|
{1.1} obroty cos nie tak... |
| Autor |
Wiadomość |
Łukasz&Grażynka S
Gość
|
Wysłany: 2004-01-22, 12:21
|
|
|
własnie przyprowadzilem swetna polówke.Przebieg od nowosci tylko 48 tys km!!! hula jak szalony ino jeden problem mam. Silnik nie trzyma wolnych obrotów. Tzn czasmi ale to bardzo zadko.Jak puszcze noge z gazu to obroty utrzymują sie na wyzszym poziomie i torszke falują a nastepnie silnik gasnie.
PS jak uruchamiac go rano jak wlaczc te auto ssanie?
Dłąem za niego tylko 2 tys zł bez gazu. |
|
|
|
 |
Heniu Portier
Gość
|
Wysłany: 2004-01-22, 12:52
|
|
|
elektrozawor od gasnika???dobrze widzisz...nie ''gaznik''ino''gasnik''...moj tak sie nazywa,bo te z tym walczylem...chiba to to powinno byc |
|
|
|
 |
Heniu Portier
Gość
|
Wysłany: 2004-01-22, 12:54
|
|
|
achaa......i jeszcze podcisnieniowy przewod od aparatu zaplonowego do gasnika...ssanko zpodajesz rano wciskajac na chwile pedal gazu do oporu...potem puszczasz pedzia i zapalasz...jak doozy mrooz,to dwa razy...
|
|
|
|
 |
Marcin
Gość
|
Wysłany: 2004-01-22, 13:03
|
|
|
Może dlatego, że świece za dużo mają nagaru, spróbuj je przeczyścić, lub nawet wymienić. Ssanie jest tu zrobione automatycznie przez blaszkę bimetalową, jeżeli samo się nie załączy po uruchomieniu silnika to należy wcisnąć mocnej gaz, powinien zacząć pracować na ssaniu, by je wyłączyć musisz nacisnąć go dwa razy tak energicznie. Jeżeli to nadal nie pomoże to na pewno inni trabanciarze Ci pomogą. Pozdrawiam
PS Jeżeli jesteś z Warszawy to ja gdzieś mam 4 świece w dobrym stanie. Mogę pożyczyć, a jak pomoże to nie będę ci ich już zabierał. Mogę też pomóc Ci je wymienić. |
|
|
|
 |
Marcin
Gość
|
Wysłany: 2004-01-22, 13:05
|
|
|
| A jeszcze, jak nawet nie chce zapalić to ciśnij pedał gazu, cutkę trzeba go zalać. |
|
|
|
 |
Mikołaj "psik&am
Gość
|
Wysłany: 2004-01-22, 13:36
|
|
|
zobacz czy masz podlaczona dysze wolnych obrotow - u kolesia bylo to samo pozdro
psik |
|
|
|
 |
CaShu
Gość
|
Wysłany: 2004-01-22, 14:51
|
|
|
sprawdz pobrze bezpieczniki, moze przepalil sie ten od dyszy wolnych obrotow.
pozdrawiam
Lukasz |
|
|
|
 |
Artur (YETI)
Gość
|
Wysłany: 2004-01-22, 20:00
|
|
|
| Tez to mialem. Może to byc raz : BEZPIECZNIK , dwa : PPRZEWOD Z APARATU ZAPLONOWEGO DO GAZNIKA i moze jeszcze trzy : DYSZA W GAZNIKU (TA DO KTOREJ PRZEWOD PRZYCHODZI) :) POWODZENIA |
|
|
|
 |
Łukasz&Grażynka S
Gość
|
Wysłany: 2004-01-23, 07:47
|
|
|
aaaaaaha.....
tyko dlamnie przewod od aparatu zapłonowego do gaznika i tym podobne to czarna miagia.JA nawet nie wiem gdzie w Polo są bezpieczniki.Moze jest ktos z Wawy chetny mi looknąc??? |
|
|
|
 |
Łukasz&Grażynka S
Gość
|
Wysłany: 2004-01-23, 07:52
|
|
|
| Aha ktos mi jeszcze plumkał ze tomoze byc uszkodzona jakas gruba uszczelka gumowa pod gaznikiem i silnik zasysa lewego powietrza.Prawda to?O jaka uszczelkę chodzi? |
|
|
|
 |
Phyt0n
Gość
|
Wysłany: 2004-01-23, 10:11
|
|
|
qrde ... gdzie bezpieczniki sa to nawet ja wiem ...
na prawo od "kranika" od otwierania klapy przedniej ... pod taka czarna, plastikowa klapka ...
no i bezpiecznik to moze byc problem rzeczywiscie, bo sam tak mialem ... jezdzilem po warszawie (bo stalo sie to w trasie) i hamowalem pol-noga na hamulcu, a pol na gazie..
;)
Pozdrowienia! |
|
|
|
 |
Luker
Gość
|
Wysłany: 2004-01-23, 10:40
|
|
|
Wszystko prawda, swiece , kable , bezpieczniki , moze nawet elektrozawor , ale pamietam , ze jak cos takiego mialem ( choc teraz znowu mam !) to wystarczylo wygerulowac zaplon i troszke przestawic to badziewne ssanie , bo ono tez wymaga regulacji. Poluzniasz 3 srubki na obudowie ssania i okrecasz go po trochu i jak zlapie odpowiedni p[oziom obrotow to dokrecasz , zeby sie nie rozregulowalo i jezdzisz i sie cieszysz nowa polowka . Ps. Ja w zeszlym roku tez kupilem polo , tez mialo 48 tys. od dziadka z musztardowami na oczach , ale za 2700 i tez bez gazu. Jak u Ciebie wyglada spod , gnije cos ? Ile Ci pali ?
Pozdrowionka |
|
|
|
 |
Marcin
Gość
|
Wysłany: 2004-01-23, 11:00
|
|
|
| Ja mogę Ci pomóc, jestem z Wa-wy. Daj mi znać na maila harimau@wa.home.pl to się ustawimy. Mam czas w pon do południa, albo wszystkie inne dni już całe. Jestem z bielan. |
|
|
|
 |
Łukasz&Grażynka S
Gość
|
Wysłany: 2004-01-27, 09:35
|
|
|
| Aha no fakt juz pisze do Ciebie.Do tej pory zjezdziłem ok 10 mechaników i kazdy ma swoja teorię.Fakt faktem ze sprawdzali i elektozawór cyka tak jak powinien.Po regulacjach gaznika Przasnyskich pseudo-mechaników silnik strasznie mi sie dusi jak jak chce przyspieszyc. tzn dławi sie przy nacisnieciu na pedał gazu.Jak wcisne go do oporu to jest Ok.Co robic???? |
|
|
|
 |
Łukasz&Grażynka S
Gość
|
Wysłany: 2004-01-27, 09:54
|
|
|
| Jezeli ktos z wawy i okoloc potrafi mi pomoc to prosze o info co gdzie i jak 504 546 866.Co z tym przewodem podcisnieniowym z gaznika do aparatu zapłonowego?Co z nim moze byc nie tak i jak to zlookac? |
|
|
|
 |
|
|