|
[T610] Sie obrazil i nie pali na jeden gar a iskra jest ??? |
| Autor |
Wiadomość |
Grzegorz Zalewski
Gość
|
Wysłany: 2004-01-12, 12:11
|
|
|
Witam zrobilem wczoraj przeszlo 100 km bez przeszkow w drodze powotnej zrobilem dodatkowo kilka km zeby kolacje u panny zjesc wiec samochodzik sobie troszku przed blokiem odpoczol. Po powtornym odpaleniu juz najedzony tylko jeden gar pyrkal, sadzilem ze przejade kawalek i mu przejdzie a tu nic. wiec zatrzymuje sie sprawdam ktora swieca zimna i wykt=recam ja sprawdzam czy iskra idzie -> idzie wkrecam poprawiam kable odpalam tosamo a ze pozna godzina prawie 24 no to trudno jade na jednym garze po jakim czasie przestaje reagowac na gaz jak go probuje wylaczyc wchodzi na wys obroty i przy wylaczonej stacyjce przez chwile pracuje, sprawdzam wsio po koleji po rza kolejny zmieniam swiece - nic. Znowu odpalilem i jake podczas jazy co jakis czas pza[pala sie ladowanie. Jade zabimi skokami dopuki nie zgasnie chwila odpoczynku i znowu na jednym garze. Profilaktycznie wuymienie ta cewke ktora niby pali. Macie jakies sugestje?? Wczoraj skonczylem na sznurku z rozladowanym aku.
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Wojtek K
Gość
|
Wysłany: 2004-01-12, 12:19
|
|
|
| A nie puszcza uszczelnienie od strony koła pasowego? Mój kiedyś robił identycznie i przyczyną wlaśnie było to uszczelnienie (a właściwie to jego brak). Jeżeli masz je ok- nie zarzygane pół komory silnika to sprawdź jeszcze szczelność na połowkach karteru... |
|
|
|
 |
Grzegorz Zalewski
Gość
|
Wysłany: 2004-01-12, 13:28
|
|
|
| heh nie wiem jak to sprawdzic ??? |
|
|
|
 |
Łukasz&Grażynka S
Gość
|
Wysłany: 2004-01-12, 14:41
|
|
|
| czesc grzegorz!!! Pamietasz moj post??? miałem 100% identyczną sytuacje.Odezwij sie do mnie na GG a powiem co jest i wytłumacze co i jak zrobic.Podpowiem ze GAZNIK.Pozdr. |
|
|
|
 |
Grzegorz Zalewski
Gość
|
Wysłany: 2004-01-12, 15:10
|
|
|
| heh GG odpada mam wyciete moze e-mail ???? ale to jutro najpierw posprawdzam co i jak z tego co moge zrobic, bo wlasnie do domu uckam |
|
|
|
 |
miedelnica
Gość
|
Wysłany: 2004-01-12, 17:27
|
|
|
| miałem to kiedyś. Iskra sobie może być, co z tego, jak i tak nie pali na jednym garze. Miałem iskrę, ale chyba była za słaba albo coś w tym rodzaju. Grzebałem i grzebałem, aż się okazało, że padła fajka! poproś jakiegoś maluchowca czy innego trabanciarza,żeby Ci na chwilę pożyczył cały kabel wysokiego napięcia i spróbuj odpalić. U mnie zadziałało. |
|
|
|
 |
Rafal Sosnowski
Gość
|
Wysłany: 2004-01-12, 18:11
|
|
|
witam ja mialem identyczna sytuacje po wczorajszej impresce, najpierw zaczyly mi wydobywac iskry z wydechu, a potem nie pracowal bez ssania. dzisiaj rano nie palil na jeden gar.
A wiec , przeczyscilem gaznik , przedmuchalem dysze, ustawilem przerwe na przerywaczach,wymienilem swiece, sprawdzilem wszystkie poloczenia na cewkach, i przedmuchalem przewod paliwowy i po tym wszystkimodpalil i narazie chodzi bez zarzutu |
|
|
|
 |
Zbyszek 601delux
Gość
|
Wysłany: 2004-01-12, 19:37
|
|
|
| Zdejmij gumową rure z gaznika, rozkrec silnik na wysokie obroty i zatkaj reka otwor. Gaznik wyssie sam wszystkie syfy z dysz i bedzie po klopocie (latwiej tak, niz wyciagac gaznik). |
|
|
|
 |
Grzegorz Zalewski
Gość
|
Wysłany: 2004-01-13, 07:56
|
|
|
heh ten numer z gaznikiem zrobie :) wymienilem cewke i niby pali teraz na obydwa ghary heh ale cus mi sie dodatkowo nie podoba bo za bialy dym leci :) moze jak gaznik sie przeczysci to bedzie git. Jak narazie dzis jestem nie kierowca bo pije wiec nic nie zdzialam no i TAZiu poczeka sobie do srody popoludnia zeby sie rozkrecic :)
dzieki za wszystkie rady :) |
|
|
|
 |
|
|