|
[601] WIENIEC ZĘBATY |
| Autor |
Wiadomość |
Grzegorz Zalewski
Gość
|
Wysłany: 2004-02-27, 14:08
|
|
|
| hehehehe juz widze mine mojej matki jakbym cos takiego zrobil hehehehehehehhe :) |
|
|
|
 |
KRZYSIEK & ULI P.
Gość
|
Wysłany: 2004-02-27, 23:40
|
|
|
Żona to chyba tą gorącą zębatkę na szyję mi założy a później przywali zimnym kołem:P
HIHI
Będę próbował:)
POZDRO!! |
|
|
|
 |
Ksycior
Gość
|
Wysłany: 2004-02-28, 17:33
|
|
|
kolega "mtrabant" dobrze prawi,ale ja chciał tu nadmienić że sztuka nałożenia wieńca na koło zamachowe udała mnie się bez uprzedniego podgrzaia owego wieńca,ale co się nakombinowalem ..to moje,heeh...
Także lepiej podgrzać.
PozDDRowy |
|
|
|
 |
Luko
Gość
|
Wysłany: 2004-07-07, 23:12
|
|
|
Witam
Ja sie chcialem tylko podczepic pod temat bo mam podobny problem a nie bede zakladal nowego topica :D
Otoz mam zjechany wieniec i to przeokrutnie juz i rozrusznik mi nie lapie zebow :[ pojechalem sobie fajnie na szrot z mysla wymiany ewentualnie calego kola zamachowego i tu szok :/ facet wyjal z traba dwa kola zamachowe i kazde sie roznillo od mojego kola :( tzn wience sie roznily :/
w zwiazku z powyzszym mam pytanie czy byly jakies fabryczne "upgrade'y" kol zamachowych czy jak ??
Sprawa kolejna: gdzie moge znalezc zwymiarowane DOKLADNIE rysunki silnika, kola zamachowego, sprzegla, docisku i skrzyni biegow ??
za wszelkie info dzieki z gory a sprawa pilna bo narazie remont auta stoi w miejscu :/
PozDDR |
|
|
|
 |
eddie
Gość
|
Wysłany: 2004-07-08, 00:35
|
|
|
a czasem nie posiadasz silnika od kaszla?.. moze ikolo od niego jest? ;]
ja posiadam 3 kola z wiencami i kazde takie samo jest.. rocznikowo jaoko 76, 83 i ciezko powiedziec jak kolejne abo ze szrotu.
pozdrowienia.
eddie |
|
|
|
 |
nobel
Gość
|
Wysłany: 2004-07-08, 07:47
|
|
|
ja wiem ze sie rozia kola zamachowe , bo sam takowe posiadam .
jak kiedys skLadalem silniczki to nie zwracalem na to uwagi i jezdzily . jak masz obawy to zmien same zeby , caly ten pierscien jest sciagany wiec nie ma problemu. |
|
|
|
 |
elixir
Gość
|
Wysłany: 2004-07-08, 14:02
|
|
|
ja to wymienilem przy okazji calego walu. nie bylo spawania.
znaczy nei robilem osobiecie ale bylem przy tym.
tylko mlotkeim jakos tak i potem sie przykreca.. hmmm...
a moze lepiej zebym sie nie wypowiadal? |
|
|
|
 |
Luko
Gość
|
Wysłany: 2004-07-08, 18:01
|
|
|
| eddie: kolo nie wiem od czego jest, znajomi mechanicy tez nie wiedza :D hehe ale na szczescie dorwalem kolo z wiencem prawie jak spod igly i zmienie sam wieniec i po problemie bedzie :) |
|
|
|
 |
eddie
Gość
|
Wysłany: 2004-07-08, 19:36
|
|
|
to ja nie wiem .. jezeli masz silnik kaszla.. tak wnioskuje ze zdjecia .. to i kolo chyba tez.. pozdrowienia.
eddie |
|
|
|
 |
|
|