|
regulator |
| Autor |
Wiadomość |
piotras
Gość
|
Wysłany: 2004-01-20, 03:05
|
|
|
mam pytanko co jest powodem nie ladowania akumulatora. myslalem o regulatorze ale metoda lat 90 zdjalem kleme kiedy silnik byl odpalony i samochod nie zgasl, wiec regulator ładuje. po zmierzeniu woltomierzem jakie napiecie idzie na akumulator bylo cos okolo 13V. wynika z tego ze alternator daje zbyt maly prad aby naladowac aku i obsluzyc wszystkie odbiorniki podczas jazdy.
wiec, czy to wina regulatora napiecia (mozna regulowac czy trzeba nowy)
moze to cos innego
pozdr kierownikow traba
piotras |
|
|
|
 |
sidus
Gość
|
Wysłany: 2004-01-20, 12:50
|
|
|
| mialem to samo i elektryk zrobił jedną magiczną rzecz :) A mianowicie Poruszał kabelkami wychodzącymi z alternatora ;) Ładowanie sie podniosło, chociaż jeszcze nie jest idealne, ale z 12.8 skoczyło na 13.9. Ogólnie powiedział regulator i szczotki. Pzdr |
|
|
|
 |
olowaty
Gość
|
Wysłany: 2004-01-20, 14:52
|
|
|
| tak a pozatym mogą byc diody wzbudzania w alternatorze |
|
|
|
 |
Arek CB SQ5HAW
Gość
|
Wysłany: 2004-01-20, 19:58
|
|
|
a tak to wywal ten trabantowy alternator juz niejedna osoba spredala traba z powodu niedomagan pradowych , te alterntory duzo do zycenia........., ja wstawilem od poldka i ok. tak lduje ze akumulator malo co nie wyskoczy z pod maski !!! ja juz z 5trabntowymi walczylem i co wnich pada albo twornik, lub stojan!!!!, radze naprawde weź kup polski polonez , Trabantowe dzialja ale niedokońca gdzies cos pusci np prerwany przewod i ciezko dojsc, ale moze uda ci sie ja milem 5 szt i one mily to samo niby ladowaly a nie 14,3V i to do dee , napiecie to nie wszystko wazne jest natezenie!!!!!!z alterntora!!!!
pozdrawiam |
|
|
|
 |
Major
Gość
|
Wysłany: 2004-01-22, 08:39
|
|
|
| ja nie narzekam na trabantowy alternator. Jest on nastawiony na 14V na wyjściu i nie będzie więcej bo taki jest regulator. Jeśli są zadbane klemy i kable te grube i ten co idzie od alternatora do rozrusznika i ten co od regulatora spryskać od czasu do czasu wd40 to nie ma najmniejszych problemów z ładowaniem. Zimą nie ma więcej niż 13,8-13,9V bo akumulator ma zimnt elektrolit i spada napięcie |
|
|
|
 |
olowaty
Gość
|
Wysłany: 2004-01-22, 14:23
|
|
|
| e tam załóż 9-cio diodowy alternartor od poldka ma 60a wydajnosci a nie jakies 43 jak w trabim |
|
|
|
 |
sidus
Gość
|
Wysłany: 2004-01-22, 18:52
|
|
|
| A są jakieś problemy z założeniem takiego alternatora? Co trzeba zrobic? jakie koszty? |
|
|
|
 |
Major
Gość
|
Wysłany: 2004-01-22, 20:31
|
|
|
| ja mam z polówki w dwusuwie. Z polo ma 53A a ilość diod nie ma żadnego znaczenia |
|
|
|
 |
Grzesiek N.
Gość
|
Wysłany: 2004-01-23, 12:48
|
|
|
| A ja mam 6 woltowa prądnicę, która ładuje tyle co nic i prostownik... |
|
|
|
 |
piotras
Gość
|
Wysłany: 2004-02-24, 20:09
|
|
|
a okazalo sie ze zasrany podgrzewacz zzera caly prad z naddatkiem. wiec ani nie ladowal tylko zjadal prad. kosztowalo mnie to 20zl. zobaczymy jak bedzie z odpalaniem przy nizszych temperaturach ??
pozddr. |
|
|
|
 |
Grzesiek N.
Gość
|
Wysłany: 2004-02-25, 15:22
|
|
|
| Mam pytanko, podczepie się pod temat. W książce "Naprawa samochódów Trabant 500, 600, 601" przeczytałem: "Napięcie włączania powinno wynosić 6,4...6,8V. Napiecie to mozna zwiekszyć przez odgiecie blaszki oporowej sprężyny styku ruchomego na zewnatrz regulatora..." To znaczy ze jak odegne tą blaszkę to prądnica bedzie lepiej ładowała, tak? |
|
|
|
 |
Grzesiek N.
Gość
|
Wysłany: 2004-03-14, 09:59
|
|
|
| Nikt nie wie??? |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2004-03-14, 10:34
|
|
|
Sorry Grzesiek - Tobie nie pomogę. Nigdy nie miałem prądnicy, mój Trabi to 12 woltowiec.
A co do Piotrasa:
Też nie miałem ładowania, z poczatku jeszcze jeździłem, ale od kiedy dwa razy musiałem ładować akumulator w odstępie trzy dniowym, kupiłem szczotki razem ze szczotkotrzymaczem (bardzo ważne, bo czasem stary szczotkotrzymacz ma już tak zajechane sprężynki, że wymiana na nowe szczotki niewiele daje, lepiej więc wymienić od razu na nowy). Do tego kupiłem regulator, oczyściłem bardzo dokładnie alternator z wierzchu (przy rozkręcaniu można uszkodzić środek, więc się nie zabierałem), pobierznie wytrzepałem z niego brud ze środka i po założeniu jest jak marzenie! Ładuje nie wiem ile, bo nie mam jak spradzić, ale teraz nie mam żadnych problemów. |
|
|
|
 |
andy_k
Gość
|
Wysłany: 2004-03-14, 12:21
|
|
|
Grzesiek N - jeśli zamierzasz ustawic regulator napiecia to zaopatrz sie najpierw w dokładny woltomierz. W instalacji 6V napięcie ładowania nie powinno przekroczyc 7,2V. Powyżej występuje gazowanie elektrolitu. Wyjątkowo można zwiększyc napięcie ładowania powyżej 7,2V przy dużym obciążeniu instalacji (w okresie zimowym podczas jazdy po mieście na krótkich odcinkach).
Robiłem doświadczenia ze zwiększonymi napięciami ładowania w 126p i informacje na ten temat umieściłem na www.republika.pl/digitech2 w dziale "126p" (modyfikacja układu ładowania).
Dla instalacji 6V należy napięcia z opisu na w/w stronie podzielic przez 2 ponieważ 6V akumulator ma tylko 3 cele.
Przy wyższych napięciach ładowania należy kontrolowac stan naładowania akumulatora wg. opisu. |
|
|
|
 |
.::.MadaM.::.
Gość
|
Wysłany: 2004-03-15, 00:22
|
|
|
ja nie bede komentowal problemow z alternatorem bo juz mam dosc swojego......
i do dzis cholera wie co to jest...chociaz wymienilem na pewnego....uzywaneego i gzyb.... |
|
|
|
 |
|
|