klapa ani mru mru się nie otworzy...więc gdy zajrzałem okazuje się że ten taki dzyndzelek w kształcie litery "L" zabardzo się przestawia po przekreeniu kluczyka...kombinowalem i go wykręciłem i teraz nie wiem czy na chama go wkręcić i będzie dobrze...hyh...jakies rady?
Pozdro |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2005-08-30, 20:30
|
|
|
| ... musisz tak wyregulować by było OK! (ustawic odpowiednią długość), a następnie zakontrować nakrętką. Opisany pezez Ciebie problem jest bardzo poularny. Jeśli nie zakontrujesz dobrze to ci znowu taki numer wywinie. |
|
|
|
 |
BaseBall
Gość
|
Wysłany: 2005-09-01, 04:00
|
|
|
OK dzięki Jajer teraz się za to musze wziąć bo juz mam dosyć wchodzenia na tylne siedzenia żeby otworzyć klape :D
Pozdrawiam!!! |
|
|
|
 |
|
|