 |
CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0
|
|
Promocja swojego miasta |
| Autor |
Wiadomość |
Voo Doo
Gość
|
Wysłany: 2004-06-27, 23:17
|
|
|
No więc z racji tego że założyłem ten temat postaram sie w kilku słowach zareklamować jakże przyjazne i miłe miasto Katowice. Otóż nasza mieścinka liczy sobie ok. 500 000 ludzi z czego ok. 40 szczęśliwców jest posiadaczami jakże wspaniałego autka jakim jest Trabant. Samochody te przeważnie można spotkać w klasycznej odmianie kolorów. Są one przeważnie usytuowane między osiedlowymi blokowiskami. Ja sam osobiście znam kilka miłych osób w wieku do 30 lat który również są posiadaczami Trabików (tych jeżdzących) i chętnie udzielą pomocy w nagłych sytuacjach. ZA CO Z GÓRY DZIĘKUJE. Niestety gro Trabików pozostaje w rękach ludzi z dużą dozą sentmentu i stoją jako pomniki historii państwa, którego już nie ma. Skupmy sie natomiast na osiedlu, na którym mieszkam. Zwą je TYSIĄCLECIE i jak wynika z programu oszczędnościowego jest chyba najbezpieczniejsze w Katowicach bo nawet komisariat okazał sie zbyteczy tak więc w 1998 roku został zlikwidowany. Co do ilości naszych samochodów góru to zorganizowałem sobie kiedyś jednoosobową wycieczke po osiedlu i dokładnie obfotografowałem kazdego z nich. Wtedy było ich 7. Otóż z owej szczęśliwej siódemki 4 są na chodzie i sie przemieszczają. W miedzyczasie zniknęły jedne a pojawiły się inne wcześniej niezauważone i tak stan liczbowy jest w normie. Ale wróćmy do miłej atmosfery jaka panuje na naszym osiedlu i stosunke do tych niecodzinnych samochodów. Otóż pierwszym Trabantem, który zawsze wzbudzał moje zainteresowanie było zółte polo sedan i tak co niedziele przechdząc koło niego zauważałem to nowe szczegóły w konstrukcji, która wzbudzała coraz to większą fascynacje tym autem. Inni ludzie również zwracają szczególną uwage na te samochody co wywnioskowałem po wyjebanej szybie w owej polówce. Właściciel Trabanta na szczeście szybko sobie poradził z problemem i już popołudniu szyba była wprawiona. Z racji tego że ten Trabik chyba jest najczęściej zauważany na osiedlu to zainteresowanie nim nie spada. Każdy fan motoryzacji chce wiedzieć jak faktycznie wygląda samochód z każdej strony i musi na własne oczy przekonać sie i sprawdzić różne rzeczy. I tak zainteresowanie padło znowu na naszego żółtopolowca, który w przypływie nagłego zainteresowania podwoziem został przewrócony na bok. Widać ze nawet pasterka nie powstrzyma dociekania i zaspakajania potrzeb związanych z wnikliwą penetracją podwozia. I tu należy zwrócić uwagę panom z obsługi TAXI który stoją 4 metry od auta i oczywiście nic nie widzą. Cóż powracając do sensu historii dodam że sam jestem szczęśliwym posiadaczem Trabanta który jest jak oczko w głowie. Ale sam bym sobie nigdy nie poradził bez tzw. FIRST AID czyli mojego wiernego i zawsze pomocnego kolegi SEBASTIANA, któremu z miejsca dziękuje za duże wsparcie i pomoc. Pan SEBEK również posiada Trabika model 601 sedan. Trabik ten jest pojazdem półprywatnym ponieważ tylnie szyby są przyciemniane i