|
przerobka trabanta (seat marbella) |
| Autor |
Wiadomość |
turowski
Gość
|
Wysłany: 2004-04-14, 16:56
|
|
|
| czesc wszystkim ! Jestem z trojmiasta niedawno przerobilem trampka tzn wstawilem mu silnik od seata marbellii na stara skrzynie trampka i mam problem , rozrywa mi co troszke czasu tarcze sprzegla . Wiem ze jest koles w trojmiescie, chyba tez z Gdanska jak ja i on wlasnie ma taka przerobke i jezdzi sobie elegancko , jak znacie wlasciciela tamtego trampka to prosze dajcie mi namiary na niego lub na czlowieka ktory mu to robil. Dzieki z gory, narka. :( |
|
|
|
 |
picia353
Gość
|
Wysłany: 2004-04-14, 21:54
|
|
|
| rozrywanie sprzęgła ..........to śa właśnie złe strony przeróbek wiem coś o tym |
|
|
|
 |
miedelnica
Gość
|
Wysłany: 2004-04-15, 09:03
|
|
|
| jeżeli przerabiałeś wieloklin sprzęgła seata na wałek z wieloklinem skrzyni trabantowskiej,to może źle go wcisnąłeś i nie jest wyważony,ale NIE PODAŁEŚ ŻADNYCH SZCZEGÓŁÓW, TO JAK CI MAMY POMÓC?!? |
|
|
|
 |
MaxXx
Gość
|
Wysłany: 2004-04-15, 11:26
|
|
|
| Z moich informacji to tamten koleś Ci nic nie pomoże bo on ma cały przód od Marabelki tj. silnik+skrzynię+zawias. PozDDRo! |
|
|
|
 |
turowski
Gość
|
Wysłany: 2004-04-15, 19:11
|
|
|
| to teraz wiecej szczegolow. mam przerobiony docisk sprzegla seata , tzn nalozony na sloneczko seata pierscien dociskowy od trabiego i dalej normalny pierscien wyciskajacy od trabiego , tarcze sprzeglowe sa od trabanta dlatego nie kombinowalem nic z wieloklinem . poza tym jest wstawiona flansza laczaca skrzynie z silnikiem , na tarczy raz robie 500 a raz 50 km i nie wytrzymuja, te starsze modele tarcz pekaly na mocowaniu z wieloklinem a te nowsze ze "sprezynkami" zaraz za okladzina . I tak to wyglada . Maxxx a ten chlopak co ma tez seata silnik to ma na pewno skrzynie od trabanta bo kiedys mowil mi ze robil flansze i biegi mial w kierownicy, widzialem sie z nim na zlocie chyba 2 lata temu, a to jego autko poszlo na sprzedaz. chce zobaczyc na czym polega moj blad , bo moze to temu ze pale gumy za kazdym razem nawet na 2 biegu(tylko biala chmurka sie robi). |
|
|
|
 |
MaxXx
Gość
|
Wysłany: 2004-04-18, 08:18
|
|
|
| Tyle dowiedział się Michał Olejniczak... [to już 100 post mi stuknął :)] |
|
|
|
 |
Daniel "Muffi
Gość
|
|
|
|
 |
turowski
Gość
|
Wysłany: 2004-04-18, 20:10
|
|
|
| muffin a nie masz moze kontaktu z wlascicelem tego przerobionego trampka? potrzebuje konsultacji z nim . dzieki za fatyge. |
|
|
|
 |
Wojtuś D
Gość
|
Wysłany: 2004-04-18, 21:13
|
|
|
| z tegoco kiedys slyszalem, to bedzie zrywalo tarcze miedzy innymi dlatego, ze mozesz miec niedokladnie zrobioną flansze, i skrzynia nie jest w linii prostej z silnikiem, efekt bedzie wlasnie taki jak opisujesz |
|
|
|
 |
turowski
Gość
|
Wysłany: 2004-04-18, 22:24
|
|
|
| chcialem isc na latwizne i skopiowac od pomyslodawcy ktorego kiedys widzialem,wiem co moze byc przyczyna tylko nie mam warunkow zeby to zrobic, narazie bede przedluzal walek sprzeglowy by mial drugie miejsce podparcia - na wale korbowym ,wpust w kole zamachowym- to powinno wyeleminowac problem wspolosiowosci i nawet ewentualnego bicia walka. tylo mialbym 100% pewnosc malpujac flansze od tamtego trabanta. czekam na kolejne porady i inne informacje. thx. |
|
|
|
 |
picia353
Gość
|
Wysłany: 2004-04-20, 01:38
|
|
|
proponuje wprasować i obspawać w tarcze od sreata 1,5 dł wieloklina od trabanta (najpierw oczywiście wytoczyć wieloklin z tarczy od seata) ja tak mam zrobione i mam problem z głowy (chodzi o 353 w trabie).
mi zawsze ścinało wieloklin , tobie odrywa tarcze od wieloklina bo mocowanie tarczy trabantowskiej do wieloklina jest za słabe przy zwiększonej mocy > wiez mi uczyłem się na własnych błędach 4 razy ścięło mi wieloklin teraz mam sprzęgło zrobione lux :) |
|
|
|
 |
miedelnica
Gość
|
Wysłany: 2004-04-20, 12:25
|
|
|
| czyli że co? Picia, "teraz mam sprzęgło zrobione lux" - tzn? co zrobiłeś?dałeś większy wieloklin od tego oryginalnie trabantowskiego? czy też może zmieniłeś sposób mocowania tarczy do wieloklina? Cużeś zrobił?;) |
|
|
|
 |
Michał Olejniczak
Gość
|
Wysłany: 2004-04-20, 13:58
|
|
|
Pisałem ze ma zmieniony przód ale nie wszystko od marabelki ;o)
Silnik marabelka, skrzynka Trabi, zawias VW Golf (I albo II) belka wzmacniająca/usztywniająca w kabinie (patrząc na tego maila do Cuiebie MaxXx widzę teraz że też bym tak to zrozumiał - sorki za wprowadzenie w bład).
Do Kuby sorki że nie odpowiedziałem na meila, mam tylko numer do przyszywanego kuzyna konstruktora (Klaudiusza z Osowy - niebieski 601 sedan z lusterkami od manty) ale nie mogę się z nim skontaktować (Napisz na michal.olejniczak@hestia.pl to Ci go podam - chyba że masz). |
|
|
|
 |
Konrad Mikulski
Gość
|
Wysłany: 2005-01-23, 23:54
|
|
|
| Może ktoś napisze konkretnie ze szczegółami jak wstawić ten silnik i na co zwrócić uwagę? |
|
|
|
 |
kuba_krakow (WLADZIO)
Gość
|
Wysłany: 2005-01-24, 17:34
|
|
|
| wiesz osobiście polecam wstawienie 353 - wieksza moc, większy moment obrotowy niż silnik 900 z pandy (czy marbelli). |
|
|
|
 |
|
|