 |
CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0
|
|
Cholerne obroty!!juz nie wiem co robic;( |
| Autor |
Wiadomość |
GrzegorzB
Gość
|
Wysłany: 2004-02-13, 12:42
|
|
|
dla mnie termostat zawsze byl przy chlodnicy. o tym właczniku ponizej aparatu zapłonowego nie słyszałem,
Bez urazy - ale przeczytaj raz jeszcze co napiasalem o wlaczniku i termostacie i sprobuj to zrozumiec ...
Jez jest pod gaznikiem w kolektorze. |
|
|
|
 |
Piotrek_dM
Gość
|
Wysłany: 2004-02-13, 14:39
|
|
|
moja wina;(((mi o co innego chodzilo, dopiero mnie znajomy uswiadomił...
dziki za pomoc i wyjasnienie problemu;)
ps. a to sie wymienia tylko jakis czujnik czy cale trzeba odkrecac?? |
|
|
|
 |
jimmy
Gość
|
Wysłany: 2004-02-14, 00:30
|
|
|
A czu któryś z szanownych Kolegów pomyślał o tym by zaglądnąć pod obudowę filtru powietrza podzczas gdy dzieją się owe "jaja"? Jak wtedy ustawiona jest przepustnica ssania? Może warto by się przyjżeć doprowadzeniu cieczy chłodzącej do bimetalu przymykającego przepustnicę ssania? A może problem tkwi w odpowietrzeniu układu chłodzenia - w końcu gaźnik to najwyżej położona część silnika w jakikolwiek sposób zależna od układy chłodzenia? Termostat i wyłącznik bimetaliczny wentylatora chłodnicy nie ma tutaj nic do rzeczy, chociażby z tej prostej przyczyny, że gdyby nawet wentylator pracował bez przerwy a termostat puszczałby ciecz w duży obieg to silnik miałby tę temperature jakieś 70 stopni, tym bardziej po jeździe na trasie - ssanie uległoby wyłaczeniu. Moim zdaniem, gdy Towarzysze nie dopatrzą się awarii można rozwiązać problem w prosty sposób, a mianowicie usunąć "automatyke" sterowania ssaniem, i zalożyć starą poczciwą linkę, chociażby od 601nki i ręcznie sterować ssaniem z wnętrza samochodu. Moim zdaniem zwiększy to ekonomiczność jazdy ponieważ wyjeżdżając na trasę, nawet z lekko niedogrzanym silnikiem można otworzyć przepustnicę ssania i zmniejszyć paliwożerność autka.
Tradycyjnie pozdrawiam wszystkich i zapraszam do Rzeszowa, do serwisu.
Jimmy_Rz® |
|
|
|
 |
Kabkem
Gość
|
Wysłany: 2004-02-14, 04:05
|
|
|
| Jimmy a w jaki sposób „założyć starą poczciwą linkę” ? Co trzeba wywalić a co dołożyć ? A ty już se przerobiłeś sterowanie ssaniem na linkę, czy tylko masz taką wizje ? |
|
|
|
 |
robak
Gość
|
Wysłany: 2004-02-14, 15:21
|
|
|
panowie! kombinujecie!!!
jezyka olac bo to nie z tej bajki jest! termostat w chlodnicy (czy jak kto woli wlacznik) to tez nie to. GrzesiuB powiedzial glosno i wyraznie!!!!!!! Termostat pod aparatem zaplonowym. To jest to! Mialem dokladnie to samo w poldonie, wymienilem i inna jazda byla. Obroty nie skakaly tak. W kartonie mam to samo, ale pizze wciagnalem wielgasna i pudelko zaslania cala chlodnice, dlatego zabawa ustala w 90%. Co jak co, ale od tego nalezy teraz zaczac, bo my tu zaczynamy juz szukac w stylu "a moze w bagazniku lezy trup, dlatego ci obroty skacza". Wymien panie humanisto termostacik i powiedz jak bedzie. Jak masz kupowac oryginalny drozszy o 1-2pln, to kup oryginalny. Odmow sobie jednego browara i juz. Czekam na opis co sie zmienilo po zmianie termostatu! |
|
|
|
 |
Jimmy_Rz
Gość
|
Wysłany: 2004-02-15, 01:51
|
|
|
Kabkem... Hmmm... Z "polówkami" potocznie tak zwanymi nie wiem czemu (przecież to silnik IFY na lic. VW) nie mialem wiele do czynienia. Robilem tego typu przeróbkę ale w Peugeocie 405 1.6 GL. Trochę części odpadło z gaźnika, trzeba było dorobić mocowanie pancerza linki ssania a samą linkę połączyć (w sposób patenciarski) z dzwigienką, która dotychczas była sterowana przez "automatykę" ssania. Urządzenie sprawdza się doskonale, właściciel nie ubolewa nad takim rozwiązaniem. Oczywiście, wprost idealną sprawą byłaby wymiana całego urządzenia rozruchowego, ale po pierwsze to wysoki koszt, a po drugie nie jestem pewien czy nie trzeba by sobie calego gaźnika kupić. Warto też pomyśleć nad "dołożeniem" wyłącznika kontrolki ssania - można kupić jakikolwiek mikrowyłacznik, byleby z dźwigienką i dorobić jakiś wsporniczek, albo mocowanie, by wyłączał obwód kontrolki "ssania" gdy przepustnica ssania stała by pionowo w gardzieli gaźnika (ssanie wyłączone). Taka kontrolka daje nam pełny obraz zachowania się urządzenia rozruchowego, mamy niejako kontrolę - informację o tym kiedy ssanie jest włączone, kiedy wyłączone.
Jeszcze jedno - piszesz, że masz LPG - może warto się zastanowić czy przyczyna nie tkwi w wadliwym działaniu parownika lub reduktora gazu. Parownik również ogrzewany jest cieczą chłodzącą.
