|
[601] piszczenie na zakrętach... |
| Autor |
Wiadomość |
szary
Gość
|
Wysłany: 2004-05-05, 10:02
|
|
|
| Od niedawna co jakiś czas z przodu wydobywa się dźwięk jak przy piszczeniu opon podczas ostrego wchodzenia w zakręty. Z poczatku myślałem że to zimowe oponki piszczą gdy jest ciepło, ale później zacząłem mieć wątpliwości bo czasem przy bardzo małej prędkości na zakrecie mi piszczy...cóz to może być koledzy??? help! bo nie chciałbym nagle zobaczyć jak wyprzedza mnie koło :(( pzdrw |
|
|
|
 |
nobel
Gość
|
Wysłany: 2004-05-05, 10:19
|
|
|
| po pierwsze to sprawdz zawieszenie bo masz na pewno luzy i to spore , na zakrecie ucieka ci jedno kolo i piszczy oponka,jak luzow nie masz to tylko zbierznosc sobie ustaw. i po klopocie:) |
|
|
|
 |
miedelnica
Gość
|
Wysłany: 2004-05-05, 13:24
|
|
|
| moim zdaniem wina oponki: albo jej konstrukcja, albo za małe ciśnienie. opony pneumatyki piszczą nawet, gdy jedziesz 20km/h. zimowe, słabo napompowane, także. |
|
|
|
 |
szary
Gość
|
Wysłany: 2004-05-05, 14:13
|
|
|
| Sprawdzę dokładnie czy czasem nie dupła gdzieś opona i gul nie powstał. A co do luzów to mam pewnie niestety:((( |
|
|
|
 |
guma_
Gość
|
Wysłany: 2004-05-05, 18:21
|
|
|
| u mnie piszczal Trabi na starych bardzo starych bo 25 letnich oponach w dodatku nalewki :), moze to tez byc zbieznosc ale na 99 % stawiam na oponki pozdro |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2004-05-05, 19:01
|
|
|
Obstawiam zbieżność...
Mam nowiusieńkie zawieszenie (zero luzów - Miedelnic potwierdzi :) i przy mocnym wchodzeniu w zakręt też piszczy. Nie mam ustawionej zbieżności, opony każda inna. Po wyregulowaniu ciśnienia w ogumieniu po 1,4 na każde koło nie piszczy. Jaki z tego morał?
Sam już nie wiem!
poZDRÓWKO |
|
|
|
 |
miedelnica
Gość
|
Wysłany: 2004-05-05, 20:26
|
|
|
| morał: opony! najpewniej ciśnienie! luzy w zawieszeniu mają się tu raczej nijak do piszczenia. |
|
|
|
 |
morti
Gość
|
Wysłany: 2004-05-05, 21:41
|
|
|
| tak na marginesie jakie macie cisnienei w oponkach bo jak ja daje standardowe 1,4 to mi wyglada tak jakbym mial kapcia wiec pompuje do ok 2,0 na oponach z dentkami michelin 145/80/R13 |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2004-05-06, 17:45
|
|
|
| Masz rację przy 1,4 wygląda jak kapeć. Ale ja dopompowałem i wyrównałem po 1,5 na każde koło i jest OK. A kapeć... Przynajmniej nikogo nie korci, żeby kraść samochód z kapciem!!! Albo przebijać już "przebite" opony... |
|
|
|
 |
kuba_krakow (WLADZIO)
Gość
|
Wysłany: 2004-05-06, 21:50
|
|
|
no nie wiem. Ten kombiak co go ktoś ukradł w krakowie miał właśnie kapcia....
a ja też nie mam luzów (miedelnic może potwierdzić ;P) i nawet mi na 3 przypiszczał ostatnio ;)
ale zbierzności też nie mam :) i 4 różne opony ;P |
|
|
|
 |
guma_
Gość
|
Wysłany: 2004-05-07, 10:51
|
|
|
| ja mam siebie 2.0 przy oponkach 155/70/R13 bardzo fajnie wygladaja w Trabancie, ponize dwoch nawet nie pompuje z reszta gosc na wulkanizacji takie cisnienie mi zalecal pozDDRawiam |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2004-05-07, 11:22
|
|
|
No mi też z nienecka piszczy delikatniutko tył w polo, o luzach nie ma nawet śladu, ciśnienie mam na 2 atm, bo coś mi sie te 1,5 widzi maławo...
noi zbieżność pewnie też jest dobra bo opon nie tnie... zresztą czemu miała by sie zbieżność w tyle spiepszyć ??? |
|
|
|
 |
|
|