 |
CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0
|
|
Gazolina i Wartburg 1.3 - Moje wrażenia |
| Autor |
Wiadomość |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2004-04-23, 17:16
|
|
|
Zatankowałem CZYSTĄ gazolinę do wartburga 1,3 (mam instalację gazową więc w baku było sucho), przerzucam sobie na gazolinke a auto idzie identycznie jak na benzynce !!!
Po pewnym czasie dały się słyszeć minimalne szmery zaworów... Delikatnie (o pól grama) opóźniłem zapłon, zatankowałem gazolinke w proporcji 30% benzyny, 70% gazoliny i chodzi luxus !!! Bez różnicy czy to beznyna czy gazolinka !!!
Polecam, bo można mieć litr dobrego paliwka za 2,5 (benzynka+gazolina).
W poniedziałek sprawdze jak na takim wynalazku bedzie chodził polo 1,1 !
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
sidus
Gość
|
Wysłany: 2004-04-23, 18:49
|
|
|
| hmmm a ile oktanow ma gazolina? jasne ze mozna tak nalac, opal do fordowskiego diesla tez mozna nalac... pytanie tylko ile na tym pochodzi?! :P (patrz, np sierra 2,3D, escort 1,6D)... ale ja tam sie nie wypowiadam, bo z tego co slyszalem to i omegi na podkarpaciu na tym jezdza :) |
|
|
|
 |
Piotr S.
Gość
|
Wysłany: 2004-04-23, 19:07
|
|
|
| Chodzić będzie chodziło - tylko jak później będzie silnik wyglądał w środku? Nie za szybko trzeba będzie go remontować? |
|
|
|
 |
Michal & Ela
Gość
|
Wysłany: 2004-04-23, 20:06
|
|
|
A ja mam takie pytanie- gdzie oprócz podkarpacia zamieszkuje sławna GAZOLINA?? Może ktoś wie- Warszawa i okolice, czy może na Mazurach?? Albo gdzies koło Bydgoszczy?? Pytam bo w tamtych terenach czasem bywam...
Pozdrowionka!! |
|
|
|
 |
miedelnica
Gość
|
Wysłany: 2004-04-23, 23:29
|
|
|
| hmm. co do gazoliny w czterosuwach: całe podkarpacie, nie tylko dwusuwowcy, na tym jeździ. problem jest jeden - szybciej padające silniki.ale w polonezach, dużych fiatach, malczanach - to nie problem, jak się silnik skończy to za 150 pln kupujesz drugi. a zaoszczędzasz w ten sposób na paliwie ok.1000-1500pln na jednym silniku. jest różnica,nie? ale podkarpacie ma jeszcze jedną zaletę paliwową: ukraińską benzynę. silnik normalnie na tym pracuje ( o ile "importer" nic do niej po drodze nie dolewa, a to także częsty zwyczaj ), a kosztuje to - w zależności od stacji (bo leją to nawet na stacjach ) od 2,40 do 2,60/litr.nieźle,co?chociaż teraz gazolinkę z kopalni można mieć już za 1,50. nie opłaca się mieć auta na gaz w obliczu takich rozkoszy...;) Kumpel mi dziś z wypiekami na twarzy opowiadał, że jak był w stanach, lał benzynę w galonach i wychodziło go to po 1,50PLN w przeliczeniu na złotówki.buhahaha! dlatego zamiast do stanów jeżdżę na wschód... niestety tamtejszych zarobków nie można porównać z amerykańskimi:( |
|
|
|
 |
trabi23
Gość
|
Wysłany: 2004-04-24, 22:21
|
|
|
a ja tam mieszkam 10 km o dgranicy z ukraina i o paliwko "zagraniczne" ciezko
dopiero pod pasem granicznym mozna qpic za 2.80 dzis po tyle chodzi a gazolina to shit nad shity szkoda autka...... |
|
|
|
 |
trabi23
Gość
|
Wysłany: 2004-04-24, 22:25
|
|
|
| a przy okazji mam pytanie: ile powinien palic mniej wiecej trabi 601 na dotarciu silnika?? bo mi lyka ponad 10 chyba i nie wiem czy cos nie jest zle ustawione..... |
|
|
|
 |
miedelnica
Gość
|
Wysłany: 2004-04-24, 23:40
|
|
|
hieh... jak Ci tyle pali, to się nie dziwię,że klniesz nawet na gazolinę. to, czy gazolina jest shit czy nie,zależy od sprzedawcy. bo wielu dolewa tam co nie trzeba. ostatnio 2 tankowania z rzędu: za pierwszym razem - wyglądała jak woda, przeźroczysta... za drugim - jak woda z zardzewiałego kranu - ciemnobrunatna,syfska... Gazolinka nie zużywa prawie wcale silnika dwusuwowego,tylko że trzeba trafić na tą "normalną".
To dziwne,trabi23, że nie macie ukraińskiej. w krośnie jest tego pod dostatkiem,chłopaki nam do krosna wożą aż z ustrzyk! pow.500 litrów-transport free! |
|
|
|
 |
miedelnica
Gość
|
Wysłany: 2004-04-24, 23:40
|
|
|
| 10 litrów to mi nawet 353 po mieście nie pali...ustaw gaźnik |
|
|
|
 |
trabi23
Gość
|
Wysłany: 2004-04-25, 10:14
|
|
|
| Miedelnica co do ukrainskiej po policaje lapia ukraincow co chwile i cofka a polacy sprzedaja w zawrotnym tempie u ciebie to ktos hurtowo jezdzi i sprzedaje a ja tam sobie na granice oge zawsze udzerzyc :) a co do spalania to tragedia musze pobawic sie gaznikiem jeszcze :) |
|
|
|
 |
trabi23
Gość
|
Wysłany: 2004-04-25, 10:22
|
|
|
| a jeszcze jedno jak juz o tym mowa : ile powinien palic trabik przy "sportowej" jezdzie?? |
|
|
|
 |
miedelnica
Gość
|
Wysłany: 2004-04-25, 10:37
|
|
|
| ile naciśniesz. nie ma norm dla sportowej jazdy.może Ci spalić i 15-18, kiedyś mi się udało. |
|
|
|
 |
trabi23
Gość
|
Wysłany: 2004-04-25, 11:17
|
|
|
| aa to luzik juz myslalem ze cos za duzo dzieki i pozDDRowka |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2004-04-25, 12:28
|
|
|
eee tam bez przesady, przecież silnik nie padnie po tygodniu jazdy na gazolinie...
Silnik pracuje bardzo ładnie, co mnie zdziwiło - CISZEJ jak na benzynie czy gazie - moc ma mniej więcej taka samą, nic nie stuka, puka itp itd. więc nie wieżę w to że gazolina ma szkodliwy wpływ dla silnika...
Owszem, być może zostaje tam nagar, nie wiem tego, ale przeciez można od czasu do czasu pojeździć na czystej beznynce i OK.
A druga sprawa - jak kupisz paliwo-syf - pomieszane z jakimiś rozpuszczalnikami, wodą itp to myślisz że będzie zdrowsze dla silnika ?????
A trzecia sprawa - te nasze motory też nie sa jakimiś super wynalazkami więc spokojnie można jeździć.
Niech każdy robi jak uważa, ale jak mam gazolinke za pół ceny benzyny to nawet na nowy silnik szybko zaoszczędę... :)
Gazolina rulez |
|
|
|
 |
miedelnica
Gość
|
Wysłany: 2004-04-25, 12:34
|
|
|
| gazolina nie niszczy dwusuwa,tylko zawory w czterosuwie.chyba,że jakiś bełt... |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|