|
urwana śruba od wachacza.. co zrobić? |
| Autor |
Wiadomość |
blaz
Gość
|
Wysłany: 2004-06-17, 16:55
|
|
|
tak wiec przy próbie odkrecenia ostaniej śruby od wachacza z tyłu w trabim (3 poszły w moiare glądko, w każdym razie przetrwały:)) ostania strzeliła i gwint został w środku:(( od spodu traba nie wystaje nic gwintu, natomiast jest go ok 4-5cm patrzac od środka pod siedzeniem, tylko nie wiem jak to teraz wyciągnąć? rozwiercać, wybijać czy jak.
Moze komuś tez taka "przygoda" sie przytrafila i mogłby coś poradzić.. jeśli tak to wielkie dzięki. Pozdrówa |
|
|
|
 |
CaShu
Gość
|
Wysłany: 2004-06-17, 18:18
|
|
|
a niedalo by rady naspawac nakretki od kol jakos od gory?
jesli nie to zalej jakims penetratorem, poczekaj pare godzin i sprobuj odkrecic jakims morsem/zaba.
ostatecznosc to przewiercanie i nagwintowanie, ale uwiez mi ze ciezko sie wierci przez srube o twardosci 10.8
Pozdrawiam
Lukasz |
|
|
|
 |
WyCleF
Gość
|
Wysłany: 2004-06-17, 18:22
|
|
|
| Mi sie to przydarzylo,tylko mi sie urwala w drodze przy 60 km/h,bylo ciekawie.Poradzilem sobie w nastepujacy sposob: mianowicie dostajesz sie do tej sruby od bagaznika z gory.Tam powinna kawalek wystawac, nakrecasz na ten odcinek wystajacej sruby nakretke, nawiercasz ja( aby popsuc gwint) pomiedzy nakretka a sruba.Po tym poprostu ja wykrecasz. |
|
|
|
 |
nobel
Gość
|
Wysłany: 2004-06-17, 18:26
|
|
|
| wiercenie to bedzie udreka ale wg mnie to tylko tak ci sie uda, srobka jest niezle zapieczona skoro ja urwalo. zawsze mozesz sprobowac ...(jak juz uda sie przyspawac cokolwiek do niej by krecic, lub jak juz nawiercisz male dziorki i wbijesz w nie cosi by krecic ) ..sprobowac palnikiem gazowym nagrzac srobe to puscic powinna na gwincie. troche nie po polskiemu ale pewnie zrozumiesz. powodzenia. |
|
|
|
 |
blaz
Gość
|
Wysłany: 2004-06-17, 19:59
|
|
|
| dzięki a powiem wam ze włąśnie wymyśliłem żeby nakrecić od góry nakrętke na klucz 19mm i na nią drugą na klucz 19mm tyle że spiłowaną na szlifierce i powinny sie skontrować - mam nadzieje. potem klucz nasadowy (19 oczywiście) który złapie tylko tę drugą nakrętke która sie dociśnie do tej spiłowanej... mnoze tak sie wykręci bo wiercenie chyba rzeczywiście nie wchodzi w gre. w jkażdym razie dzięki |
|
|
|
 |
CaShu
Gość
|
Wysłany: 2004-06-17, 20:42
|
|
|
wez zapodaj dodatkowo jakies wd40, a przed odrecaniem podgrzej palnikiem jak radzil Nobel.
pozdrawiam i powodzenia
Lukasz |
|
|
|
 |
Artur (YETI)
Gość
|
Wysłany: 2004-06-18, 00:44
|
|
|
Ja spotkalem sie z tym samym problemem u mnie. Poradzilem sobie w nastepujacy sposob:
1. kątowka wycialem blache od srodka (pod kanapa)aby ulatwic sobie dojscie do wystajacej resztki
2. na kontre dalem dwie nakretki i poprostu odkrecilem (tez byla mocno zapieczona)
Jezeli tym sposobem sie nie uda to proponuje tak jak koledzy - wiercic.
