|
[technika jazdy] miedzygaz i inne |
| Autor |
Wiadomość |
kuba_krakow (WLADZIO)
Gość
|
Wysłany: 2004-05-04, 12:56
|
|
|
ja tam hamuję silnikiem kiedy muszę, a zwłaszcza w zimie i nic mu sie nie dzieje.
oczywiścię biorę b.dużą poprawkę na jego smarowanie, dlatego dostaje 1:40 i podczas redukowania robię "międzygaz", a poza tym zweitakt hamuje jak mu się podoba ale przeważnie nie szarpie na tych wyższych obrotach.
Alem zamiszoł ;P
AHA Zrobiłem już tak 11000 (wał jest regenerowany i ma 28000 przebiegu)
A w ogóle to muszę zrobić "tuning" Majora + coś tam jeszcze bo mu troszki mocy powyżej 90 brakuje ;P
DDR |
|
|
|
 |
Sheriff
Gość
|
Wysłany: 2004-05-04, 18:53
|
|
|
W sarych podręcznikach dotyczących jazdy dwusówami(kiedyś bylo tego mnóstwo,a Polska byla największym producentem motocykli na świecie) autorzy pisali aby w trakcie dlugiego hamowania silnikiem (np. w górach)wyłączać zapłon i otwierać co pewien czas przepustnice gazu w celu zapewnienia silnikowi odpowiedniego smarowania, ale to juz historia. Osobiście nie stosuje tej cyrkowej kombinacji bo jezdze na syntetyku poza tym nie odkleiłbym sie od kluczyka
Pozdrowienia |
|
|
|
 |
kuba_krakow (WLADZIO)
Gość
|
Wysłany: 2004-05-04, 20:15
|
|
|
| ale ta kombinacja ma jeden plus - zajefajnie ostre hamowanie ;) |
|
|
|
 |
Michał Zawada
Gość
|
Wysłany: 2004-05-04, 23:09
|
|
|
| Radecki, motorek to KTM 250 EXC. Brak mieszalnika - mieszanko odchodzi w kanisterku. Oczywiście TYLKO SYNTETYK. To wyczynowy potwór, mieszalnik nie wchodzi w grę - zawodnik sam dobiera proporcje oleju w zależności od techniki jazdy, terenu i upodobania :)Swoją drogą ładnie brykałoby to w Trabim, nie jest to jakaś wiertarka, ma także niezły "dół" :) |
|
|
|
 |
Radecki
Gość
|
Wysłany: 2004-05-07, 10:11
|
|
|
| No to masz zajefajny sprzet. Ja choruje na Duke'a, tylko ze drogi skurczybyk jest.Jak mi sie uda, to chce w tym roku dziabnac XT i postawic go na 16" z tarcza i zacskiem od R1.Bokami na asfalcie i stoppie pod swiatlami to je to.Przygazowki to mi sie wtedy przydadza, co by bylo na temat. Pzdr. |
|
|
|
 |
guma_
Gość
|
Wysłany: 2004-05-07, 10:48
|
|
|
| co do motorow to tez ostatnio myslalem o kupnie jednoslada, sasiad zakupil piekna jawe z lat 60 i ... przerobil na endur :( a szkoda bo pieknie by sie tym na zloty jezdzilo chrom itd :) jak motor tylko oldschool no i kat A by sie przydalo jeszcze zrobic DDR |
|
|
|
 |
Michał Zawada
Gość
|
Wysłany: 2004-05-18, 10:28
|
|
|
| Radecki, a w XT'ku mocy nie za mało i masy nie za dużo na boki na asfalcie? Na stoppie oczywiście wystarczy :) A swoją drogo DUKE ładny to jest! |
|
|
|
 |
|
|