Kolejna sprawa - czy nie przycina się podcisnieniowy regulator zapłonu (o ile jest taki w "polówce"). Na wolnych obrotach przyspieszenie zapłonu podwyższa obroty (ale nieznacznie i w sumie nie stawiałbym na to).
Jak to mówią - szukajcie, a znajdziecie.
Tradycyjnie pozdrawiam
Jimmy_Rz® |
|
|
|
 |
Kabkem
Gość
|
Wysłany: 2004-02-15, 22:34
|
|
|
| Na razie dam sobie spokój z tą przeróbka, dzięki Jimmy za info NaRa i pozdro. |
|
|
|
 |
Piotrek_dM
Gość
|
Wysłany: 2004-02-17, 13:52
|
|
|
witam
nie mailem pare dni dostepu do internetu i dlatego dopiero teraz sie odzywam.
a wiec gdy wyminialem olej w sobote na korku od wlewu bylo tz."mleko", wygladalo na to ze silnik byl nie dogrzany...
co do termostatu to juz go kupilem, ale ten rzemieslniczy(w sklpie na nowolipkach w wawie mieli tylko taki), i jak mi sie uda to jutro bede go wymienial.
o wynikach oczywiscie podziele sie;)
ps. co do ssania recznego to dobra rzecz, ale do rzeszowa mam troszke daleko, chyba ze okurat bylbym tam kiedys;) |
|
|
|
 |
Piotrek_dM
Gość
|
Wysłany: 2004-02-18, 14:08
|
|
|
termostat wymieniony, tyle tylko ze on otwiera sie dopiero przy 92stopniach i wentylator zalancza mi sie dopiero jak sie swieci 2 zielona kontrolka. mam nadzieje ze to nie bedzie miec zbytniego wplywu na silnik??
co do efektóe trzeba bedzie poczekac do soboty bo wtedy bede jechal na trasie i zobaczymy co to dalo |
|
|
|
 |
Piotrek_dM
Gość
|
Wysłany: 2004-02-20, 16:29
|
|
|
mialem poinformowac o efektach, tak wiec wstepne efekty sa nastepujace:
po wymianie termostatu jak na razie ssanie nie zalaczylo sie ponowie(nie jechalem na trasie; krutsze, dłusze odcinki ale to nie na trasie).zmieniala sie tylko temperatura i w srodku i na kontrolkach. w srodku teraz mam prawie jak w sałnie a na kontrolkach jest taka różnica ze swieca mi sie obie kontrolki zielone(wczesniej przy drugiej wlanczal mi sie wentylator przy chlodnicy, teraz zalancza sie dopiero gdy 2 zielona gasnie, a swieci sie tylko 3.)nie wiem czy to ma jakis wplyw na silnik, ale chyba nie, poprostu jest lepiej dogrzany (tak mi sie wydaje, jesli sie myle to prosze o info!!).prawdopodbnie dlatego tak jest ze na termostacie bylo napisane ze otwiera on obieg przy 92stopniach. w kazdym badz razie szybciej robi sie cieplo w srodku i samochód rowniej chodzi, nie faluja tak obroty i nie wchodzi na bardzo niskie.
na trasie dzis bede jechal tak wiec koncowy efekt przekaze w poniedzialek, bo wtedy wróce do domu. |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2004-02-20, 17:47
|
|
|
Jeżeli poziom płynu jest prawidłowy to bedzie lekko "dziurawy" termostat, o ile nikt nic nie kombinował przy sprężynie bimetalowej w gaźniku...
Zatykania chłodnicy nie popieram i nigdy tego nie robiłem (bo nie mam takiej potrzeby). |
|
|
|
 |
Piotrek_dM
Gość
|
Wysłany: 2004-02-20, 18:10
|
|
|
sprężyna bimetalowa byla wczesniej sprawdzana, ale nic przy niej nie bylo ruszane, tylko sprawdzane czy jest cala.
teraz po zmianie termostatu nie zatykam chlodnicy bo temperature ma ok.
ale zobacze, bo bede i tak prawdopodobnie skladal zamówienie na stronie motirex.pl, to moze przy okzji kupie orginalny termostat, chcialem tylko wiedziec czy to nie wplynie negatywnie na silnik |
|
|
|
 |
sidus
Gość
|
Wysłany: 2004-02-20, 20:16
|
|
|
| to mleko to moja rada taka- wymien odme :):) |
|
|
|
 |
Paweł Filipczak
Gość
|
Wysłany: 2004-02-22, 12:38
|
|
|
Najglupsym pomyslem na jaki wpadles bylo wlanie uszczelniacza do chlodnic. Srodki te bardzo skuteznie zapychaja ogrzewanie bimetalu.
Poprzedni wlasciciel mojego traba wpadl na tem sam genialny pomysl... wyskrobanie syfu zajelo mi z 2 godziny. |
|
|
|
 |
Piotrek_dM
Gość
|
Wysłany: 2004-02-23, 14:07
|
|
|
z ty uszczelniaczem teraz to juz o tym wiem ze głupio zrobilem;)jak to mowia polak madry po szkodzie...
co do dalszych efektów wymiany termostatu to na trasie wszystko ok.czyli
trab trzymal temperature przy predkosci 80-100km/h przy odkrytej chlodnicy i temperaturze na zewnatrz -5C do -10C.ssanie sie nie zalaczylo;)
ale chyba kupie orginalny termostat, bo boje sie ze przy tym bedzie mi sie za bardzo grzala woda w chłodnicy i w lato bede jezdzil caly czas z wlaczonym wentylatorem(biorac pod uwage ze teraz ma tak wysoka przy wlaczonym ogrzewaniu) |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|