|
obniżenie 601. pomocy!!!!!!!! |
| Autor |
Wiadomość |
kaziuu
Gość
|
Wysłany: 2004-01-23, 22:22
|
|
|
| witam. niebardzo wiem jak sie zabrać do obnizania mojego trabiego. mam traba z 88 roku wiec z przodu mam pióro a z tył spręzyny wiem ze z tył obcina sie zwoje ale kompletnie nieznam sie na tym może ktos w okolicy rybnika obniżał swojego i by mi mógł jakoś pomuc?? albo jakoś ładnie i przystepnie opisać co i jak p-okolei mam robic. z góry bardzo dziękuje za pomoc. |
|
|
|
 |
CaShu
Gość
|
Wysłany: 2004-01-23, 22:29
|
|
|
PRZÓD: demontujesz resor i oddajesz go do kowala, zeby sklepal go na plasko.
TYŁ: bierzesz szlifierke katowa i ucinasz sprezyne, ktora wczesniej musisz zdjac przy pomocy sciagacza do sprezyn. To ile obetniesz zalezy od tego jak bardzo chcesz miec nisko fure. Ja proponuje zaczac od 1 zwoju, zawsze pozniej mozna uciac wiecej, ale nie odwrotnie. Przy wyjmowaniu amorka z tylu albo uzyj jakiegos preta zeby podwazyc wachacz do dolu, albo poprostu odkrec jedna srobe mocujaca wachacz (lepiej wewnetrzna) na czas operacji :).
Pozdrawiam
Lukasz |
|
|
|
 |
Clark
Gość
|
Wysłany: 2004-01-23, 22:31
|
|
|
| Oj Kaziu,a nas masz obok:( JA juz załatwiłem ściągacze do sprężyn,a nie mozemy sie z Tobą dogadać w sprawie garażu.My też chcemy ciąć,więc moglibyśmy to zrobić za jednym razem,a co do pióra, to będzie potrzebny kowal,a jedyny który był w Rybniku juz nie działa.Mozemy poszukać po okolicznych wśiach:) |
|
|
|
 |
Michas
Gość
|
Wysłany: 2004-01-23, 23:20
|
|
|
Podepne sie pod posta..:) Czy ktos z forumowiczów zna kogos w 3miescie kto mogłby pomoc albo polecić jakiegos dobrego i taniego mechanika znajacego sie na sprawie przy obnizeniu trabiego 1.1
POzdrowionka ;] |
|
|
|
 |
Kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2004-01-24, 07:45
|
|
|
| Sprężyny też lepiej niech wam kowal obniży.On to zrobi fachowo. A ucinanie zwojów to taki troche lepperowy tuning...Później sprężyna nie będzie należycie w swoim gnieździe w amortyzatorze siedzieć. |
|
|
|
 |
GrzegorzB
Gość
|
Wysłany: 2004-01-24, 08:59
|
|
|
Później sprężyna nie będzie należycie w swoim gnieździe w amortyzatorze siedzieć.
chyba ze na cieplo sie podegnie... ;) |
|
|
|
 |
Clark
Gość
|
Wysłany: 2004-01-24, 09:29
|
|
|
| hmmm.No to jest chyba oczywiste. |
|
|
|
 |
Wojtek K
Gość
|
Wysłany: 2004-01-24, 13:11
|
|
|
| ...lub przy pomocy kątówki wycinamy kielich, robimy wstawkę na taką wysokość o ile chcemy obniżać,spawamy i gotowe. A kolumna zostaje nietknięta... |
|
|
|
 |
sidus
Gość
|
Wysłany: 2004-01-24, 14:07
|
|
|
| Tylko uważajcie, żeby Was sprężyny nie zabiły :) |
|
|
|
 |
_Adam_
Gość
|
Wysłany: 2004-01-24, 14:43
|
|
|
Witam !
Z tym wyginaniem sprezyn po ich podgrzaniu to bym sie nie zgodzil.
Ja kiedys tak zrobilem w Oplu Kadecie i po 3 miesiacach " wystapilo zmęczenie materiału "
i po prostu sie spreżynka ułamała :((
Wiec nie zadze robic eksperymantow z podgrzewaniem sprezyn.
Najlepiej obciac i zostawic w spokoju .
PozDDRowienia
Adam |
|
|
|
 |
Clark
Gość
|
Wysłany: 2004-01-24, 14:44
|
|
|
| po to są właśnie ściągacze |
|
|
|
 |
sidus
Gość
|
Wysłany: 2004-01-24, 16:17
|
|
|
| ja wiem po co są ściągacze Clark, ale ostrożności nigdy za wiele, lepiej uważać niż potem żałować! |
|
|
|
 |
Wojtuś D
Gość
|
Wysłany: 2004-01-28, 23:47
|
|
|
| resor do kowala??a samemu to nieda sie sklepać?mnie jakoś to wyszło, tyle ze przy duzym obnizaniu, nalezaloby(czego ja jeszcze nie zrobilem)skrócic resor, co by katy pochylenia na plus za bardzo nie wyszły. |
|
|
|
 |
.::.MadaM.::.
Gość
|
Wysłany: 2004-01-29, 10:50
|
|
|
Kaziu jak to z toba jest.....jaz obnizasz fure....
....i innym razem chcesz sie zamienic...cos nie rozumie... |
|
|
|
 |
Clark
Gość
|
Wysłany: 2004-01-29, 14:28
|
|
|
| To fakt ?? O co Ci właściwie loto ?? |
|
|
|
 |
|
|