Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
[Trabi 1.1] Pompa hamulcowa
Autor Wiadomość
Marcin
Gość
Wysłany: 2004-04-18, 09:25   

Witam!
Wyjechałem sobie z Warszawy do Płońska i już na samym początku pedał hamulca przestał mi działać, ale mówię nić, coś tam łapie przy końcu, będę jechał wolno i hamował silnikiem. Udało mi się tak dojechać do Płońska, tam od razu trabika do mego garażu i na kanał. Sprawdziłem wszystkie połączenia, poodkręcałem tak by było na ścisk i zaczynam odpowietrzać.
Jedno tylne kółko, ale ciągle miękki pedał. Idę do drugiego tylnego koła, lewego. Patrzę, a one całe mokre, więc odkręciłem bęben, oczywiście tłoczek leje płyn. No to wymieniłem tłoczkowi uszczelki i zamontowałem znowu. Jeszcze przy okazji zmieniłem gumowe przewody od zbiorniczka z płynem, bo zaczęły przepuszczać i znów zabrałem się za odpowietrzanie. Mija jedna godzina, druga, a tu nadal nic. Cały płyn przeszedł w obu układach.
Spróbowałem pokręcić kołem tylnim prawym (na puszczonym pedale), a tu nic, trzymają szczeki, na pewno szczęki są dobre, bo wymieniałem je nie dawno i zawsze kręciło się bez oporów od szczęk. To samo z tarczą lewą przednią. Myślę, że cos jest z pompą, bo te dwa koła należą do jednego układu. Drugi układ za to nawet przy wciśniętym pedale dale kręcić bębnem i tarczą. Jeżeli to pompa, to co proponujecie:
1. kupić zestaw do naprawy tej pompy
2. kupić nową pompę, ale nie oryginalną, bo mnie nie stać tylko od CC, tyle, że bez serwa.
Jeżeli wybiorę opcje drugą to z czym to się wiąże?
Czytałem podobny post na forum o pompie z serwem.
Czy tyle samo jest przeróbek bez serwa?
Czyli przyspawanie pompy, przyspawanie pedału.
Czy przewody trabantowskie pasują do tej pompy?
Czy te regulatory co idą na tył to wtedy demontujemy?
Mam nowe poprowadzone z obu tylnich kół więc trochę kicha będzie jak będę musiał zmieniać znów, jeszcze nawet roku nie mają. Stare został jedynie do trójnika i oba na koła przednie. Trochę się rozpisałem, ale chciałem podać jak najwięcej szczegółów.
Pozdrawiam, Marcin
 
 
JaJer
Gość
Wysłany: 2004-04-18, 15:11   

Spróbowałem pokręcić kołem tylnim prawym (na puszczonym pedale), a tu nic, trzymają szczeki, na pewno szczęki są dobre, bo wymieniałem je nie dawno i zawsze kręciło się bez oporów od szczęk. To samo z tarczą lewą przednią. Myślę, że cos jest z pompą, bo te dwa koła należą do jednego układu.

Czy aby jesteś pewny że tak jest z hamulcami???

Moim zdaniem przód to jeden obwód (lub układ), a tył to drugi.

Siła hamowania przednich kół jest inna niż tylnych i w układzie krzyżowym w przypadku awarii jednego układu samochód obrócił by się podczas hamowania.

Sprawdź jak idą przewody do poszczególnych kól i daj znać bo jestem bardzo ciekawy rozwiazania jakie podałes.

Pozdrawiam.

PS
sprawdź czy nie jest zaciągnięty ręczny hamulec, jak spuścisz będzie łatwiej się kręcić tylnym kołem ;)
 
 
Marcin
Gość
Wysłany: 2004-04-18, 16:32   

Cytuję książkę p. Feliksa Rawskiego: "W Trabancie 1.1 zastosowano dwuobwodowy hydrauliczny układ hamulcowy o połączeniu krzyżowym."
Tu jest też schemacik, mogę Ci go opisać. Z pompy wychodzą trzy przewody. Jeden ze środka korpusu pompy idzie do trójnika umieszczonego tak gdzieś na wysokości rozrusznika, tyle, że jest przykręcony do karoserii. tu rozdziela się na koło przednie prawe i na przewód idący pod spodem samochodu, przechodzi przez reduktor siły hamowania i idzie dalej do koła tylniego lewego. Dwa kolejne przewody wychodzą z przedniej części pompy są to już rozdzielenia na przednie lewe koło i na tylne prawe, zanim jednak do niego dojdzie przechodzi również przez reduktor siły hamowania. Stąd wnioskuję, że musiał się zablokować jeden z tłoczków, a dokładnie ten drugi. Jest umieszczony w pompie dalej więc nie wpływa na tłoczek drugi, który swobodnie wraca, ale skoro ten drugi tłoczek ma więcej miejsca na sprężanie to i ciśnienie jest mniejsze i dla tego drugi układ w ogóle nie łapie. Jak sobie dłużej pompuję to oczywiście, ze w drugim układzie zrobi się takie ciśnienie, że będzie trzymało, ale wtedy ten zablokowany układ robi się jeszcze bardziej zablokowany.
Pozdrawiam
PS Za pierwszym razem też pomyślałem, że może ręczny, ale szybko pozbyłem się wątpliwości.
 