pasażerowie bez obaw mogą zwiedzać jakże interesujące widoki aglomeracji śląskiej. Pan Sebek również spotkał się z naszymi fanami motoryzacji, którzy w nienaganny sposób również chcieli uchylić rąbka prywatności i dowiedzieć sie co też może znajdować sie po drugiej stronie czarnej ściany która oprócz odbicia nie dawała odpowiedzi na żadne inne pytanie. Ale bez działania nie ma efektu zatem szyba w jednej części w sposób do tej pory nie ustalony znalazła się koło samochodu a oczom naszych fanów motoryzacji ukazała się półka z kołami przypominające spodki. Hmm można tu dociekać że owi fani doświadczyli oko w oko spotkania z UFO. Cóż z racji tego że ów panowie nie byli w posiadaniu aparatu postanowili wziąć owe spodeczki ze sobą aby móc zapoznać sie z nimi bliżej. Może w czasie drogi zauważyli równie fenomenalne zjawisko że spodeczki oddziałują na siebie i przyciągają sie do siebie. Promocję mojego osiedla chcę zakonczyć na sytuacji równie ciekawej bo do tej pory nie wiem w jakim celu została ona zainicjowana. Ja, jako młoda osoba i lubiąca sie dobrze wyspać, zaplanowałem sie wyspać do 10. Tradycyjnie planu uległy zmianie ponieważ rozbudził mnie telefon od innego blokowego kompana który poniformował mnie że mój Trabik spotkał się z osobistościami wysoce zainteresowanymi motoryzacją. Tym razem zapewne chodziło im o prędkość rozchodzenia się dzięku i tak aby wyodrębnić dźwięki niecodzienne od codziennych i powszechnie spotykanych wpadli na genialny pomysł wyjebania szyby w pojeździe który jak wiadomo doskonale nadaje sie do testów szkłowych. Widać wyniki były zaskakujące do tego stopnia, że zaprzestano dalszych badań i materiał badawczy został użyty tylko raz. Efektem jest wyjebana kolejna szyba w kolejnym Trabancie na osiedlu. Z tego miejsca należą się szczególne podziękowania do naszego zaplecza naukowo badawczego w zakresie motoryzacji, które nie próznuje i przeprowadza dogłębne badania. Należy im sie całowite uzanie.
Posłowie:
Jako autor promocji mojego osiedla zachęcam państwa do podzielenia sie spostrzeżeniami co do prac naukowo badawczych w dzidzinie motoryzacji.
A tak w skrócie to bardzo @!#$ dziękuje wszysktim tym którzy dbają o nagły przypływ emocji i niespodziewana uszczuplanie portfela. |
|
|
|
 |
kuba_krakow (WLADZIO)
Gość
|
Wysłany: 2004-06-28, 01:53
|
|
|
wspolczuje :(
pojebany kraj... :(
@!#$, sk... powinno sie lapy poucinac i za jaja na palacu kultury powiesic.
ZENUJACE!!! |
|
|
|
 |
nobel
Gość
|
Wysłany: 2004-06-28, 07:50
|
|
|
zgroza......pomyslec ze ja tez na nie ciekawej dzielnicy gdanska mieszkam....
ja bym spal w trabim z noga od stolu. :( |
|
|
|
 |
elixir
Gość
|
Wysłany: 2004-06-28, 08:38
|
|
|
nobel w jakiejs to nieciekawej dzielnicy mieszkasz?
ja mam garaz, czy raczej budynek ktory byl warsztatm samochodowym, wiec W MIARE bezpiecznie. jak sie po imprezce kolesie wbili to wzieli do badania lusterka, wsteczna lampe, sprawdzali odpornosc foteli na bloto... co jeszcze - nie pamietam..
no i "oto polska wlasnie" ech... i jeszcze czytalem o tym zlodzieju w zwickau.
