|
gaznik |
| Autor |
Wiadomość |
piotras
Gość
|
Wysłany: 2004-02-22, 16:12
|
|
|
na dzien dobry pozdrawiam wszystkich!!
mam problem z obrotami - na wyższych obrotach samochód traci moc i gaśnie. na obrotach jalowych chodzi bez problemy. dzis wymienilem filtr paliwa. moze jeszcze trzeba wyczyscic odstojnik, bo wyglada to tak jakby gaznik dostawal jakis paprochow i nie chcial wchodzic w obroty.
chece byly od kilku dni. wyjechalem na nartki i sam zostal w wawie. po 2 tyg proboje odpalic i nic. na hol, tez nic. okazalo sie ze przewod od filtru paliwa do pompy jest sparcialy. wiec wymienilem go razem z filterkiem. paliwo ladnie plynie do odstojnika ale silnik......
osobiscie przyposzczam ze gaznik jest zapchany.
z gory dzieki za pomoc i do zobaczenia o 18.00 "dwa kółka" |
|
|
|
 |
sidus
Gość
|
Wysłany: 2004-02-22, 16:39
|
|
|
| Hmmm a o jakiego traba chodzi?? 601 czy 1,1?? |
|
|
|
 |
Jimmy_Rz
Gość
|
Wysłany: 2004-02-22, 16:53
|
|
|
Vitam!
Domyślam się, że chodzi o T601...
Może to być gażnik, ale nie koniecznie, zapłon wykluczam jeżeli masz elektroniczny, jeśli zaś starego typu - wszystko jest mozliwe.
Co do gaźnika:
stawiam na dyszę główną, dyszę zaworu wzbogacającego albo przytkany rozpylacz główny. Najlepiej - ściągnąć gaźnik z samochodu, odkręcić pokrywkę komory pływakowej, odłaczyć od gaźnika jego część przednią (dolotową) zawierającą w "kolanku" przepustnicę ssania tylko należy uważać na cięgno przepustnicy, delikatnie ściągasz przednią część gaźnika i przekręcasz ją w ten sposób żeby występ bazujący dźwigienki trafil w nacięcie otworu. Kolejna sprawa, wykręcasz wszystkie dysze nawet te znajdujące się pod śrubami zaślepiającymi, a z komory pływakowej po zdemontowaniu dźwigienki zaworu zawór wzbogacający, dyszę głowną paliwa i dyszę emulsyjną zwaną popularnie "studzienką".
Pamiętaj żeby nie pomylić dysz! Myjesz gaźnik w benzynie nieetylizowanej (np. benz. ekstrakcyjna) i część najważniejsza, dobry kompresor i dmuchasz we wszystki możliwe dziurki, tylko najlepiej na wylot węża kompresora zaluż strumienicę a nie dmuchaj końcówką do pompowania kół - efekt będzie lepszy i pewny.
Kolejna sprawa, z boku jest zaślepiona śruba regulacyjna (wstępnej reg. składy mieszanki) nie oddtykaj tego korka i nie wykręcaj jej.
Kolejna sprawa - ważna rzecz (!) - na ośce przepustnicy jest simmering. Gdy jest on nieszczelny, albo wytworzy na ośce wyżłobienie w miejscu styku to należy wymienić go na nowy. Przy wyższych obrotach, gdy podciśnienie w kolektorze dolotowym jest wysokie może przy nieszczelnym simmeringu zasysać po ośce paliwo bezpośrednio z komory pływakowej do gardzieli - wtedy też się dzieją różne ciekawe rzeczy.
Gdy będziesz składał pamiętaj o regulacji poziomu paliwa - to też może być przyczyna!!
Dla gaźnika najnowszego jaki w 601kach montowali jest to h=17.6 mm. Polecam się przejąć tym 0.6 mm. Co fabryka to fabryka!
Powodzenia życzę. |
|
|
|
 |
piotras
Gość
|
Wysłany: 2004-02-22, 21:43
|
|
|
| racja nie napisalem jest to trabi 1.1 |
|
|
|
 |
Jimmy_Rz
Gość
|
Wysłany: 2004-02-22, 23:31
|
|
|
Za 1.1 sie nie zabieram... gaźniki rożne już robiłem ale z 'polówki' nie. Jak ktoś umie to może usunąć mojego powyższego posta :)))
PozDDRawiam
Jimmy_Rz® |
|
|
|
 |
Gryzli
Gość
|
Wysłany: 2004-02-24, 11:50
|
|
|
| Dobra a teraz male pytanko: jak sie zabrać do regulacji poziomu paliwa w gażniku od 601 |
|
|
|
 |
Zbyszek 601delux
Gość
|
Wysłany: 2004-02-24, 12:10
|
|
|
| linijką lub suwmiarką. Co do dmuchania w dysze - polecam załozenie na koncówkę do dmuchania kół elementu plastikowego dłudopisu (tego zwężającego się ku dołowi). Gwintowana część idealnie pasuje w koncówke kompresora, tworząc precyzyjne narzedzie do przedmuchiwania. Powodzenia! |
|
|
|
 |
Jimmy_Rz
Gość
|
Wysłany: 2004-02-24, 12:12
|
|
|
Odkrecasz pokrywke komory plywakowej i ja wyciagasz, odwracasz do gory nogami i niezaleznie jaki masz gaznik mierzysz suwmiarka (jej szczękami zewnętrznymi) odległość pomiędzy najniżej położonym punktem pływaka a pokrywką komory pływakowej. Pływak ma pod własnym ciężarem spoczywać na zaworku iglicowym - nie dociskaj go ani nie podnoś. Co do konkretnych wartości tej odległości to nie pamiętam starszych gaźników ale w najnowszym jaki montowano do T601 jest h=17.6 mm. Wymiar h regulujesz poprzez odginanie lub przyginanie blaszki spoczywającej na zaworku iglicowym.
Powodzenia, a i tak zaprawszam do serwisu
Jimmy_Rz® |
|
|
|
 |
Gryzli
Gość
|
Wysłany: 2004-02-24, 22:24
|
|
|
| Dzieki za informacje. A serwis mam swój chodnikowo-podklatkowy ;) |
|
|
|
 |
Prorok
Gość
|
Wysłany: 2004-02-25, 23:23
|
|
|
witam!!
co do gaznika 1,1 to ma on zdaje sie cztery obwody paliwa..( niech mnie ktoś poprawi jak zle)
taki jeden główny , ssanie, i wzbogacający i od biegu jałowego...
miałem podobne przeboje na wyzszych obrotach dusił się chyba ze ruszałem pulsacyjnie pedałem gazu....
(bo tam jest taka smieszna pompka która pompuje małą dawkę paliwa przy kazdym wciśnięciu gazu...)
moja rada:
wyciągnąć gażnik, rozkręcić, gruntownia wyczyścic i przedmuchac sprezonym powietrzem...
u mnie poskutkowało
pozdrawiam
prorok
ps...
troche to brzmi nieskładnie ale rozbierałem i składałem ze trzy gazniki i troche sobie je obejrzałem... i tyle wiem ile zobaczylem... |
|
|
|
 |
|
|