 
JaJer
Gość
Wysłany: 2004-04-18, 19:48   

Sorki :) Nie widziałem (albo nie chciałem zobaczyć) w Twoim opisie , że chodzi o 1.1 z hamulcowym układem krzyżowym. ( w zaślepieniu widziałem 601)
Obiecuję dokładniej czytać.

Jeśli chodzi o tłoczki w tylnym cylinderku, bardzo lubią sie zapiekać. Należy wcisnąć oba tłoczki (najlepiej odkrecić odpowietrznik) wyczyścić korozję, nastepnie wypchnąć tłoczki i wyczyścić dokładnie cylinderek. Jeśli nie ma wżerów może dalej służyć. Dobrze jest posmarować smarem grafitowym, lub specjalną pastą do cylinderków końce cylinderka przed włożeniem gumek. Zapobiegnie to na jakiś czas korodowania tłoczków i cylinderka.

Pozdrawiam.
 
 
Marcin
Gość
Wysłany: 2004-04-18, 21:34   

Cylinderki to mały pikuś. Zrobiłem już to. Bardziej się martwię pompą. znalazłem w mym pudle z częściami do trabiego kiedyś kupiony zestaw naprawczy, wydaje mi się, że jest on do pompy hamulcowej, ale nie jestem pewien, o jest tylko karteczka po węgiersku. Składa się od z 4 uszczelek z takimi lekkimi karbikami i jednej innej, czyli w sumie 5 uszczelek. czy to jest właśnie zestaw do regeneracji pompy. Mogę się tego dowiedzieć na Nowolipki, ale to trochę drogi więc pytam się na forum.
 
 
Luker
Gość
Wysłany: 2005-07-29, 22:01   

A ja mam takiego zonka, ze normalnie hamulce dzialaja, ale dzisiaj jak spod bloku wyjezdzalem pedal zapadl sie pod ziemie, tzn. brak hamulcow. Co dziwne, nastepne nacisniecie pedalu hamulca i spowrotem jest OK. Podejrzewam , ze pompa hamulcowa, ze cos sie stalo i raz plyn przeszedl z sekcji do sekcji i nie dal cisnienia. W tym wypadku co trzeba zrobic ? Zestaw do naprawy pompy hamulcowej sie nada, czy czeka mnie wiekszy wydatek ? Jakie narzedzia sa potrzebne do takiego zabiegu ?

Pozdrawiam
 
 
macq
Gość
Wysłany: 2005-07-29, 22:55   

A ja mam pytanie na które nikt mi nie odpowiedział, a mianowicie pedał w moim trabie łapie jakieś 5mm przed podłogą. Troche to wkurzające no i niebezpieczne. Po jakimś czasie podał sie nieco podnosi (na recznym opada) Czym to jest spowodowane?? (regulacja odpada odkrecone jest na maxa tak ze mi raz spadlo).
P.S a Wam jak wysoko łapie?
 
 
wartborgini
Gość
Wysłany: 2005-07-30, 16:38   

ja mam jeszcze lepsze jaja w 1,1 ;-)
jak temperatura na zewnątrz w cieniu jest poniżej 25 stopni to hamulce działają bardzo dobrze... Jak utknę w korku (generalnie jest tam dużo cieplej) lub jak temperatura otoczenia jest wyższa jak 25-30 stopni - hamulec jest do momentu dłuższego hamowania (ok. 10-15 sekundowego) lub do momentu jak stanę na górce i nie zaciągnę ręcznego tylko chcę auto utrzymac na nożnym...
Wtedy nagle pedał powolutku osuwa się ku podłodze...
Tuż przed samą podłogą hamuje, ale jednak coraz słabiejjj. a jak go jeszcze przytrzymam to hamulce praktycznie znikają...
Jest tylko jakieś szczątkowe hamowanie... I w trakcie jazdy potem pedał jest głęboki i prawie nie hamuje... pompowanie nic nie daje...
Zatrzymam się. i Po ok. 5-10 sekundach pedał jest na normalnej wysokości i hamuje, nie wpada wgłąb!!! Zaczę jechać zaraz to samo !!!

