|
[601] pomozcie silnik |
| Autor |
Wiadomość |
Piotrek Stempin
Gość
|
Wysłany: 2004-04-18, 10:27
|
|
|
mam dwa pytania:
Czy w obecniej temperaturze, przy zimnym silniku powinien on chwycic bez ssania? Jeśli tak to co moze byc przyczyna ze tego sie nie da?
Jak sciagne jedna fajke jest oki, silnik pracuje rownomiernie. Jak sciagne druga, obroty derastycznie spadają (o okolo 2/3), a przy zimnym silniku calkowicie gasnie. W czym tkwi taka usterka??
pozDDRawiam i dzieki za pomoc choc moze to byc trudne.:)
[pisze sie pomo'z'cie, nie "pomuszcie", to od pomoc, pomagac' ;)) - GB] |
|
|
|
 |
Heniu Portier
Gość
|
Wysłany: 2004-04-18, 12:32
|
|
|
Jak sciagne jedna fajke jest oki, silnik pracuje rownomiernie. Jak sciagne druga, obroty derastycznie spadają (o okolo 2/3), a przy zimnym silniku calkowicie gasnie
Hmmmmmmmmm.........
Moze przyczyna tkwi w tym,ze Trabant ma dwa cylindry??????A nie spadaja przypadkiem do zera??????
;-P |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2004-04-18, 14:34
|
|
|
Myślę, że koledze o co innego chodzi.
Poszczególne cylindry nie pracują jednakowo.
Przyczyn może być kilka:
1. zacznij od sprawdzenia odstępu elektrod na świecach. 2. podaj jakiego typu masz zapłon, a wtedy będzie można więcej powiedzieć.
W/g mnie powinieneś kompleksowo sprawdzić i wyregulować cały układ zapłonowy.
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
Piotrek Stempin
Gość
|
Wysłany: 2004-04-18, 16:01
|
|
|
Oki rozumiem juz dopisuje.
Układ zaplonowy jest elektroniczny, a swiece powinny byc dobre po przejechane maja ok. 2000 km.
A co do pierwszej wypowiedzi, zgodze sie ze bez ani jednej "swiecy" silnik nie pracuje jednak mi chodzilo oto ze sciagam fajki pojednynczo a nie obie na raz.
pozDDRawiam |
|
|
|
 |
kuba_krakow (WLADZIO)
Gość
|
Wysłany: 2004-04-18, 22:34
|
|
|
| a zmierz sobię kompresję... tak dla pewności. nie wiem czy dobrze mówię ale mi się wydaję, że na tym co źle chodzi może być trochę mała kompresja. |
|
|
|
 |
mtrabant
Gość
|
Wysłany: 2004-04-18, 22:49
|
|
|
| a zimny bez ssania za cholere nie zapali, moj przynajmniej.chyba ze podlejesz paliwka w cylindry. |
|
|
|
 |
Piotrek Stempin
Gość
|
Wysłany: 2004-04-19, 10:41
|
|
|
No coz Wladziu mozna powiedziec ze sprawdzilem kompresje bo jestem swierzo po wymianie pierscieni wlasnie w tym pechowym cylindrze. Dlatego kompresja napewno jest.
pozDDRowionka |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2004-04-19, 11:30
|
|
|
Witam.
Kompresja w silniku trabanta powinna być także mierzona pod tłokiem! (i prosze mnie się nie pytać jak to się robi)
Jeśli stawidła będą źle przylegać (np. uszkodzone sprężynki) za nic w świecie silnik nie będzie pracował prawidłowo.
Mimo wszystko polecam sprawdzenie prawidłowego ustawienia zapłonu na poszczególnych cylindrach.
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
miedelnica
Gość
|
Wysłany: 2004-04-19, 11:36
|
|
|
| jak miałem 601 to przez 5 lat ani razu nie zapalił na zimno bez ssania. a może uszczelka pod jedną głowicą? |
|
|
|
 |
kuba_krakow (WLADZIO)
Gość
|
Wysłany: 2004-04-19, 11:42
|
|
|
u mnie pali bez ssania tylko na gazolinie.
może zmień paliwo??
DDR |
|
|
|
 |
Maciek Chybiński
Gość
|
Wysłany: 2004-04-19, 19:11
|
|
|
Z tego co ja sie orietuje to benzyna z mniejsza liczba oktanow potrzebuje mniejszej kompresji niz bezyna z wieksza liczba oktanow ;p czy jakos tak ale jak sie myle to mnie poprawcie :D
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Piotrek Stempin
Gość
|
Wysłany: 2004-04-20, 15:45
|
|
|
Kontynuujac, zaplon jest wyregulowany (na ile jest to mozliwe). Moze to sie wydac niktorym smieszne, ale wspomagalem sie (podczas ustawiania) woltomierzem.
pozDDRowionka |
|
|
|
 |
Bart
Gość
|
Wysłany: 2004-04-20, 16:56
|
|
|
| Nie slyszalem o silnikach ktore sa "zimne" i zapalaja bez ssania... chyba ze sa zle ustawione... Po to jest ssanie zeby na nim zapalac!! |
|
|
|
 |
mtrabant
Gość
|
Wysłany: 2004-04-21, 19:22
|
|
|
| nie chodzi o to ze lepsze paliwo potrzebuje wiekszego sprezania tylko o to ze wieksze sprezanie umozliwia.Za duze sprezanie na zlym paliwie = spalanie stukowe.A poza tym wieksza kompresja to same zalety (kosztem niestety trwalosci). |
|
|
|
 |
|
|