no comment |
|
|
|
 |
Apostoł
Gość
|
Wysłany: 2004-06-28, 11:45
|
|
|
| Współczuję wam poszkodowanym. Ja mieszkam sobie w Rudzie Śląskiej (Bykowina jak by kto chciał konkretnie), autko pod blokiem stoi od października zeszłego roku i jak narazie nikt się nim niezainteresował. Dodam że na osiedlu dostrzegłem jeszcze ciemno zielonego trabika 601 i od niedamna niebieska z białym dachem polówka. Im też się nic niestało, a przynajmniej nic niewiem. Co innego z CC'kami w jednej nocy chłopcy pożyczyli sobie trzy sztuki i już nieoddali. |
|
|
|
 |
Engel
Gość
|
Wysłany: 2004-06-28, 13:23
|
|
|
| no mój tramborgini stoi od roq (oczywiście profilaktyczne przestawiany żeby się nie rzucał w oczy jako słom), inny stoi z drugiej strony bloq (buda więc nie ma możliwości poruszania się)i juz poszły w nim JEDNEJ NOCY dwie boczne szyby a wczesnej ktos chciał chyba tyłem wejść na szczeście szyby jeszce były w piwnicy ale jak bym miał kupić to ......... grr |
|
|
|
 |
nobel
Gość
|
Wysłany: 2004-06-28, 15:29
|
|
|
| letniewo city...moj stoi na zakladzie za dwiema bramami i struz ma go pod nosem ,a juz kedys zastalem zamki w dzwiach przekrecone,cale szczescie ze centralny zamek mam i oczywiscie alarm. ale alarm nie zatrzymal zlodzieja jak mi tube z bagaznika zabral:( |
|
|
|
 |
robak
Gość
|
Wysłany: 2004-06-29, 23:05
|
|
|
| wroclaw city: tutaj w dzielnicy zwanej ogolnie srodmiescie panuje spokoj. stoja sobie rozne auta w tym jakby to policzyc to z 20-30 Trabow wyjdzie (tylko w tej dzielnicy). sa przewaznie standardowe, lub costam zakombinowane lekko, ale ogolnie bardziej przypominaja stare, poczciwe, auteczka - tak jak moj ogolnie. jak do tej pory, a pod moim domem kartony pojawiaja sie juz od prawie 4 lat, nie stalo sie nic zlego. od okolo pol roku mam mozliwosc stawiac auto (rowniez u mnie na ulicy) przy kamerze, do ktorej nagran mam bardzo dobry dostep, bo wlasciciel kamery, to gosc ktoremu serwisuje kasy fiskalne i kompa, a skoro taka mozliwosc jest to go tak stawiam, zeby bylo go widac. ogolnie kartonow nie ruszaja tutaj w mojej okolicy. jest natomiast marcin, ktory ma przerobionego sporawo Trabiego, mieszka w sumie to moze kilometr czy poltora dalej i tam kopia mu w auto, itp i sprawa dochodzi do tego stopnia, ze zabiera on lusterka do domu, zeby nikt nie zbadal ich wytrzymalosci, albo tez nie wypozyczyl w celach badawczych. w sumie nie wiem czy to on ma pecha, czy po kilku akcjach ktore mialy miejsce w mojej okolicy (bez udzialu aut, ale rozmowy byly w jezyku migowym, tyle ze pare osob za blisko stalo) ludzie po prostu czuja respect ;] kiedys zarabali mi (juz z T.polo) ladna koncoweczke z rury wydechowej. tydzien pozniej koncoweczka sie znalazla przy akademiku kilkaset metrow dalej, a wlasciciel auta po wytlumaczeniu, ze naprawde mnie interesuje skad ma ta koncowke, ladnie powiedzial jak ja zdobyl i obiecal ze juz nie bedzie mial nigdy takiej jak moja. z opla zarabali ojcu halogeny, ale okolo miesiaca pozniej sie znalazly - byly na gieldzie samochodowej - a ze byly odpowiednio oznaczone, to uprzejmy pan ladnie je oddal i dzikowal slowami na "k" i "ch", ze sprowadzilem go na odpowiednia droge i ze z przyjemnoscia pojdzie z panami w niebieskich czapeczkach. w sumie jak na 4 latka to wszystko, wiec mozna by powiedziec ze jest dosc bezpiecznie tutaj, a od 2 latek nic sie nie stalo (odpukac w niemalowane) i jest ok. jedyne co mnie wnerwia, to porabani ulotkarze, ktorzy wkladaja mi glupie reklamy za wycieraczke. szkoda mi po prostu wycieraczki, bo jak widze takiebo pajaca lepera z innym burakiem jak trzymaja sie za rece i jakies kretynskie podpisy pod tym, to cholera bierze czlowieka, ze o tak piekna szybe, oryginalna niemiecka, na tak cudnym aucie widnieje morda andrzeja l. (p)osla. |
|
|
|
 |
kuba_krakow (WLADZIO)
Gość
|
Wysłany: 2004-06-30, 01:32
|
|
|
| www.google.pl => wpisz "KRETYN" - to tak w kwestii andrzeja ;P |
|
|
|
 |
Voo Doo
Gość
|
Wysłany: 2004-06-30, 09:44
|
|
|
| co do ulotek to niedawno dosyc nie wiem czy to miał być głupi żart czy niewiedza. W każdym razie za szybą miałem ulotge reklamową z możliwością przerobienia na gaz. Tylko że ja mam dwusuwa. No nie mówie że ktoś zrobił to specjalnie ale mnie to ruszyło.... |
|
|
|
 |
Grzesiek N.
