|
cabrio |
| Autor |
Wiadomość |
Łukasz Antczak
Gość
|
Wysłany: 2004-01-15, 11:19
|
|
|
| Krzysiek- oprocz tego, ze to ma ladnie wygladac, przede wszystkim ma to byc BEZPIECZNE, bo od tego zalezy Twoje i innych zycie. Wiec dziwi mnie troche takie podejscie ; w razie czego wystawi papier:) |
|
|
|
 |
KRZYSIEK & ULI P.
Gość
|
Wysłany: 2004-01-15, 12:15
|
|
|
| Jeśli chodzi o papier, to wystawi gdyby byly problemy z przeglądem lub policją... A jeśli chodzi o bezpieczeństwo, to zrzynam wzmocnienia z ostermanna i kilku innych stron których linki są w moim poscie... |
|
|
|
 |
Grzesiek N.
Gość
|
Wysłany: 2004-01-16, 15:52
|
|
|
| A nie lepiej poprostu zostawić Trabika takim jakim jest? Ja bym osobiście nie miał serca takiego pociąć. |
|
|
|
 |
CaShu
Gość
|
Wysłany: 2004-01-16, 15:58
|
|
|
no wlasnie tu jest dylemat, bo materialem do robienia cabrio musialaby byc zajabiscie zdrowa buda, a taka troche szkoda ciac, ale wyobraz sobie wakacje na ktore jedziesz zajebiscie zrobionym cabrio... (zajebiscie zrobionym = duzy naklad finansowy = czyli wakacje na emeryturze :)
Pozdrawiam
Lukasz |
|
|
|
 |
CaShu
Gość
|
Wysłany: 2004-01-18, 14:24
|
|
|
no dobra powrot do tematu...
A wiec moje pytania brzmia nastepujaco: zalozmy ze zrbilbym sobie "pół-klatke" w cabrio, to czy cala ona musi oba byc wykonana z rur z homologacja, czy wystarczy tylko pare elemntow (np pałąki antydachowaniowe).
Po drugie wg mnie jest zupełna głupotą twierdzenie, że obciecie dachu wraz z slupkami nie wpływa na konstrukcje samochodu (nie jest to skierowane do KRSZYSKA & ULI P tylko do Twojego diagnosty :). Jakbys nie porobil zadnych wzmocnien i wszedl szybko w zakret to niewiem czy bys z niego wyszedl, nie mowiac juz od dachowaniu i innych wypadkach. Dlatego podstawowa rada jaką słyszę od osób przerabiających fury (nie ważne jakie) na cabrio to "Najpierw spawaj, poźniej tnij" :).
Wzmocnienia z rumunskiej stronki są dobre, ale przydalo by się je troche zmodyfikować (nie chodzi tylko o to aby fura przeszła przegląd, ale o to zeby wrazie dachowania nie ucieło komuś głowy...).
Poza tym jest jeszcze kwestia nacisku na osie, ktora wraz z obcieciem dachu zmniejsza sie z tylu, gdzie i tak jest juz mniejsza (bo silnik jak wiadomo w trabim usytuowany jest z przodu :). Różnice ta trzeba odpowiednio zniwelować.
Następnie jest kwestia doboru materiałów (współczynnik masy do wytrzymałości) i bardzo dokładnego i precyzyjnego zespawania tego migomatem (chodzi o konstrukcje czegoś w rodziaju klatki).
Teraz zbliża mi się sesja, ale jakos w lutym podowiaduje się wiecej o tego rodziaju przeróbkach i ewentualnie cos tu dopisze.
