|
[ot] odpalanie diesla z pychu |
| Autor |
Wiadomość |
qba_601
Gość
|
Wysłany: 2004-01-26, 14:10
|
|
|
| co do odpalania dziwnych rzecczy z pychu to kiedys w robocie zdechla nam ciezaroowka i zbraku pradu biedactwo nie moglo zapalic a niestety bylo zaladowane .... jakies 12 ton :) niop i w 10 osoob pchnelismy ,zaskoczylo :) |
|
|
|
 |
Wojtek K
Gość
|
Wysłany: 2004-01-26, 14:34
|
|
|
| Ale pasek tak latwo nie przeskoczy przy pchaniu...Rozrusznik nie szarpie?Szarpie jeszcze gorzej bo jest od razu na kole zamachowym. Przy pchaniu pozostaje jeszcze sprzęgło i delikatne operowanie nim,półośki które minimalnie się skręcają, a przy sprawnych świecach żarowych problemu po prostu nie ma... |
|
|
|
 |
krzysztof kotecki
Gość
|
Wysłany: 2004-01-26, 17:11
|
|
|
| Loj wez i zobacz kolego jak ci szarpnie ladnie silniczkiem jak puszczasz sprzeglo przy paleniu na pych a rozrusznik ciagnie jednostajnie bez przelozenia takiego jak daje skrzynia.PZDDR |
|
|
|
 |
|
|