|
[601] Blacha chłodząca |
| Autor |
Wiadomość |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2004-03-13, 19:01
|
|
|
Hej!
Mam do was zapytanko o część, którą można nazwać blacha chłodząca - czyli blaszana osłona cylindrów na ich tyłach mocowana do reszty blaszanej obudowy za pomocą sprężyn. Wiecie o który element chodzi?
Otóż ta blacha pokryta jest (u mnie BYŁA) jakby tworzywem przypominającym zastygnięty klej. Skoro blacha jest blachą chłodzącą to czym to "tworzywo" zastąpić? Jakaś mata, jakieś tworzywo, środek, maź, klej?
Mam wrażenie że bez tego silnik głośniej pracuje, bo nie ma dodatkowej izolacji akustycznej, którą ten plastki zapewne jest!
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
MaxXx
Gość
|
Wysłany: 2004-03-13, 20:01
|
|
|
Masz racje, ale tragedii nie ma...
ja qpiłem pastę głuszącą po 9 zł/kg i spisuje się świetnie nawet na całą obudowę starczyło, nakłada się szpachelkiem - powodzonka! |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2004-03-13, 20:40
|
|
|
| Pasta głusząca... Gdzie można kupić? W hipermarketach budowlanych czy raczej w Auto-moto? Czy ona jest odporna na wysoką temperaturę? Bądź co bądź cylindry potrafią się czasem ładnie nagrzać... |
|
|
|
 |
MaxXx
Gość
|
Wysłany: 2004-03-13, 21:06
|
|
|
| ZBuK spokojnie, i tu i tu dostaniesz są różnych producentów. Tak jak mówię - rozwiązanie sprawdzone bo stosowane. Moja pasta przypomina bitex, ale w książce "Jeżdżę samochodem Trabant" radzono żeby nawet 2 warstwami potraktować p.tłumiczek i między nie folię aluminiową dać więc o odporność na ciepło bym się nie martwił. Poza tym służy ona do wyciszania ogólnie blach (np. nadkoli, drzwi) pod car-audio i... spisuje się! :) |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2004-03-13, 21:24
|
|
|
Super - dzięki!
Pech chciał, że czyściłem trochę obudowę silnika i po odkeceniu blachy zabrałem się za czyszczenie tej balchy chłodzącej. Przy czyszczeniu odpadło mi 3/4 tego plastiku i teraz mam wrażenie, że silnik bardziej słychać. Jest to możliwe, prawda?
Jutro pojadę na poszukiwania pasty głuszącej! |
|
|
|
 |
.::.MadaM.::.
Gość
|
Wysłany: 2004-03-13, 23:07
|
|
|
| a czy ta pasta gluchoszczelan...czy jak jej tam...jest odporna na tempeeratury?? |
|
|
|
 |
Kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2004-03-13, 23:18
|
|
|
Prosze o jakieś dokładne informacje na temat tej pasty głuszącej i wskazań jej zastosowanie przez producenta. Najlepiej prosilbym o przepisanie lub skan etykiety...
Pozdrawiam :) |
|
|
|
 |
Major
Gość
|
Wysłany: 2004-03-14, 09:59
|
|
|
| widziałem takż pastę w sklepie motoryzacyjnym. U mnie się spisuje i jest odporna na temperaturę |
|
|
|
 |
kuba s. (WLADZIO)
Gość
|
Wysłany: 2004-03-15, 23:35
|
|
|
ZBuK!!
a propos blachy - to jeśli chodziło Ci o tę blachę co jest z tyłu silnika zawieszona na 2 sprężynach to ja mam w piwnicy nową i nie ma ona żadnego tłumienia. Jest to goła blacha pomalowana na czarno. A w używanych blachach zbiera się syf co to później wygląda jak jakieś wygłuszenie :)
pozDDRoofka!! |
|
|
|
 |
Major
Gość
|
Wysłany: 2004-03-16, 06:53
|
|
|
hehehe dobre. Jest ciekawe że syf robi się jako taki niby plastikowa guma |
|
|
|
 |
kuba s. (WLADZIO)
Gość
|
Wysłany: 2004-03-16, 09:01
|
|
|
a niektórzy mają tego syfu..... więcej niż ustawa przewiduje :))))))))
A tak BTW to na lato ta blacha jest już tak nie potrzebna |
|
|
|
 |
mtrabant
Gość
|
Wysłany: 2004-03-16, 20:35
|
|
|
| ja tez kitowalem ta pasta z 5 lat temu i do dzis nie odpadla,wiec chyba jest odporna na temperature.ale z cala oslona silnika bym sie zastanowil bo w lato moze sie grzac jak bedzie za bardzo obkitowany. Aha ta sama pasta swietnie nadaje sie do kitowania laczen blach (jak ktos skrobie to szare cos czym kitowali w fabryce). To naprawde pomaga, jak dokladnie zakitowany Trab mniej skrzypi na dziurach |
|
|
|
 |
Major
Gość
|
Wysłany: 2004-03-16, 20:49
|
|
|
| blacha jest potrzebna cały rok bo spełnia rolę kierowania strumienia powietrza |
|
|
|
 |
Grzesiek N.
Gość
|
Wysłany: 2004-03-17, 18:07
|
|
|
| bez tej blachy CHYBA by się bak nagrzewał od ciepłego powietrza... |
|
|
|
 |
kuba s. (WLADZIO)
Gość
|
Wysłany: 2004-03-17, 18:22
|
|
|
| bez tej blach jeździłem pół roku (w lecie) i nic mu się nie działo. włącznie z paleniem gumy na Trabi-Expo. I nic mu się nie stało. Jedyne co to się nagrzewa trochę bak ;) |
|
|
|
 |
|
|