Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Trabant rozbity, OC wypłata
Autor Wiadomość
myszy
Gość
Wysłany: 2005-05-31, 12:48   

Wczoraj w Wawie na Ostrobramskiej jakiś osobnik rozbił mi Trabiego. W korku przyładował mi w kufer (stałem) a ja przyładowałem w następny samochód. Nie zgasł nawet silnik.
Dzielny Trabi dowiózł mnie do Łomianek do pracy, potem jeszcze dojchałem nim na Wolę do PZU i z powrotem.
Obecnie mam rozwalony tylny pas, zupełnie rozpłaszczony tylny zderzak, pęknięty tylny prawy błotnik, rozbitą prawą lampę i światło cofania, maskę w ,,daszek'' rozwaloną atrapę i przeni pas, skasowane oba przednie kierunkowskazy, trochę pogięte blachy przednich nadkoli przy mocowaniu pasa i reflektorów.
Przy ględzinach w PZU (ubezpieczyciel tego szkodnika...) stwierdzili, że będzie ,,szkoda całkowita'' z racji na niską wartość pojazdu. Facet twierdził, że wartość Trabanta to 800 - 1000 zł.
Czy można się wykłucić o więcej. Wóz był w bardzo dobrym stanie, ma komplet nowych opon, nową tapicerkę ? Macie jakieś doświadczenia z kwestionowaniem wyceny PZU ?
 
 
papieju
Gość
Wysłany: 2005-05-31, 13:38   

tylko sprawa sadowa. zalezy jaki rocznik - jesli nie ma go w cennikach (jak mojego warbiego z 1972) ubezpieczalni, to jak gadalem z kolesiem z warty - tylko sprawa w sadzie, inaczej dadza 200zl. I takie sprawy sa do wygrania, aczkolwiek sie ciagna. remontujesz na wlasny koszt, zbierasz faktury i rabisz sprawe o zwrot kosztow (jedna z opcji - kazdy przypadek jest inny i to juz kwestia ustalen z sadem). Jesli jest w cennikach i proponuja 1000zl - brac i nie krecic nosem. Robia szkode calkowita, daja 1000zl i "wrak". Kupujesz drugieo, robisz z 2 jeden a reszte z kwitem z pzu kasujesz na uprawnionym zlomie. wazne - wrak musi miec cechy identyfikacyjne czytelne (aczkolwiek te kwestie zostawiam do dogdania ze zlomairzem). powodzenia
 
 
Piotr S.
Gość
Wysłany: 2005-05-31, 14:55   

Kwestionować możesz - ale musisz mieć podstawy. Jeśli masz np. rachunki czy paragony za remonty czy modyfikacje auta - możesz próbować. Jeśli nie -na słowo nikt Ci nie uwierzy. I to nie dotyczy tylko PZU - tak jest we wszystkich firmach.
 
 
szkielu
Gość
Wysłany: 2005-05-31, 22:13   

A z tego co ja się orientuje, to przy szkodzie całkowitej nie musisz zawozić na złomowisko. Nie dawno miałem dzwona. Odebrałem ubezpieczenie - szkoda całkowita. Ubezpieczyciela nie interesował los pojazdu. Jak to stwierdził rzeczoznawca - jak chcę to mogę go wyremontować. Moja sprawa, tylko to się nie opłaca.
 
 
Arozo z Emowa
Gość
Wysłany: 2005-05-31, 22:17   

Myszy miałem podobny problem co Ty.Wracałem z sylwestra swoją polówką (Trabant 1.1)i facio nie wychamował na podporządkowanej uderzając w mój prawy tylny bok tak,że samochód został przekoszony(nie mogłem otworzyć drzwi od kierowcy).Rzeczoznawca ubezpieczeniowy określił szkode całkowitą.Za polówkę z gazem(nowa instalacja)przyznano mi 1050 zł,ja tej kwoty nie przyjąłem i napisałem pismo do ubezpieczyciela,że jest to niekożystne dla mnie ponieważ za samochód dałem 1600 zł plus instalacja gazowa 1100 zł razem 2600 zł(miałem umowe kupna-sprzedaży traba i rachunek za inst.gazową).Po ponownym rozpatrzeniu mojej szkody dopłacili mi 1100 zł,to w zupełności wystarczyło na zakup drugiego traba.ALE MUSISZ MIEĆ RACHUNKI!!!Jak powiedział Piotr S na gębe nic z nimi nie zdziałasz.
 