Płyn nie ubywa, dodatkowo został niedawno wymieniony na nowy bo myślałem że ma wody trochę, wszystkie obwody odpowietrzone...

no i co ????
 
 
macq
Gość
Wysłany: 2005-07-30, 19:01   

Ja mam odwrotnie :] LUDZIE POMÓŻCIE BO BOJE SIE JEZDZIC STRACH SIE BAĆ hamulce żyleta, po ich remoncie nie przyzwyczajony do takiego hamowania zarylem glowa o szybe. Teraz też zablokowanie kół to nie problem, ale pedał wpada w podłoge jak sprzegło!! Nie ma w pompie jakiegoś zaworu albo cóś?? Aha i jeszcze jedno. Jak już wcisne w podłoge to pedał stawia opor i nagle "leci" bez oporu o jakis 1cm tak jakby się cos blokowało. Nic się nie leje, nic nie ucieka i wogule jest ok.....
 
 
picek
Gość
Wysłany: 2005-08-01, 07:28   

Jeżeli pedał powolutku osuwa się Wam ku podłodze, a cylinderki i wszystkie połączenia macie sprawne to na pewno padła pompa. Ja miałem tak samo. Kupiłem zestaw naprawczy, zregenerowałem pompę i od kilku lat mam spokój z hamulcami. Wcześniej miałem tak samo jak Wy. Stojąc na górce pedał zapadał mi się do podłogi.
 
 
robak
Gość
Wysłany: 2005-08-01, 10:22   

ja w aucie ktore robie mam tak, ze hamulce dzialaja, ale jak sie zahamuje tylko jednym nacisnieciem i szybko. w innym przypadku jest tak ze plyn przepompuje sie z sekcji do sekcji i nara hamulcow niet :D ale z katowic dojechal, a potem jeszcze we wrocku zrobilismy z nim 40km jadac po plyny roznorakie. jakby ktos mial pompe do 1.1 i chcial sie za w miare rozsadna cene nia podzielic, to zapraszam na gg: 1411475 lub mail podany w profilu. naprawiac obecnej nie ma co, bo ja rdza wsiorbala za mocno.
 
 
Luker
Gość
Wysłany: 2005-08-02, 19:14   

Kupilem zestaw do regeneracji pompy ham. 5 gumek i tyle na temat. Wiem mniej wiecej jak ja rozkrecic, ale nie wiem czego sie spodziewac. Ktora gumka gdzie ? Jutro musze to zrobic, bo z tego co widze pompa cisnienie trzyma, kolka sie grzeja i dzisiaj po wyjsciu z autka zauwazylem, ze stopy sie pala. Mam nadzieje, ze o to chodzi , bo przeciez czujnik stopu wymienialem 1,5 roku temu...
 
 
Luker
Gość
Wysłany: 2005-08-03, 13:40   

Ktos mi powie jak sie rozbiera pompe hamulcowa 1.1 ??? Stanalem na etapie klucza 22, i niczym ta przelotka nie chce ruszyc. Wd-40 , mlotek, wiekszy mlotek, zaraz wezme palnik... Niech mnie ktos powstrzyma. A moze rozbiera sie pompe od strony kabiny ? Pomocy...
 
 
Luker
Gość
Wysłany: 2005-08-03, 18:45   

No wiec okazalo sie ze mam pompe od 601. Czy to mozliwe ?? Pompa z doczepainym rozdwojeniem. Stara pompe odlozylem na polke i kumpel przyniosl mi taka sama. Zabieram sie za montaz i odpowietrzanie. Ps. Ktos jeszcze sprzedaje / przerabia pompy na serwo do trampka ?
 
 
Luker
Gość
Wysłany: 2005-08-04, 14:07   

No i znowu. Po dzisiejszych zmaganiach stwierdzilem, ze przeczyszczenie pompy dalo spadek pedalu hamulca tak jak opisuje to macq. Luz i potem sie zatrzymuje. Inna sprawa, ze dzisiaj probowalem zmusic trampka do zatrzymania z piskiem opon i nie udalo sie. Asfalt niby suchy. Hamulce niby dzialaja, ale o co chodzi ? W skrocie: dlaczego hamulce nie zatrzymuja kolek w miejscu i dlaczego hamulce lapia tak nisko ?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 12