|
Mandaty, przedawnienia, windykacje itp |
| Autor |
Wiadomość |
Pająk
Gość
|
Wysłany: 2005-05-26, 11:54
|
|
|
Witajcie
Mam pytanie w kwestii mandatów. Dostajecie? Płacicie? Jeśli nie, to czy się organy upominają?
Najstarszy mandat niepodpisany (za wycieraczkę) jaki mam to za parkowanie pod zakazem, a podpisany za prędkość na trasie pod Poznaniem, zaraz mu stuknie rok. Nie zapłaciłem, narazie cisza.
Na ile zgodne z prawem jest wkladanie za wycieraczki mandatów? Kiedy i czy one sie przedwaniają? |
|
|
|
 |
gonzo
Gość
|
Wysłany: 2005-05-26, 15:06
|
|
|
| tymi wlozonymi za wycieraczke sie nie przejmuj, przeciez ich do reki nie dostales.co do podpisanych, drogowkowych-mi niedawno przyszly zaproszenia do urzedu skarbowego, chcac nie chcac zaplacilem |
|
|
|
 |
picek
Gość
|
Wysłany: 2005-05-26, 15:57
|
|
|
| Mandaty się przedawniają po trzech latach, ale najprawdopodobniej wcześniej odwiedzi Cię w domu poborca skarbowy (komornik) i będziesz musiał mu zapłacić. Co ważne za mandaty nie są naliczane odsetki, więc warto zwlekać z płatnością. |
|
|
|
 |
gonzo
Gość
|
Wysłany: 2005-05-26, 16:11
|
|
|
| naliczane sa koszty windykacji, w moim przypadku to bylo chyba z 5 zeta |
|
|
|
 |
Pająk
Gość
|
Wysłany: 2005-05-26, 17:30
|
|
|
Takoz wlasnie z wycieraczkowymi robie, zwlaszcza ze Warszawski WaPark jest chyba jakiś niezgodny z prawem czy konstytucją tak naprawdę, no w kazdym razie jakiś tam konflikt był z tym czy nalezy wogole placic za parkowanie. A ten spod znaku zakazu to nawet nie bylo wezwanie do zaplaty tylko do stawienia sie tu a tu o tej i o tej godzinie.
Podpisane - no coz - sa podpisane. Za 4 miesiące przeprowadzam się na Bemowo, może zgubią ślad i będę mógł rozpocząć nowe życie w dziedzinie nieuiszczonych opłat.. |
|
|
|
 |
robak
Gość
|
Wysłany: 2005-06-04, 01:29
|
|
|
sam poborca skarbowy (ktory jezdzil wartburgiem 353 "za mlodu") jak sie dowiedzial ze kartonem wystukali mi 140km/h a ja mu powiedzialem ze przyspieszalem, bo jeszcze jednego typa chcialem wyprzecidz, to nie dosc ze sie zdziwil ze kartony tyle potrafia, to powiedzial "ja tez nie place w terminie" po czym do kwoty mandatu doliczyl sobie (placilem jakos 3 miesiace temu, a dostalem mandat jak wracalem z objazdowki w 2002 :P) 12pln.
w sumie zadnego mandatu nie zaplacilem w terminie tak jak kazali ze max 7 dni czy jakos tak tam mowia. |
|
|
|
 |
Kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2005-06-11, 20:14
|
|
|
Za 4 miesiące przeprowadzam się na Bemowo, może zgubią ślad i będę mógł rozpocząć nowe życie w dziedzinie nieuiszczonych opłat..
Znajdą. Ja sie przeprowadziłem rok temu. A ze zwrotu podatku ze skarbówki ujęli mi w tym roku 50 zł mandatu z 2002 roku.
Swoją drogą ciekawym co z resztą mandatów które miałem w późniejszych terminach, czemu odrazu nie wszystko ? kto wie. Poczekamy zobaczymy. |
|
|
|
 |
bartłomiej guzek
Gość
|
Wysłany: 2005-06-22, 02:17
|
|
|
U.S. Dają do egzekucji niezapłacone mandaty zgodnie z datą czyli każdy mandat czeka spokojnie w kolejce .Pracuje jako windykator (nie mylić z komornikiem)i nie zajmuje sie mandatami ale wiem że nawet w sytuacji "zapomnianego" mandatu i tak dotrze on do płatnika.
Jeżeli chodzi o te wkładane za wycieraczke to zachodzi tu zjawisko zwane nieskutecznym doręczeniem i z czystym spokojem możemu zachować go na pamiątke a w sytuacji braku pewnego papieru potraktowac jako zastępczy do d... |
|
|
|
 |
|
|