Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Obroty, przerywanie... DUŻY PROBLEM
Autor Wiadomość
sidus
Gość
Wysłany: 2004-02-15, 14:15   

Witam! Mam taki problem- opisze co sie dzieje :) A wiec jadac sobie wczoraj do dziewczyny w okolice wroclawia (200km ode mnie) trabant zaczal pyskowac... najpierw przestal trzymac wolne obroty, potem trzymal je na 200...500 a potem najgorsze... jade i ze 100 km/h powoli schodzi nizej i nizej, redukcja tylko go zwolnila, zatrzymalem sie (i na dodatek zeslizgnalem do rowu...) otarlem maske- no i o co chodzi?! :) No nic chwila przerwy, trudne odpalenie, przygazowka i jade dalej. Jakies 20 km pozniej zaczal przerywac, stekac i znowu, znowu przerwa, trudne odpalenie... ledwo co dojechałem do Nałęczowa, gdzie postawiłem go na rynku, rano dokrecilem pompe paliwa, ktora sie przy okazji poluzowala i jakos dojechalem do domu, ale po drodze 2 razy stawalem z tych samych przyczyn (brak mocy, szarpanie itp). A wiec moi drodzy co może być przyczyną zaistniałej sytuacji? Z góry dzięki za rady! :)
 
 
Jimmy_Rz
Gość
Wysłany: 2004-02-15, 14:41   

Vitam.
Zaglądnij do gaźnika - odkręć dolot powietrza nad gaźnikiem i uruchom silnik. Postaraj sie go "wkręcić" na obroty i wtedy ręką przytkaj gardziel otwierając w tym czasie maksymalnie przepustnicę. To rzemieślniczy sposób na jakotakie przeczyszczenie gaźnika. Oczywiście taki zabieg powtórz kilkakrotnie. Nie możesz dopuścić by zalać silnik więc po tym jak silnik zejdzie na wolniejsze obroty odtykasz dolot i przegazowujesz go kilka razy żeby spalił zassane w nadmiarze paliwo. Metoda skuteczna, jednakże nie dająca efektów na 601%. Najlepiej oczywiście wyciągnąć gaźnik, wyczyścić, może i zafundować sobie komplet uszczelnień.
Kolejna sprawa zapłon - stan przewodów wysokiego napięcia, ewentulane uszkodzenie modułu zapłonowego, zawilgocenie kopółki rozdzielacza, nadpalone styk palca rozdzielacza, nadpalony lub zużyty styk węglowy w kopółce.
Jednakże stawiam na gaźnik.
Dodajmy, że Trabi ma duszę i może fakt, że nie dojechałeś do dziewczyny o czymś świadczy ;)) Chociaż z drugiej strony na jakieś wesele bym się wybrał... Koniec żartu pierwszego.
Żart drugi - gdy nie uratujesz swojego Trabancika, spytaj Pana Wojciecha C. (który jest chętny i dość prężny w pisaniu postów) co zrobić z takim strasznym problemem, jakim jest posiadanie samochodu marki Trabant.
Swoją drogą - wkurzyła mnie encyklopedia "Onet - wiem" opisując:
"Tabant - marka P R Y M I T Y W N Y C H samochodów...." itd.
Serce mi krwawe łzy lało z bólu, a nóz w kieszeni się otworzył.
Kochajmy DDRowskie cuda techniki!!!
Pozdrawiam tradycyjnie.
Jimmy_Rz®
 
 
sidus
Gość
Wysłany: 2004-02-15, 16:26   

No właśnie a dusze :) Miałem wracać w nocy a tak to zostałem tam na noc :) Kochany trabi :D
 
 
WyCleF
Gość
Wysłany: 2004-02-15, 20:30   

Jesli rozwiazesz problem to daj znac.Mam to samo i dzieje sie juz kawal czasu. Wyczyscilem gaznik,nowe uszczelki,elektrozawor,pompa paliwa,przewody wn,kopulka,palec itp i nadal przerywa,ja juz sie prawie poddalem:(
 
 
sidus
Gość
Wysłany: 2004-02-15, 21:13   

hmmm, sprawdz jeszcze zawor iglicowy, plywak i z tylu gaznika wychodza takie przewody podciśnienia, szczególnie tez co idzie do filtra powietrza- tak mi powiedziel machel. Ja sie jutro za to bede bral, bo ten przewod mi sie przetarl, pzdr
 
 
Jimmy_Rz
Gość
Wysłany: 2004-02-15, 23:35   

Panowie, a jeszcze proponuje:
-rzut oka na rozrząd - po podniesieniu pokrywy rozrządu, stan krzywek, koniecznie pasek rozrzadu + prawidłowy naciąg,
-walnijcie sobie kontrolnie, ot tak od niechcenia pomiar cisnienia sprężania na wszystkich 4 baniaczkach,
-zaobserwujcie czy nie ubywa płynu z chłodnicy (mogło wypierdzieć uszczelke pod głowicą i chlapnie mu cieczą do cylindrów od czasu do czasu! ),
-zaglądnijcie do modułu zapłonowego, najlepiej znaleść kogoś z "polówką", która jeździ bez zarzutu i przelożyć na chwilę moduł, przejechać - sprawdzić,
-cewka Halla w aparacie zapłonowym (o ile jest taka w konstrukcji IFY) - częsta przyczyna "wypadania" zapłonów.
Tradycynie pozdrawiam i czekam na efekty badań.
Jimmy_Rz®
 
 
WyCleF
Gość
Wysłany: 2004-02-15, 23:36   

zaworek nowy,plywak ustawiony idealnie,wezyki sprawdzone :(
 
 
GrzegorzB
Gość
Wysłany: 2004-02-16, 09:16   

Sidus - a moze po prostu odma przemowila...

Teamat prawie o tym samym juz jest:
"Cholerne obroty!!juz nie wiem co robic;( 2 N"

Skonczcie do cholery z bzdurnym zakladaniem nowych watkow!!!!
 
 
sidus
Gość
Wysłany: 2004-02-16, 21:59   

Tak, ale ja mam przeciez zupelnie inny problem! Mi ssanie sie nie wlacza, a poza tym moze mi ktos powiedziec jak nazywa sie ODMA w cenniku motirexu? :) A drugie pytanie czy moze ktos wie dlaczego przy 100km/h czasem mam 3800 obr/ min a czasem 4100...4200?
 
 
sidus
Gość
Wysłany: 2004-02-16, 22:35   

Odnosnie odmy to juz wiem, gdzies mi to umknelo jak poprzednio patrzylem pzdr
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0 sekundy. Zapytań do SQL: 11