 |
CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0
|
|
ceny trabow, allegro i inne |
| Autor |
Wiadomość |
Filip Talaśka
Gość
|
Wysłany: 2005-04-12, 21:14
|
|
|
Mam Trabanta 1.1. Dostałem to autko od wója bo stwierdził że jak ma go sprzedać za jakieś śmieszne pieniądze to woli go oddać za 2zł w dobre ręce! Itak właśnie Trabant trafił do mnie. Chyba nie muszę dalej pisać co sądze o cenach tych pięknych samochodów!
filipt@wp.pl gg. 6832984 |
|
|
|
 |
Paweł
Gość
|
Wysłany: 2005-04-12, 21:30
|
|
|
Z doświadczeń własnych:
1. Chcesz tanio kupić - poczekaj
2. Chcesz dobrze sprzedac - poczekaj ))))
a chętny na pewno się znajdzie! Pośpiech jest złym doradcą, a uzbroiwszy się w cierpliwość kupicie więcej niż byście chcieli za mniej niż byście się mogli obawiać... |
|
|
|
 |
Bereq
Gość
|
Wysłany: 2005-05-18, 11:04
|
|
|
Witam.
Na poczatku chcialbym okreslic moj stosunek do trbantow. Nie jestem jakims zagorzalym milosnikiem, nie uczestnicze w spotach, nie udzielam sie na forum (choc duzo czytam i naprawde CT okazalo sie w wielu sytuacjach bardzo pomocne). Jednak nie wstydze sie tez mojego samochodu, dbalem o niego i moze nie jest teraz jakims wychuchanym cudenkiem ale jezdzi, jest sprawny technicznie, wszystko ma na bierzaco robione i bedzie jeszcze dlugo sluzyl... nastepnemu wlascicielowi.
Dlaczego go kupilem? Starszy mial kiedys dwa trabanty, nejpierw niebieska 601 (podczas budowy przewiozla w sensie doslownym chyba pol domu na przyczepie), ktora uczylem sie jezdzic, pozniej biala polowke kombi, tym to juz naprawde sie pomykalo po malo uczeszczanych drogach. Mojego traba kupilem trzy lata temu (poczatek studiow) jako samochod tani (zarowno cena jak i eksploatacja)i niewatpliwie funkcjonalny (smiech kolegow maluchowcow przeradzajacy sie z czasem w zazdrosc ;)).
Z moim trabem przezylem kilka zarowno ciezkich jak i wspanialych chwil, wozil mnie po calej Polsce (warszawa trojmiasto, chorzow) jak i na wakacyjne wyjazdy (najdalej - Balaton).
Dlaczego sprzedaje? Jak juz wczesniej napisalem nie jestem zagorzalym milosnikiem, brak mi tez smykalki do mechaniki, a mimo wszystko majac woz w tym wieku i o tej konstrukcji wymaga on coraz czestszych zabiegow roznego rodzaju. Trafila sie tez okazja, kolega sprzedaje Audi80 z 90 roku za bardzo dobre pieniadze, tak wiec pozostaje przy niemieckiej marce :)
Jezeli dotarliscie do tego miejsca i jeszcze mnie nie wykleli, to przejde do meritum sprawy. Otoz: za ile? Z gory powiem ze chcialbym za niego dostac w okolicach 3000pln. Suma moze duza, jednak widzialem ostatnio traby ktore szly za 2 - 2,5k. Bez gazu, z paroma rzeczami do zrobienia. Moj trab stoi w tej chwili u mechanika, w planie jest wymiana poduszek na amorkach (bo zaczynal ostatnio stukac, pukac i latac), reszte ma w porzadku, ostatnie wieksze roboty w zeszlym roku (koncowki drazkow, przeguby, paski, napinacze, caly wydech wymieniony, zalozony mixerek z wymiana czapy na gazniku i odma). Lapie go w kilku miejscach rdza, bedzie dokladnie wyczyszczony, wytrawiony i podmalowany (szeczegolnie tylni pas, obwodki na swiatlach, okolice grilla i calosc pod uszczelka przedniej szyby). Podloge ma ok, jaskolka sie ladnie trzyma. Butla byla zmieniana rowniez w zeszlym roku. Silnik delikatnie plami, ale w normie, oleju nie ubywa w stopniu wymagajacym dolewania. Dobra cena? jest szansa ze pojdzie za 3k? Napiszcie co o tym sadzicie. Na co jeszcze zwrocic uwage przed sprzedaza. Z gory dziekuje za wszelkie odpowiedzi. |
|
|
|
 |
Paweł
Gość
|
Wysłany: 2005-05-18, 19:30
|
|
|
Wiesz, trudno tak pisać w ciemno nie widząc auta. Jeśli jest w dobrym stanie to niewątpliwie wart jest tej kasy, pytanie czy będziesz miał wystarczająco dużo cierpliwości aby czekać na kogoś, kto będzie chciał tyle zapłacić, albo w ogóle kupić trabanta. To jest marka niszowa, mało kto rozpatruje traba jako alternatywę do np. vw polo czy kadetta, które można kupić w pdodbnej cenie. Musisz trafić na kogoś, kto chce traba i przekonać go, że twój jest wart uwagi.
Powiem tyle, że ze sprzedażą dwóch poprzednich tadzików nie miałem najmniejszego problemu, żaden nie jeździł z kartką dłużej niż 2 tygodnie. Jednego sprzedałem za tyle za ile kupiłem, drugiego o 200 zł drożej |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|