|
Wskaźnik temperatury do 601 |
| Autor |
Wiadomość |
Jimmy_Rz
Gość
|
Wysłany: 2004-03-05, 01:41
|
|
|
Kurde, tak czy siak zmniejszymy też intensywność nadmuchu powietrza do wnętrza. Chociaż ja mam przed wymiennikiem ciepła w tłumiku założony wentylator elektryczny z syreny... Także mam nadmuch na szybe nawet gsdy silnik pracuje na wolnych obrotach :)
Jimmy_Rz® |
|
|
|
 |
Zbyszek 601delux
Gość
|
Wysłany: 2004-03-05, 09:30
|
|
|
| Montowanie takiej przesłony opisane jest w książce Jeżdze samochodem trabant. Taka fajna książeczka formatu a5. |
|
|
|
 |
KRZYSIEK & ULI P.
Gość
|
Wysłany: 2004-03-05, 10:09
|
|
|
| CZY LAMUCH MA TERMOSTAT???????? |
|
|
|
 |
Jimmy_Rz
Gość
|
Wysłany: 2004-03-05, 12:14
|
|
|
Tak, kaszlaki mają termostat, po prawej stronie obudowy silnika, zaraz nad aparatem zapłonowym jest taka klapka, wypuszczająca (gdy silnik gorący) lub zatrzymująca (gdy silnik zimny) powietrze chłodzące wewnątrz obudowy. Ta klapka jest sterowana właśnie termostatem umieszczonym w górnej części obudowy silnika. Początek otwarcia termostatu to 68...73 st.C. a pełne otwarcie przy 87...93 st.C.
Co za profanacja, o kaszlaku pisze :)))))
Jimmy_Rz® |
|
|
|
 |
kuba s. (WLADZIO)
Gość
|
Wysłany: 2004-03-05, 13:05
|
|
|
Wiesz co Jimmi?? w pewnym sensie masz może i racje, ale:
1. Przesłona nigdy nie zapewni 100% szczelnośći
2. Wtedy będzie porządnie na szybe dmuchać (u mnie to jest porządany efekt, bo zawsze najpierw widze przez tylnią zamiast przednią :P)
3. Nie zrobi się "kompresor" bo silnik bez chłodzenia długo nie bedzie musiał chodzić, żeby się nagrzał.myślę, że zanim wyjadę na główną drogę, to będe mu mógł zwiększyć "dolot" powietrza chłodzącego, więc nie powinno być tak tragicznie :)
PS. Wczoraj miałem naprawdę zły dzień...
DDR |
|
|
|
 |
Jimmy_Rz
Gość
|
Wysłany: 2004-03-05, 13:17
|
|
|
Cóz rzec... Ja chyba pomyślę jednak o moim rozwiązaniu.. A z tym termostatem... też chyba pokombinuję...
Niech juz wiosna będzie :((((((
Jimmy_Rz® |
|
|
|
 |
kuba s. (WLADZIO)
Gość
|
Wysłany: 2004-03-05, 14:47
|
|
|
wiesz co?? z tym termostatem to wcale nie jest głupi pomysł... ale jeszcze lepsze by było zastosowanie elektronicznego czujnika temperatury z układem sterującym do czegoś co by otwierało taką przesłone, albo to co Ty proponujesz :) myślę, że w dobrym wykonaniu byłoby to trwalsze i pewniejsze od termostatu :P
ale to chyba zajęcie dla tych co lubią się bawić i mają za dużo czasu i pieniędzy :) |
|
|
|
 |
Major
Gość
|
Wysłany: 2004-03-05, 18:42
|
|
|
| ja mam czunik temp z wartburga wsadzony między cylindry i trzyma się pomidzy blachą do której przykręca się całą strumienicę powietrza i podłączony czujnik do wskaźnika z Wartburga. Mam przesłonę sterowaną ciągnem ssania umieszczonym z 2 strony kolumny kierownicy. Ta przesłona to dobre rozwiązanie zimą |
|
|
|
 |
kuba s. (WLADZIO)
Gość
|
Wysłany: 2004-03-06, 13:48
|
|
|
| a propos wskaźników - mam taki jak na zdjęciu ;] |
|
|
|
 |
brzydal
Gość
|
Wysłany: 2004-03-07, 13:54
|
|
|
| i jeszcze alkomat mozna zainstalowac na stałe.... |
|
|
|
 |
kuba s. (WLADZIO)
Gość
|
Wysłany: 2004-03-07, 15:56
|
|
|
i jeszcze alkomat mozna zainstalowac na stałe....
