|
Renowacja, potrzebne zdjęcia orygnału. |
| Autor |
Wiadomość |
Mateusz Żułtowski
Gość
|
Wysłany: 2009-05-06, 19:35
|
|
|
| Witam, jestem nowy na forum i od razu chce przejść do konkretu. Jako że za jakiś czas (po wakacjach o ile będą fundusze, w najgorszym wypadku za 2 lata :( ) chce zakupić trabanta, jako pasjonat oryginału (przynajmniej z założenia [udziwnienia, aby było bezpiecznie i wygodnie]) chcę kupić Trabanta 601 i zrobić go na full oryginał, wypatroszyć całego, zrobić kapitalny remont silnika, nowy oryginalny lakier, wypiaskować podwozie i pomalować je proszkowo. Tak samo z wnętrzem. Dlatego zwracam się do was z prośbą o wrzucenie jak największej liczby zdjęć Trabantów 601 w wersji Limuzyny (nie kombi). Fajnie by było dorwać zdjęcia szczegółów, a najbardziej zależałoby mi na zdjęciach wnętrza. Z góry dziękuje za wszelką pomoc ;) |
|
|
|
 |
Eagle
Gość
|
Wysłany: 2009-05-06, 20:19
|
|
|
| Traby się różnią detalami w zależności od rocznika, więc dobrze by było wiedzieć jaki rocznik Cię interesuję. Poza tym w necie jest na prawdę cała masa zdjęć Trabantów. |
|
|
|
 |
Bartosz Lewandowski
Gość
|
Wysłany: 2009-05-06, 20:21
|
|
|
| jako pasjonat jazdy na glebie... i prawie oryginalu.. z marszu odradzan Ci malowanie proszkowe na elementach podwozia, zawieszenia, chyba ze bedzie wozil auto tylko na lawecie.... po drugie albo oryginal, albo udziwnienia aby byly bezpieczniej i wygodniej.... |
|
|
|
 |
Mateusz Żułtowski
Gość
|
Wysłany: 2009-05-06, 21:15
|
|
|
| A czemu odradzasz taki lakier? Z tego co wiem jest on dużo wytrzymalszy od zwykłego. Co do oryginału lub udziwnień chodziło mi tutaj bardziej o to że np w motorowerze dodałem kierunkowskazy ażeby być bezpieczniejszym na drodze. Co do Trabanta chciałbym jednak zrobić go tak jak wyjechał z fabryki. Co do rocznika ciężko z tym będzie ale chciałbym coś po 1983. |
|
|
|
 |
strzałka007
Gość
|
Wysłany: 2009-05-06, 21:52
|
|
|
Czyli chcesz 601 S czy sie myle?... Kazdy dobry (stary,doswiadczony) lakiernik Ci powiez ze orginał jest najwytrzymalszy a po piaskowaniu to juz nie to samo.
Pozdro no i powodzenia... dłłłłłuuuuga droga przed Tobą;] |
|
|
|
 |
wnuq
Gość
|
Wysłany: 2009-05-06, 22:16
|
|
|
bo proszek jest trwały pod warunkiem że nie"pracuje" a w trabancie każda część pracuje.
mam nadzieje ze masz duużoo czasu i gruuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuby portfel |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2009-05-06, 22:37
|
|
|
| poza tym jak proszek odprysnie i dostanie sie pod to woda to nie zauwazysz jak ci podloga zniknie :P |
|
|
|
 |
Zbyszek 601
Gość
|
Wysłany: 2009-05-07, 08:28
|
|
|
| (S) |
|
|
|
 |
Mateusz Żułtowski
Gość
|
Wysłany: 2009-05-07, 13:43
|
|
|
| Dzięki wielkie za ten link :] Co do lakieru, jeżeli oryginał najlepszy to co zrobić jeżeli będzie rdza? Chyba najlepsze piaskowanie z tego co wiem. W programie poturbowani wszystkie fury piaskują. Co do grubego portfela, miałem zamiar kupić syrenę 104 i ją zrobić na full oryginał, ale jej koszty są dość wysokie (dużo wyższe od Trabanta) a za parę lat +- 4 bo za tyle bym się chciał zabrać za syrenę, będą dużo wyższe o ile się jakąś znajdzie. Na całą renowację wraz z autem chce przeznaczyć ok 10k zł. Mam nadzieje że zostanie mi coś z tego funduszu i uda mi się zarejestrować Trampka na żółte blachy. |
|
|
|
 |
J.J.
