|
Trabant rozbity, OC wypłata |
| Autor |
Wiadomość |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2005-06-28, 14:24
|
|
|
| Ale jak nie jest z Twojej winy to przeciez za remont Twojego Traba placi gosc co Ci w dupe wjechal. Z jego OC masz naprawe i zadnych znizek nie tracisz. A czemu Ci dowod zabrali? |
|
|
|
 |
Piotr S.
Gość
|
Wysłany: 2005-06-28, 15:01
|
|
|
Zniżki traci osoba z której ubezpieczenia jest odszkodowanie wypłacane -czyli w przypadku OC sprawca kolizji/wypadku traci zniżki.
Dowód zabrany został dlatego że auto nie nadawało się do dalszej jazdy -standardowa procedura. Zostanie wysłany do odpowiedniego wydziału komunikacji i będzie można go tam odebrać przynosząc zaświadczenie po wykonanym z wynikiem pozytywnym) przeglądzie.
A na koniec -o tym wszystkim już kilka razy było... |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2005-06-28, 17:46
|
|
|
| A to dziwne. Ja przy opłacaniu jak straciłem zniżki (bo nie płaciłem, a wyszło mi 400zł) to mi dali zniżke 60% z auta mojego ojca i to wogule nie mialem oc już jak wszedł ten przepis o obowiązku ubezpieczenia. Nie mogli mnie dopaść, bo firma ubezpieczeniowa po prostu upadła i mógłbym sobie dalej śmigać (tak myśle) |
|
|
|
 |
Piotr S.
Gość
|
Wysłany: 2005-06-28, 20:19
|
|
|
macq - co jest dziwne?
Zniżki traci osoba z której ubezpieczenia jest wypłacane poszkodowanemu odszkodowanie. W razie wypadku z ubezpieczenia OC sprawcy wypadku wszystkim poszkodowanym wypłacane jest odszkodowanie i to on traci zniżki w swoim ubezpieczeniu. Prościej się nie da. Tak zawsze było, jest i pewnie długo jeszce będzie.
A jak Ty miałeś auto na współwłasność (tak podejrzewam) to firma zastosowała zniżki jednego ze współwłaścicieli - te korzystniejsze dla nich. |
|
|
|
 |
myszy
Gość
|
Wysłany: 2005-06-29, 07:23
|
|
|
Dostałem właśnie kolejne pismo z PZU. Po przedstawieniu rachunków podnieśli wypłatę z 700 na 1090 złotych. Chyba pozostanę przy tym, żeby uzyskać więcej musiał bym pewnie strasznie walczyć, wzywać rzeczoznawców itp. A to starczy mi na solidny remont, który zresztą już zacząłem. Dziękuje wszystki za rady.
I przy okazji - szukam kierownicy do 601 (cienkiej) w dobrym stanie (wrzuciłem na giełdę, ale na wszeliki wypadek pytami i tu). |
|
|
|
 |
Goofy
Gość
|
Wysłany: 2005-07-02, 11:13
|
|
|
Dokładnie. "Ponieważ Trabant nie nadaje się do jazdy" A konkretnie dlatego że niema świateł i kierunkowakazów, a błotnik powiewa na wietrze i nie zamykają się drzwi :/. Ale uspokoiliście mnie że zniżek nie tracę. Mam nadzieję że jak już coś wypłacą to starczy na pożądny remont. Narazie męczę się z wnioskiem, który jest tak sformułowany, że nic się z niego nieda zrozumieć...
Dzieki
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Zbyszek 601
Gość
|
Wysłany: 2005-07-04, 09:06
|
|
|
| Myszy: wysłąłem do Ciebie maila i wiadomość prywatną i nie otrzymałem żadnej odpowiedzi... Daj znać może czy potrzebujesz jeszcze kierownicy |
|
|
|
 |
Goofy
Gość
|
Wysłany: 2005-07-30, 17:00
|
|
|
No nie jest tak źle. Powiedzieli że będzie szkoda całkowita, i oszacowali wartość Traba na 500zł przed i... 50zł po wypadku. Co w sumie daje 450zł. Powinno starczyć na remont:)
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2005-07-30, 17:43
|
|
|
450 to Ci chyba wystarczy na nowy lakier. A reszta? Ja bym kupil nowego traba za jakies 300 zl, znaczy takiego co by buda byla prosta i w miare zdrowa. rzeozysz graty i numery, a swojego dasz jako zlom i bedziesz mial jeszcze z niego jakies 150 - 200 zl co razem z kwota150 wczesniejszych daje mozliwosc podrasowania troche ogolnego wygladu trabika. Jest jeszcze tylko kwestia ze dawca budy musi byc bez numerow, znaczy wyrejestrowany, bo bedziesz musial wybulic na to. Znaczy szukaj na szrotach
Pozdrawiam =] |
|
|
|
 |
Goofy
Gość
|
Wysłany: 2005-07-31, 21:04
|
|
|
W sumie to by było najrozsądnniejsze wyjście. I tak też chciałem zrobić, bo Trabi i tak był po przejściach. Ale niestety przez miesiąc nie mogłem znaleźć dobrej budy. Postanowiłem więc trochę innym sposobem. Na szrocie znalazłem traba ( niestety złamany :( ) i wyciąłem z niego cały tył. Ponieważ sam se to wszystko powycinałem to dostałem "rabat" i za całość wyszło 80zł. Następnie pojechałem z tym do blacharza, który wyklepał podłogę i wspawał nowy tył.(200zł, ale ładnie to zrobił:) ) Zostaje 170zł na dalsze poprawki. Nie jest to może idealne rozwiązanie, ale przynajmniej nie stoję z remontem:)
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Karol "MaxXx&
Gość
|
Wysłany: 2005-07-31, 23:13
|
|
|
| Qbs: goły szkielet waży w granicach 100 kg. a szkielet bez kartonow, silnik i skrzyni (na kołach do "jazdy") w granicach 300 kg. Złom zbytni nie stoi tereaz ale to gwoli scislosci |
|
|
|
 |
|
|