Narazie tylko zbieram infosy o cabrio, ale moze kiedys... :)
Pozdrawiam
Lukasz |
|
|
|
 |
krzysztof kotecki
Gość
|
Wysłany: 2004-01-18, 16:22
|
|
|
| Popieram to co napisal przedmowca -uwazam ze diagnosta kolegi to fantasta bez pojecia.Jak chcesz sie przekonac co oznacza obciecie dachu bez zrobienia wzmocnien to jak bedziesz kiedys niedaleko mlawy to wjedz na tamtejszy szrot-stoi tam trabant bez dachu .WIESZ CO SIE STALO PO OBCIECIU DACHU?????ZLAMAL SIE JAK TYLKO KOLESIE OTWORZYLI DRZWI,PO PROSTU PRZOD PRZECIAZYL.Nadwozie samochodu samonosnego to zamkniety wezel sil,obcinajac dach rozlaczasz wezel a wiec znacznie oslabiasz konstrukcje.PZDDR |
|
|
|
 |
CaShu
Gość
|
Wysłany: 2004-01-18, 16:35
|
|
|
Wzmocnienia budy. Kiedys taki temat byl na forum. Wydaj mi sie ze warto przeanalizowac konstukcje z niemieckiej stronki.
Pozdrawiam
Lukasz |
|
|
|
 |
KRZYSIEK & ULI P.
Gość
|
Wysłany: 2004-01-18, 16:57
|
|
|
| Jeśli chodzi o mojego diagnostę, to ja mu nigdy nie wierzyłem w to co mówi o trabancie... Ale ważne dla mnie jest to, że wystawi papier. Jeśli chodzi o wzmocnienia to na niemieckiej stronce, której link jest w moim poście to wydają mi się troszke lepsze niż z tej rumuńskiej. Pokombinuje z tymi wzmocnieniami i jak już zrobie to pokaże dokumentacje. Na pewno nie obetne go tylko bez rzadnych wmocnień, nie jestem jakimś KAMIKADZE!!!!!!!!! :) POZDROWIONKA I ZAPRASZAM DO SZCZECINA NA SPOT!!! |
|
|
|
 |
CaShu
Gość
|
Wysłany: 2004-01-18, 17:20
|
|
|
Ale na niemieckich stronkach jest opisany tylko wariant z jednym duzym palakiem (Bausatz B, chyba ze zle patrze), a mi osobisci bardziej sie podoba wersja z rumunskiej stronki, z 2 oddzielnymi pałąkami nad głową. Mysle wiec, ze przy dokladnej analizie tych trzech stron WWW:
http://www.meckpom.com/info/Trabant/
http://www.trabi.ro/cabrio/etape.asp
http://www.trabiteile.de/...hnik/sanierung/
i ewentualnych własnych ulepszeniach, można zrobić naprawde mocne i bezpieczne cabrio. A zasade najpierw spawaj poźniej tnij, zmodyfikował bym do następującej formy:
najpierw myśl --> później spawajaj --> a na końcu tnij :)
Lepiej robic takie Cabrio 2 lata i miec z niego frajde przez dlugi czas niz zrobic go szybko i pojezdzic jedne wakacje.
Pozdrawiam
Lukasz |
|
|
|
 |
krzysztof kotecki
Gość
|
Wysłany: 2004-01-18, 21:32
|
|
|
| Dlatego podalem te kilka linkow zeby wziac poprawke na najlepszy z projektow i zrobic miks taki jaki bedzie odpowiadal przy danej przerobce WLASCICIELOWI.PZDDR |
|
|
|
 |
Hans
Gość
|
Wysłany: 2004-01-31, 20:58
|
|
|
| dzisiaj byłem n Strażackiej i jest tam trabant cabrio ma odwrócone felgi płomienie na bokach wlot na masce stoi na autobusie czy ktoś coś o nim wie "robił" chyba za reklamę Cerfura |
|
|
|
 |
Grzesiek N.
Gość
|
Wysłany: 2004-01-31, 21:37
|
|
|
| Trabant to auto kultowe, wręcz oldtimer, czy pocielibyście Garbusa albo Syrene? Ja bym nie mógł. A to przecież Trabanta wszyscy kochamy, nie? Nawet panowie z WT to kiedyś zauważyli (jak znajde to podam linka) Ale mamy demokracje niech kazdy robi co chce, a ja się już więcej nie bede wtrącał, obiecuję... |
|
|
|
 |
Tomasz Wysocki / tekram
Gość
|
Wysłany: 2004-12-05, 23:53
|
|
|
| Wlasciwie jest kots kto ma trabiego cabrio i nim jezdzi po drogach to niech powie co zrobil aby mogl sookojnie jezdzic |
|
|
|
 |
|
|