|
[Ciekawostka] Trabant prezentem dla nauczyciela |
| Autor |
Wiadomość |
Piotr S.
Gość
|
|
|
|
 |
windykator
Gość
|
Wysłany: 2005-07-05, 20:21
|
|
|
Z tego co zrozumialem to tego trabiego przerobili na kwietnik !!(skoro pchali a nie podjechali pod szkołe)
Jak chcieli mu dać trampka to powinni wyremontować go na tip top i to by był prezent.
A nazywanie trabiego mydelniczką to obraza.Tym mianem okresla się pogardliwie kaszlaki. |
|
|
|
 |
Piotr S.
Gość
|
Wysłany: 2005-07-05, 20:40
|
|
|
| Uczniowie wypatrzyli ją na złomowisku i w porozumieniu z rodzicami postanowili kupić(ciach) Skoro zabrali ze złomowiska (dlatego go przypchali -auto jest wyrejestrowane i przznaczone do zniszczenia) to niech już lepiej stoi ładny i odmalowany niż jest zniszczony. A nazywanie mydelniczką Trabanta ja odbieram różnie zależnie w jakim kontekscie jest słowo użyte. W tym przyadku nie jest to wg. mnie obraza. Jeśli o mnie chodzi to jest to na prawdę niezły pomysł. |
|
|
|
 |
Pontifex
Gość
|
Wysłany: 2005-07-05, 22:40
|
|
|
| Fakt lepiej niech stoi przed szkołą niz miałby trafic pod prasę na złomowisku... |
|
|
|
 |
windykator
Gość
|
Wysłany: 2005-07-06, 23:35
|
|
|
| Fakt zapomniałem o wyrejestrowaniu .Przyznaje racje.Lepiej ozdoba niz kostka złomu |
|
|
|
 |
Grzesiek N. [601]
Gość
|
Wysłany: 2005-07-08, 17:33
|
|
|
"Dyrektor oczywiści musiał zrobić rundę honorową"
Pchał?
Pchali go?
Jechał? |
|
|
|
 |
radzieckii
Gość
|
Wysłany: 2005-07-08, 20:08
|
|
|
| A nazywanie trabiego mydelniczką to obraza.Tym mianem okresla się pogardliwie kaszlaki Mógłbyś wyjaśnić dlaczego?? Bo "mydelniczka" chyba bardziej pasuje do Traba (z racji konstrukcji nadwozia) niż do 126, zwanego pogardliwie kaszlakiem z racji... |
|
|
|
 |
Paweł
Gość
|
Wysłany: 2005-07-12, 07:09
|
|
|
Mnie najbardziej rozwalają komentarze pod tym tekstem
Chłopcy przestańcie się kłócić o mydelniczkę, poszukajcie se lepiej jakiejś dziewuchy |
|
|
|
 |
Jakim
Gość
|
Wysłany: 2005-07-13, 20:49
|
|
|
"Mydelniczka", "Trampek", "Zemsta Honekera", kiedyś może było obraźliwe, teraz jednak trąci melancholijną myszką i kiedy moje cacko ktoś tak nazywa, to nie czuję w tym ujmy, lecz żarcik.
Więcej poczucia humoru |
|
|
|
 |
radzieckii
Gość
|
Wysłany: 2005-07-14, 11:03
|
|
|
| Paweł! Poszukałbym, ale nie wiem co na to żona :))) Chciałem kiedyś z traba zrobić kanapę i postawić w pokoju, to się nie zgodziła i powiedziała, że jestem wariat. Teraz pewnie powiedziałaby tak samo. |
|
|
|
 |
|
|