|
[1,1] Potrzebny ściągacz do bębnów. |
| Autor |
Wiadomość |
Tomek1,1
Gość
|
Wysłany: 2004-06-04, 18:02
|
|
|
Cześć
Potrzebuje pożyczyć ściągacz do bębna hamulcowego do polówki. walenie w niego młotkiem nic nie daje (może inaczej dało - bęben sie rozleciał ale i tak nie zszedł)
Wiec jak by ktoś mógł pozyczyc na jeden dzionek bym był wdzięczny. Mieszkam w okolicach Łódzi. |
|
|
|
 |
majki601
Gość
|
Wysłany: 2004-06-04, 20:45
|
|
|
Witam,
z tego co mi wiadomo to do polówki, jak i nowszych zweitaktów, nie stosuje się ściągaczy! poprostu nie zadziała, bo przegub z półoską powinien się przesuwać wewnątrz piasty i nie ma o co zaprzeć ściągacza! prawdopobnie zapiekło Ci się łożysko na piaście i dlatego nie chce zejść (ja tak miałem, ale jakoś zeszło) bębny powinny schodzić z mniejszym lub większym oporem, ale powinny zejść same! ciężko opisać metodę, bo robi się to na wyczucie i indywidualnym sposobem - szarpiąc, ciągnąc, pulsacyjnymi ruchami lub homokinetycznym impulsatorem (młotkiem:) itp!:)
powodzenia i pozdrawiam |
|
|
|
 |
Clark
Gość
|
Wysłany: 2004-06-04, 21:32
|
|
|
| Hmm,ja właśnie zwiedziłem 3 warsztaty i nikt sobie nie umiał poradzić z jednym bębnem,ale jeden koles go kąkretnie oklepał i zakręcił koło na 3 szpilki.Troche nim poszarpał i wkońu zeszło:)zawsze to jakiś sposób |
|
|
|
 |
Wnuq
Gość
|
Wysłany: 2004-06-05, 17:46
|
|
|
| Czesc Tomek! Tak jak ci pisalem w smsie,nie ma sciagacza!Mozna jeszcze zdjac tak beben,jesli jest duzy prog na bebnie:odkrecasz nakretke te mocujaca beben,potem opukujesz(nie za mocno)beben zakladasz kolo i obkrecajac je i ciagnac zdejmujesz.Beben powinien wtedy zejsc.Powodzenia,dasz rade.P.S.jak cos jedz na ogrodowa do Bartka"lewego"na Ogrodowa |
|
|
|
 |
Złoty
Gość
|
Wysłany: 2004-06-05, 19:02
|
|
|
jezeli Ci sie nie uda tak jak pisze Wnuq, mozesz zrobic sobie sciagacz...
W sztywnym plaskowniku wiercisz dwa otwory na rozstaw szpilek (tych po przekątnej)...
...na srodku plaskownika robisz kolejny na sróbe np:8mm i przyspawujesz nakrętke...
Następnie ściągacz masz gotowy do pracy: przykręcasz do szpilek orginalnymi nakrętkami a w srodek wkręcasz srube... (8 mm)... powinno dzialac
pozDDRo 600-1 |
|
|
|
 |
Tomek1,1
Gość
|
Wysłany: 2004-06-05, 20:11
|
|
|
dzieki za odpowiedzi ale ściągacz o którym piszesz jest za słaby (zrobiłem coś takiego na srubie 12 ale sie pogieła)Pozyczyłem ściągacz do kołnieza do 601 tam jest pożądna sruba ale nie mam pomysłu jak go załozyć pasowało by pod koło ale szpilki sa za krótkie.
Dzieki za odpowiedzi w koncu go zdejme. |
|
|
|
 |
mtrabant
Gość
|
Wysłany: 2004-06-08, 00:13
|
|
|
| a zrob zamiast sruby na srodku kawal preta po ktorym przesuwa sie ciezki metalowy krazek.rozpedzony "od" bebna krazek przesuwajac sie dochodzi na precie do oporu i sila bezwladnosci sciaga beben. Byly takie do wartburga, jest to dosc skuteczne. |
|
|
|
 |
Tomek1,1
Gość
|
Wysłany: 2004-06-09, 18:19
|
|
|
| dzieki za wszystkie odpowiedzi w końcu udało się - wybiłem ośke. |
|
|
|
 |
Paweł Grusznis
Gość
|
Wysłany: 2004-06-13, 21:32
|
|
|
| bo trzeba było walić nie z przodu a z tyłu :) i powinień leciutko zejść - tak też było u mnie - tylko trochę trwało zanim wlazłem pod traba i walnałem z drugiej strony :):) |
|
|
|
 |
|
|