|
[T601] Sprawy sprzęgłowe... |
| Autor |
Wiadomość |
Jakubek
Gość
|
Wysłany: 2004-02-07, 14:46
|
|
|
Witam serdecznie wszystkich!
Ostatnio zaczęło mi się coś walić ze sprzęgłem, myślałem, że to docisk, bo jak puszczałem sprzęgło to niby jechał, jak mu dawałem gazu to wchodził na obroty, ale nie jechał szybciej.
wszystko wskazywało na pęknięta sprężynę w docisku, ale! dziś pojechalismy z Agnieszką (przyszła trabanciara) wyciągać silnik, zeby zobaczyć co dolega serduszku mojego autka. I okazuje się że docisk jest w stanie suuuper! tarcze sprzęgła, mimo iż mają przejechane około 65 tys. km. są grubości nowych oryginalnych (wiem bo mam na wymianę).
Sprawczynią całego zajścia jest skrzynia biegów! Otóż wygląda to tak jakby zatarł się ten bolec od łapy sprzęgła, co podnosi łożysko wyciskowe. Chodzi strasznie ciężko i praktycznie ręką ruszyć się go nie da.
Wszystko to ma też swoją dobrą stronę, bo i tak juz zamierzałem się długo na naprawę. Zmusiło mnie to tylko do wzięcia się do roboty :)))
Taka ciekawostka! Czy komus tez tak się stało?
I mam pytanie: jaka jest zywotność docisku? ile jeszcze mogę na nim przejechać bezawaryjnie ?
Dzięki za wysluchanie i pozdrawiam serdecznie! Jakubek |
|
|
|
 |
Jakubek
Gość
|
Wysłany: 2004-02-08, 20:38
|
|
|
Czy mój post jest aż tak nie interesujący, ze nikt mi nie odpisuje, czy nikt nie zna odpowiedzi na moje pytania?
Szczerze mówiąc trochę mi przykro że nikt nic nie napisał... ;(
Pozdrawiam! Jakubek :) |
|
|
|
 |
lasic
Gość
|
Wysłany: 2004-02-08, 20:53
|
|
|
| no to ja odpisze :). nigdy mi sie cos takiego nie zdarzylo i nie znam odpowiedzi na Twoje pytania |
|
|
|
 |
Jakubek
Gość
|
Wysłany: 2004-02-08, 21:02
|
|
|
Dzieki lasic!! Jestem Ci wdzięczny! :)))
Pozdrawiam! |
|
|
|
 |
Szycholec
Gość
|
Wysłany: 2004-02-08, 21:22
|
|
|
| Ja tez tej odpowoedzi nie znam:] |
|
|
|
 |
Dominik ( mix0l )
Gość
|
Wysłany: 2004-02-08, 22:04
|
|
|
| Bry:) Mnie sie tak zdazylo ze zatarla sie oska od widelek, ale wystarczylo posmarowac i rozruszac.Od tamtej pory jest ok:) |
|
|
|
 |
Grzesiek N.
Gość
|
Wysłany: 2004-02-09, 17:28
|
|
|
| Mi sie coś takiego zdarzyło, trwało jakieś 20s i spokój. Nie mam pojęcia co to może być. |
|
|
|
 |
Piotrek_dM
Gość
|
Wysłany: 2004-02-10, 10:25
|
|
|
u mnie sprzęglo chodzi tez w miare cieżko, ale reka chyba da sie je wcisnac(nie próbowalem).
a problem mialem taki ze zlamala sie mi lapka za która zaczepia sie linka, pospawalem i chodzi. nie wiem czy przyczyna jest podobna jak u ciebie, ale jakis problem tez mialem.
z tego co sie orientuje(słyszalem) ze tarcza od sprzegła starcza do ok 200tys. ale docisk nie mam pojecia |
|
|
|
 |
Robert
Gość
|
Wysłany: 2004-02-10, 21:09
|
|
|
Witam moim zdaniem to jednak jest docisk. Mimo ze wyglada jakby byl dobry to mozliwe ze jest przegrzany i listki nie maja swojej sprezystosci. Ewentualnie sprawdz czy nie masz za mocno podciagnietej linki.
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Jakubek
Gość
|
Wysłany: 2004-02-16, 23:18
|
|
|
Nopwe pytanko w kwestii sprzęgła:
Czy jest możliwe, że co "któryś" listek w sprężynie docisku jest z drugiej strony? Bo zaczynam się bać, że z tym też jest cos nie tak jak trzeba...
Dodam tylko, że moje auto to T601 z 1990 roku - może to w czymś pomoże??
pzodrawiam! jakubek |
|
|
|
 |
Galant
Gość
|
Wysłany: 2004-02-19, 23:20
|
|
|
| Witam! Z drugiej strony łożyska wyciskowego? TAK - zdażyło mi się w citroenie po 250tys km (oryginalne sprzegło tyle wytrzymało !!!) Więc widać możliwe |
|
|
|
 |
|
|