|
Jak i z czym mieszać paliwo dla trabanta 601... |
| Autor |
Wiadomość |
Spiderman_2005
Gość
|
Wysłany: 2005-06-29, 14:06
|
|
|
| przeszukalem chyba cale forum i nieznalazlem odpowiedzi... mam zamiar kupic trabiego (601), a obilo mi sie o uszy ze bede musial mieszac z czyms paliwo... jesli mozecie mi pomuc to jakie paliwo, z czym i w jakich ilosciach mieszac?? |
|
|
|
 |
arek_353
Gość
|
Wysłany: 2005-06-29, 14:46
|
|
|
witam
wsyzstko się zgadza,
paliwo będziesz mieszał na stacji z olejem MIXOL lub LUX, (podałem typowe oleje) w proporcji 1-40
czyli na 20 l. wlewasz 0,5l oleju
to normalny zabieg dzięki któremu twój silnik bedzie śmigał :)
mieszanie- to nie znaczy, że będziesz musiał bełtać na stacji :)
wystarczy przed tankowaniem zalać oleju i on się ładnie rozcięczy
pozdrawiam |
|
|
|
 |
myszy
Gość
|
Wysłany: 2005-06-29, 15:02
|
|
|
Proporcje zależą od silnika. Modele z główką korbowodu na łożyskach igiełkowych (AFAIK połowa lat 80-tych) zadowalają się mieszanką 1:50.
Kupując litrową butelkę oleju tankuję:
- 20 litrów + 0,4 oleju (w butelce zotaje 0,6l)
- 20 litrów + 0,4 oleji (w butelce zostaje 0,2l)
- 10 litrów + reszta z butelki + kupuje nową
butelkę 1l oleju.
Prosto i wygodnie. Poza tym, szczególnie zimą leję olej razem z paliwem przez lejek tak, żeby strumień paliwa z pistoletu spłukiwał olej. |
|
|
|
 |
arek_353
Gość
|
Wysłany: 2005-06-29, 18:01
|
|
|
no tak poglądy są różne i każdy ma inne sposoby
zaraz ktoś napisze ,żeby najpierw nalac olej do butelki , potem dolać paliwa - porządnie wymieszać, po czym wlać do baku i dopiero paliwo dolać/ czyli na stacji spędzaj 10 min. tankując :P |
|
|
|
 |
Wojtek Brzozowski
Gość
|
Wysłany: 2005-06-29, 22:08
|
|
|
Poszukaj kolego dobrze a na pewno znajdziesz bo ten temat byl i to wqilokrotnie pod tytulem o ile dobrz pamietam "mixol lux czy superol" albo jakos tak. Tam jest bardzo dluga i jak to zwykle przy roznych pogladahc bezowocna dyskusja bo kazdy wie swoje i tyle. Jak bedziesz mial ksiazke od trab ktorego kupiszmto tam bedzie napisane ile czego lac. dla poczatkujacego to wystarczy. jak juz dowiesz sie o co w tym wszystkim chodzi to bedziesz mogl kombinowac do woli.
Pozdro |
|
|
|
 |
Spiderman_2005
Gość
|
Wysłany: 2005-06-30, 21:11
|
|
|
| dzieki wam i poszukam jeszcze tego tematu :) |
|
|
|
 |
Spiderman_2005
Gość
|
Wysłany: 2005-06-30, 21:58
|
|
|
| a orientujecie sie moze ile moze kosztowac 1 litr takiego oleju?? :] |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2005-06-30, 22:11
|
|
|
12.50 na stacji muSHELLka; 9.90 na orlenie; 8.50 w sklepie z olejami; 6 z innych zrodel (mowa caly czas o mixolu z orlenu). Roznie, jak trafisz tak kupisz, ale nie powinna przekroczyc wygorowanej ceny shellowskiej nigdzie, a tak normalnie to do 10 zl zazwyczaj jest dostepny powszechnie. Drozsze to juz tylko oleje z wyzszych polek do dwutakcikow typu syntetyki i polsyntetyki. Ale to juz wszystko w tamtym temacie co masz se znalezc
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Engel
Gość
|
Wysłany: 2005-07-02, 23:51
|
|
|
| Najlepiej się leje na oko byle nie za mało, i nie nalewać oleju do pustego baq bo potem więcej dymi niz jedzie :] |
|
|
|
 |
barteq86
Gość
|
Wysłany: 2005-07-03, 13:05
|
|
|
Ja stosuję szklaną butelkę dla dzieci w charakterze miarki (podziełka do 260 co 10 ml). Przy tankowaniu za 25 lub 40 złotych (na tyle zazwyczaj mnie stać) wystarcza. Co do mieszania, najpierw wlewam olej, potem benzynę a na końcu mieszam całą zawartość baku miarką do paliwa. Trabantem jeżdżę od maja 2005 i na początku też denerwował mnie skomplikowany ceremoniał na stacji, ale się przyzwyczajam.