Gość
|
Wysłany: 2004-06-30, 10:36
|
|
|
| A ja mieszkam za miastem i jeszcze nigdy nie miałem ulotki za szybą :(. Wandali też raczej nie ma (a mówi się że to na wsi są buraki), w wakacje buduje garaż, więc Trabi będzie bezpieczny całkowicie. My car is my castle! Jak chcecie bezpiecznie parkować Trabiki to zapraszam na wieś :D. |
|
|
|
 |
Sebastian.P/Mak1
Gość
|
Wysłany: 2004-06-30, 12:14
|
|
|
Witam
Miło mi Pan sebek jak to Kolega Voo Doo nazwał mnie hihi:)
Właśnie mieszkam na wspaniałym Osiedlu zwioncym się 1000leciem:)I badacze zajebali tzn. w celach badawczych zabrali mi głośniki niestety nie zostały one zwrócone nie wiedząc mi, dlaczego?
Ale juz w piatek zkładam sobie alarmik moze wiele to nie powstrzyma badaczy ale w jakims stopniu utrudni:)
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
CaMeL
Gość
|
Wysłany: 2004-07-04, 12:43
|
|
|
Pochodze z Zielonej Gory, ale na codzien mieszkalem i studiowalem we Wrocku. W pierwsza noc jak przyjechalem moim Trabim i postawilem go pod moja kamienica, tak lekko w bramie w dzielnicy zwanej trojkatem. W trabim nie bylo praktycznie nic, ani radia, ani glosnikow, byl przyklejony na kokpicie zegarek na reke z urwanym mocowaniem paska (plastikowy za 10 zl na rynku) oraz troche papierow w skrytce (atest od szyb przyciemnianych, spisane sklepy trabantowe, rozmiar kol, oznaczenia lakieru i inne pierdolki). Wyobrazcie sobie, ze budze sie rano, ide do auta i widze szpare w drzwiach. Otwieram i co... nie ma zegarka (niech bedzie, glupi gowniarze) i nie ma tych papierow, czego do dzis nie moge zrozumiec po co im to bylo :| Od tego czasu stawiam troszke nizej pod komenda, chociaz mowia, ze pod latarnia najciemniej
Pozdrawiam i niech Mixol bedzie z Wami! |
|
|
|
 |
Tomek/piekny
Gość
|
Wysłany: 2004-07-04, 15:55
|
|
|
witam!
opowiem wam moja historie (zeby was urzekla;) otoz mieszkam sobie w warszawie i ambitnie parkowalem swoj samochodzik na parkingu strzezonym. pewnej marcowej nocki ze smacznego snu wyrwal mnie dzwiek domofonu. odwiedzili mnie sympatyczni panowie w neonowych kubraczkach i z rozbrajajaca radoscia oswiadczyli mi iz moj trabi stal sie obiektem pozadania osob trzecich! pobieglem wiec w te pedy na parking i okazalo sie ze sympatyczny pan koneser cudzego car audio oprocz mojego upodobal sobie jeszcze radyjka z 4 innych samochodow. nie bylo by w tym nic dziwnego gdyby nie to ze do renault laguny II, hondy civic type R, peugot 406, i skody superb dostal sie otwierajac zamki i rozbrajajac alarmy. moj trab nie mial tyle szczescia pan najpierw probowal sforsowac klasycznie od strony kierowcy zamek ale go to przeroslo!!!!(?) wiec obszedl autko wybil tylna boczna szybe a nastepnie probowal odryglowac drzwi pasazera. ta operacja tez zakonczyla sie fiaskiem!!!!(????). czyniac wysilki wyrwal mi klamke razem z wielkim fragmentem poszycia!!! nastepnym chyba najinteligentniejszym krokiem tego troglodyty bylo poprostu opuszczenie szybki korbka. potem poszlo jak z platka radyjko z polki pod sufitem i panel ze schowka powedrowaly w sina dal.... the end
ps odszkodowanie w koncu wydebilem a teraz nie mam klamek zaoszczedze przynajmniej na klamce
pozdro |
|
|
|
 |
Voo Doo
Gość
|
Wysłany: 2004-07-05, 21:46
|
|
|
| Ha a ja siedze sobie przed kompem i czytam text i o tych papierach i kurde czy ja wziąłem papiery o kurde nie i zaraz do auta strzałka. Bo już raz szyby nie było w zeszlym tygodniu (wtedy to pisałem). |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|