 
myszy
Gość
Wysłany: 2005-06-01, 08:16   

Dzięki za informacje. Mam rachunki na opony, tapicerkę, tłumik itp. plus umowę kupna-sprzedaźy na 1000zł. Mam nadzieję, że coś wywalczę.
 
 
wally
Gość
Wysłany: 2005-06-01, 17:54   

a jak mi zabrali dowód rejestracyjny przy wypadku i jesli teraz pzu określiło szkodę całkowitą to mogę odzyskać dowód rejestracyjny? bo niby samochód musi być sprawny, ale ja np chce z niego wyjąć silnik i go sprzedać a do tego potrzebne są papiery przecież.
 
 
Kędzior
Gość
Wysłany: 2005-06-02, 14:51   

Z tego co wiem to sprawę w pzu można załatwić bezgotówkowo. Jedziesz do warsztatu który ma podpisaną rozmowę z pzu a koszty naprawy pokrywa ubezpieczyciel. Mój ojciec zawsze tak robił. To chyba bardziej korzystne niż wziąc pieniądze do ręki a może nie starczyć. A tak nie martwisz sie o to.
 
 
Piotr S.
Gość
Wysłany: 2005-06-02, 17:57   

Kędzior - owszem - w przypadku AC w wariancie "warsztat".
wally -wydział komunikacji się kłania -tam dowód trafi. I tam Ci wyjaśnią wszystko co i jak. Z tego co ja wiem to dostaniesz odpowiedni papierek który Ci umożliwi sprzedanie auta.
 
 
wally
Gość
Wysłany: 2005-06-02, 18:00   

dzieki Piotrze S. :)
 
 
RAZ1
Gość
Wysłany: 2005-06-02, 19:15   

myszy, miałem niemal identyczną historię, tyle że błotnik lewy. OC gość miał w Allianz. dostałem: wartość katalogowa minus wartość pozostałości, czyli w przypadku 1.1 r.1991 LPG, równało się 1600 (2100 - 500). auto wcale nie musi być skasowane, to mi powiedział rzeczoznawca ubezpieczyciela.
przy wypisywniu zeznań zaproponowano mi formę rozliczenia: bezgotówkowo albo kasa. wybrałem to drugie (remont poza W-wą za 600 łącznie z częściami). kiedy się jednak dopytywałem - panienka powiedziała, że jeśli nie będzie mnie zadowalać gotówka, którą naliczą - mogę wrócić do wariantu bezgotówkowego.
 
 
picek
Gość
Wysłany: 2005-06-03, 09:46   

Możesz interweniować u rzecznika ubezpieczonych. Jego adres: http://www.rzu.gov.pl On jest po to, aby pomagać pokrzywdzonym przez firmy ubezpieczeniowe.
 
 
myszy
Gość
Wysłany: 2005-06-03, 13:32   

Na razie ożywiłem swojego Trabanta używając młotka, lewarka, taśmy klejącej, dwóch kierunkwoskazów i klosza tylnej lampy. A, i jeszcze palnika i lutu do aluminium, bo okazało się, źe od uderzenia pękł korpus gaźnika (nowy typ - pękła oczywiście obejma zaciskowa ,,kolanka'' z przepustnicą ssania).
W każdym razie z grubsza przypomina Trabanta, jeździ i ma prawie wszystkie światłą (poza przeciwmgielnym i wstecznym). Mogę się wybrać na rajd po szrotach w poszukiwaniu części, a od poniedziałku pewnie zacząć dyskusje z PZU.
 
 
Grzesiek N. [601]
Gość
Wysłany: 2005-06-18, 17:34   

Miło przeczytać że Trabi wraca do życia :]
 
 
Goofy
Gość
Wysłany: 2005-06-28, 13:47   

Witam. W sobote miałem wypadek ( nie z mojej winy). Tył Traba jest skasowany, dowód tez zabrali. Czy wypłacając odszkodowanie z PZU tracę zniżki za bezszkodowość?? Bo kasa przydałaby się na remont, ale niewie czy nie lepiej jest zachować zniżki.
Z góry dzięki.
Pozdrawiam
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 11