Jezeli cos pojdzie nie tak to mozna wywiercic resztke gwintu i powiekszyc otwor a nastepnie przegwintowac i dobrac nowa srube. Powodzenia i pozdrowienia. |
|
|
|
 |
blaz
Gość
|
Wysłany: 2004-06-18, 06:42
|
|
|
| fajnie dzieki wielkie. Bo chodziło mi po główie wybicie tego kawałka gwintu, niszczac gwint "w trabim" i nakrecenie od góry nakrętki , inaczej troszke niż jest to na pozostałych śrubach |
|
|
|
 |
Artur (YETI)
Gość
|
Wysłany: 2004-06-18, 11:15
|
|
|
| Jeszcze jedno. Jak juz sobie poradzisz z wykreceniem resztki sruby to sprawdz gwint na tej dlugosci co sruba Ci sie ukrecila. Ja mialem zjechany i musialem tak czy tak gwintowac na nowo :( Po wkreceniu nowej sruby nie zaszkodzi zreszta dac nakretke od strony kabiny. Lepiej miec pewnosc ze bedzie trzymac, bo byloby raczej "niewskazane" gdyby sie odkrecilo przy np. 100 km/h ;) |
|
|
|
 |
Sei
Gość
|
Wysłany: 2004-06-18, 13:45
|
|
|
Jakbyś potrzebował helpowego handa (czyt. pomocnej dłoni) daj znać |
|
|
|
 |
CaShu
Gość
|
Wysłany: 2004-06-18, 15:05
|
|
|
| pewności, że bedzie trzymać nigdy niema :) |
|
|
|
 |
Krzysztof K.FRITZ KWIDZYN
Gość
|
Wysłany: 2004-06-18, 18:56
|
|
|
| PANOWIE A SŁYSZELIŚCIE KIEDYŚ O CZYMŚ TAKIM CO ZWIE SIĘ WYKRĘTAKAMI? NAWIERCASZ OTWÓR W ŚRÓBIE KTÓRĄ CHCESZ WYKRĘCIŚ ZGODNIE Z DANYM WYKRETAKIEM WKRĘCARZ WYKRĘTAK I POWINNO POŚCIĆ U MNIE PÓŚCIŁO (mozna coś takiego dostać w sklepach z nażędziami wyglądają podobnie jak gwintowniki ) |
|
|
|
 |
blaz
Gość
|
Wysłany: 2004-06-19, 13:31
|
|
|
wykrętak ?nie słyszałem ale popytam jak nie pójdzie kombinacja z przeciwkrętkami, bo nie poszło wczoraj i w poniedziałem kolejna próba bo dzis niem mam czasu:( mam nakretke na klucz 19 i potrzebuje na klucz np 18 ale nigdzie nie moge dostać:(( wszedzie maja tylko na 19 (oczywiscie na gwint M12). Kupiłem nakretki na 19 i opiłowałem jedna naokoło tyle że okazało sie że mają inny gwint niż tamten w trabie i nie da sie ich nakrecic, bede musiał poświecic nakretke od kół jak nie dostane z takim gwintem jak trzeba..
Acha odnoście tej zwiększonej pewności to teraz kompletnie ją straciłem, bo okazało sie ze śruba sie urwała nie tylko z powodu że była zapieczona, ale tez dlatego że była podcięta na gwincie, chya od drgań w czasie jazdy , albo czegoś podobnego |
|
|
|
 |
Paweł Filipczak
Gość
|
Wysłany: 2004-06-22, 13:37
|
|
|
| blaz... zadne M12. Na srubie wachacza jest gwint M12x1.5. I tylko taka nakrecisz, nakretka kola maja M12x1.5. |
|
|
|
 |
Tomasz Suchocki/piekny
Gość
|
Wysłany: 2004-06-22, 20:31
|
|
|
witam
coprawda koledzy podali juz 101 sposobow ale jakby zawiodly to podrzuce jeszcze jeden choc karkolomny (mnie sie udalo)...
1 bierzesz sobie spawarke elektr. i najgrubsza elektrode jaka ci sie uda znalezc...
2 podrzewasz ja na jakims materiale z boku na niewielkim pradzie...
3 potem prad w opor i przytykasz elektode do sruby i tym momencie zabierasz mase
4 elektoda powinna sie przylkeic dalej juz robisz sobie z niej korbke i wykrecasz
jeden spawacz poiedzial mi ze to tego potrzeba zrecznych raczek ale jakby cala reszta zawiodla to sproboj powodzenia |
|
|
|
 |
|
|