|
wlepią mandat??? |
| Autor |
Wiadomość |
mefisto666
Gość
|
Wysłany: 2005-04-09, 22:56
|
|
|
| ja raz byłem na przeglądzie motorem M72 i diagnosta mi cały motor metrówką obmiezył kąty itp ja tylko sie smiałem bo mu to troche czasu zaieło i patrzył czy rama jest prosta i u niego na przeglądzie klamki z tasma by nie przeszły.A ten diagnosta sprawdzał nawet szczelnosc baku i gazników>... |
|
|
|
 |
szkielu
Gość
|
Wysłany: 2005-04-24, 19:07
|
|
|
| najgorzej gdy masz stłuczke lub wypadek. ubezpieczyciel o prawda płaci, ale jeżeli jesteś sprawca,to ubezpieczyciel zciągnie kase z ciebie. brak przegladu = jazda samochodem nie dopuszczonym do ruchu.czyli wg. ubezpieczyciela jest to coś co powinno stać a nie jeżdzić. pisze z doswiadczenia bo ostatnio qmpel rozwalił sie jadac samochodem szefa. on nie sprawdził, szef nie dopilnował. 2 miesiace bez badan. staranował terenówke. możecie mu wspólłczuć - kasa za robienie 2 aut wisi mu nad głową:-(bo winny jest kierowca |
|
|
|
 |
Heniu Portier
Gość
|
Wysłany: 2005-04-25, 09:28
|
|
|
| [url=http://www.imageshack.us][img=http://img255.echo.cx/img255/1792/wow3fo.gif][/url] |
|
|
|
 |
Kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2005-04-25, 14:52
|
|
|
czy na przegladzie sprawdzają zgodność opony na zapasówce z tymi na kołach/
Nie. Można mieć nawet dojazdówkę. |
|
|
|
 |
Paweł
Gość
|
Wysłany: 2005-04-26, 20:35
|
|
|
Otóż nie wiem w zgodzie z czym, ale znajomemu przyczepił się ostatnio przeglądzista, że ma dojazdówkę a powinien mieć normalne zapasowe... i normalnie jeszcze pomierzył bieżnik w tej dojazdówce, anankasta jakiś
Drugiemu kumplowi się z kolei Policja czepiła, że ma tylko koło w sprayu, a nie ma zapasu - w tym miejscu jak łatwo się domyśleć miał butlę z gazem, a w tico ciężko o miejsce na koło - czy cokolwiek - w tym schowku udającym bagażnik.
Więc wszystko zależy od człowieka, trzeba też mieć trochę oleju w głowie i nie podjeżdżać z jakimś ewidentnym odchyłem jak nie znamy gościa......
A z wszelkimi dokumentami to zależy od nerwów - osobiście widziałem swojego Traba II w dobry rok po sprzedaży, jak zaiwaniał na czarnych (moich!!!) blachach, a już weszły białe. Wniosek: przegląd może i miał-wszak diagnosta w dowód nie patrzy-ale ubezpieczenie to miał mocno wirtualne, o ile w ogóle miał.
Dobrze że wpadłem na to, żeby po sprzedaży zaraz podbić umowę w PZU. |
|
|
|
 |
Heniu Portier
Gość
|
Wysłany: 2005-04-27, 15:04
|
|
|
Co Ty opowiadasz???
Ja smigam juz pol roku na czarnych blachach poprzedniego wlasciciela, a OC mam juz na siebie. Jedno z drugim nie ma nic wspolnego. Wiem,ze to nie do konca zgodne z prawem, ale prawo nie przewiduje ZADNYCH sankcji za nieprzerejestrowanie auta na siebie. Musisz miec OC i przeglad, ot co... |
|
|
|
 |
Karol "MaxXx&
Gość
|
Wysłany: 2005-04-27, 17:09
|
|
|
| a co ze skarbowka? masz umowe bez daty? |
|
|
|
 |
radzieckii
Gość
|
Wysłany: 2005-04-27, 23:14
|
|
|
| Do 1000 zł masz wolne od skarbówki. A więcej na umowie za traba być nie musi. |
|
|
|
 |
Karol "MaxXx&
Gość
|
Wysłany: 2005-04-28, 07:36
|
|
|
| no tak ale znaczki chyba jakies trzeba... Chodzi mi o to czzy Heniu w skarbówce też nie był? |
|
|
|
 |
Karol "MaxXx&
Gość
|
Wysłany: 2005-04-28, 07:40
|
|
|
| Pytam bo mam podobny problem tzn. nie dam rady przerejestrowac Traba w tym miesiącu i zastanawiam się jak to będzie. Z TVN-u nie jestem :))) |
|
|
|
 |
Heniu Portier
Gość
|
Wysłany: 2005-04-28, 14:29
|
|
|
Witka ponownie.
Wiec w skarbowce nie bylem. Bylem kiedys z innym autem, bo wymagali tego w Bemowskim urzedzie komunikacji, zeby umowa byla podbita. Kosztowalo to 11 zlotych chyba. Na Pradze PLD juz nie kazali mi isc do skarbowki, tylko przyjeli umowe, ktora wypisalwem sobie na kolanie 10 minut wczesniej , wiec olalem |
|
|
|
 |
Karol "MaxXx&
Gość
|
Wysłany: 2005-04-29, 09:52
|
|
|
| :) |
|
|
|
 |
Paweł
Gość
|
Wysłany: 2005-04-29, 19:32
|
|
|
W skarbówce w ogole nie trzeba się pojawiać - od jakiegoś czasu obowiązuje tzw. PCC czyli podatek od czynności cywilnoprawnych, a w wypadku samochodów minimalna kwota od której należy odprowadzić pecec wynosi 1kPLN i tu - uwaga - termin jest 14 dni, a nie 30, jak w przypadku przerejestrowania. Czyli jak mamy umowę na 999 zł to nic nie trzeba, jeśli na 1000 i więcej to podatek płacimy 2%od tej kwoty. Jeśli wartość będzie jakoś drastycznie zaniżona to US ma prawo w ciągu chyba 5 lat sprawdzić i ścigać.
Co do tego niekoniecznego przerejestrowania to trochę dziwne co piszesz, bo jak opłacałem OC to brali ode mnie nowy dowód auta i mój dowód osobisty i sprawdzali czy się zgadzają dane. A ty opłacasz OC na siebie czy jako kontynuacja poprzedniego? |
|
|
|
 |
Karol "MaxXx&
Gość
|
Wysłany: 2005-04-30, 08:56
|
|
|
| To nie trzeba wcale iść do nich nawet po znaczki jakieś? |
|
|
|
 |
|
|