to jest nie głupie... |
|
|
|
 |
mtrabant
Gość
|
Wysłany: 2004-03-08, 14:39
|
|
|
a ja sobie myslalem zeby wentylator napedzac elektrycznie a nie paskiem. Tylko do tego potrzebny by byl sterownik ktory zaleznie od temperatury wlaczalby smiglo na wieksze lub mniejsze obroty (powiedzmy ze 3 stopnie). trzebaby doswiadczalnie dobrac czasy i temperatury wlaczenia poszczegolnych stopni, zaleznie tez od temperatury na zewnatrz. dzialaloby to wtedy w pelni automatycznie i silnik bylby zawsze cieply, poza tym mniejsze bylyby straty na smiglo ktore z reguly dmucha za duzo. Ale do grzania trzebaby wtedy osobny wentylator dmuchajacy w tlumik i kolektor a sterowany z wnetrza.To temat chyba zbyt skomplikowany.
Na bardzo duze mrozy mozna wykorzystac powietrze oplywajace silnik - jest go sporo wiecej niz tego co leci w tlumik i mozna by przeslone dlawiaca zrobic tak zeby nie tylko dlawic przeplyw ale kierowac czesc cieplego do srodka przez dziure w scianie przedniej. Wtedy bedzie patent jak w kaszlaku, tzn. wszelkie przedmuchy spod glowic i cylindrow wykluczone. |
|
|
|
 |
S de Luxe
Gość
|
Wysłany: 2004-03-09, 23:07
|
|
|
Myślę że jednak lepszy jest tradycyjny napęd dmuchawy. Dmuchawa kręci się napewno ponad 2 razy szybciej niż silnik samochodu więc jakbyś chciał montować napęd wentylatora z elekrtycznego silnika, musiałby on mieć obroty ponad 10 tys./min. Poza tym dmuchawa zabiera całkiem sporą moc (nie wiem jak w Trabie, ale w innych silnikach o wymuszonym chłodzeniu powietrzem zabiera nawet do kilku koni) więc byś musiał mieć bardzo silny silnik elektryczny a tego znowu nie uciągnął by alternator.
Ja równierz przymierzam się do założenia przesłony dławiącej sterowanej termostatem z wrzoda. Jimmy napisał że "Początek otwarcia termostatu to 68...73 st.C. a pełne otwarcie przy 87...93 st.C". Nie wie ktoś jaka jest temperatura pracy silnika 601-ki? Bo jak jest niższa niż malucha to silnik może się przegrzewać w takim przypadku. |
|
|
|
 |
kuba s. (WLADZIO)
Gość
|
Wysłany: 2004-03-09, 23:15
|
|
|
myślę, że temperatura będzie raczej podobna. a jak się będzie przegrzewał to będzie wiadomo... samozapłon, etc.
Ja zobacze jak będzei z przesłoną. Termometr już mam (co prawda jeszcze nie w tym miejscu co trzeba, ale jest i pokazuje coś tam ;P)
Mam wyskalowany na wrzącej wodzie - wrzątek jest akurat na skrajnej prawej pozycji ;P |
|
|
|
 |
kuba s. (WLADZIO)
Gość
|
Wysłany: 2004-03-09, 23:31
|
|
|
Nie wie ktoś jaka jest temperatura pracy silnika 601-ki
tego to pewnie inżynierowie z Zwickau nie wiedzą
:P |
|
|
|
 |
|
|