P.S. Olej (mixol z Orlenu) kupuję za 7.10 zł. |
|
|
|
 |
Pylbas
Gość
|
Wysłany: 2005-07-03, 13:53
|
|
|
Zaglądam od dłuższego czasu na te forum. Wiem żetemat obecny był juz poruszany ale ja mam pewien problem. Kupiłem Trabanta 601 rocznik 1990. Wszystko jest niby ok ale TRABANT KOPCI STRASZNIE po odpaleniu na postoju unosi się biała chmura dymu.. Nie wiem w jakim stosunku jest zrobiona mieszanka ( dostałem Traba z bakiem napełnionym na około 10 l) Możecie mi napisać dlaczego mój Trabik tak kopci i co zrobić żeby było mniej dymu. silnik ma już przebig 67 tyś może to jego wina... Ale nie stuka ani nic. Pomórzcie :) Napiszcie w jakim stosunku posiadacze Traba z 1990 roku powinni mieszać benzyzne z mixoilem?? Znajomy mówił że tzreba gaźnik wyregulować a znowu inny że musze silnik wyremontować... :( ( przy okazji to silnik pali strasznie dużo więcej niż 12l) Napiszczcie jakieś rady albo coś //
Pozdro |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2005-07-03, 16:49
|
|
|
To tak masz pewnie za dużo oleju (ma być 1:50, ale zalecam 1:40) spal ta benzynke, albo zalej troche benzynki bez oleju to sie wymiesza. Jeśli tyle pali, to dostaje za dużo paliwa ( patrz dział nie chce zapalić....pomzcie pilnie i jeszcze byl tam jeden temat o tym). Aha i jeszcze jedno- do tego dymu sie przyzwyczaj bedzie Ci towarzyszył całe życie;-) Oczywiście jeśli kopci tak że nic nie widac, to jest cos nie tak.
P.S Nie ruszaj silnika, jak nie stuka to nic nie remontuj
POZDRO |
|
|
|
 |
Pylbas
Gość
|
Wysłany: 2005-07-03, 17:06
|
|
|
| Ja wiem że 2 suwy kopcą :) Ale to co mój wyprawia to kosmos :D Zobacze może rzeczywiście mam jakąś złą mieszanke. |
|
|
|
 |
Sebastian Kurantowicz (re
Gość
|
Wysłany: 2005-07-03, 23:54
|
|
|
albo rozregulowany gaznik |
|
|
|
 |
karb2
Gość
|
Wysłany: 2005-07-07, 09:36
|
|
|
| Ten dym to jeden,obok wrażeń dzwiękowych,z uroków tego auta. Mi aż łza się w oku kręci gdy po dłuższym postoju odpalam a tu biało jak w zimie. Miałem podobny problem,kupiłem traba,pół baku, kopcił(dość ostro) długo po odpaleniu i nie był za żwawy,nawet mułowaty. Dolewałem po trochu wachy bez miksolu i się uspokoiło. A później 1:40, a jak widziałem w bardzo starej instrukcji,chyba do trabów z lat 70 tych,proporcje jakie zalecano to 1:33. Duże spalanie?jak przestanie kopcić to wyreguluj mu niskie obroty na gaźniku. |
|
|
|
 |
|
|