Gość
|
Wysłany: 2009-05-07, 15:29
|
|
|
10k zł
może być niewystarczająco :)
aczkolwiek ra dade się zmieścić :)
żółte blachy... po co 'oddawać' swoje auto? |
|
|
|
 |
strzałka007
Gość
|
Wysłany: 2009-05-07, 15:43
|
|
|
No wlsnie 10tys to nie tak duzo jak Ci sie wydaje... Jesli chcesz wszystko miec "jak z fabryki" No ale malo to nie jest;]Szczerze watpie zebys sie wymiescil... a o zoltych blachach to duzo osob mazy ale to nie takie latwe... a poza tym "po co oddawac takie cacko" Zostaw se biale..
Liczy sie zapał i to abys sie nie poddał. Życze powodzenia!;] |
|
|
|
 |
Mateusz Żułtowski
Gość
|
Wysłany: 2009-05-07, 16:15
|
|
|
| "po co oddawac takie cacko" czemu oddawać? Z tego co czytałem za 10k można odnowić syrenę bez lipy, a do tego chyba gorzej z częściami niż do trampka? I czemu 10k ma nie wystarczyć? Prosiłbym o jakąś wycenę remontu generalnego z lakierowaniem, jeśli ktoś by się orientował ;] Z góry dzięki A chciałbym już jakiegoś z 12V instalacją, i dlatego od 1984 roku szukam |
|
|
|
 |
J.J.
Gość
|
Wysłany: 2009-05-07, 16:20
|
|
|
oddawać... bo nawet pierdnąć nie możesz w aucie bo jest ono zabytkiem i trzyma na nim łapę konserwator :)
pro przygotowanie budy do lakieru i lakierka to minimum 3-4 tysie
piaskowanie to zależy jak znajdziesz.
do tego renowacja/wymiana elementów, pierdółek.
no i w jakim stanie znajdziesz to auto to dolicz koszta spawania i nowych elementów. |
|
|
|
 |
Zbyszek 601
Gość
|
Wysłany: 2009-05-07, 16:51
|
|
|
Grunt to dobra baza, za 10k zgniłka do stanu fabrycznego nie doprowadzisz, chyba, że wszystko zrobisz sam. Im lepszy stan nabytego auta, tym droga do celu łatwiejsza i krótsza. Trzeba pilnować, żeby nabywany trabancik był w pełni kompletny, szukanie pierdółek jest najbardziej czasochłonne (patrz moje ogłoszenie w dziale giełda - wisi już dobry rok i nadal sporo mi jeszcze brakuje) oraz by blacha była w możliwie najlepszym stanie i nie naprawiana wcześniej. Uzbrój się w cierpliwość, przeglądaj lokalne ogłoszenia i aukcje internetowe, a znajdziesz trampka z małym przebiegiem i garażowanego od nowości. I jeszcze jedno - konieczny garaż! Rozbabrane auto będzie musiało gdzieś stać przynajmniej pół roku, a po remoncie żal je będzie trzymać pod chmurką.
Lakier proszkowy tylko do elementów wewnątrz auta! |
|
|
|
 |
Kumpelek
Gość
|
Wysłany: 2009-05-07, 16:54
|
|
|
| Mateusz Żułtowski- Syrene zrobic na ideał za 10k ? chyba byś musiał sam robić lakier, tapicerkę... bo remont kapitalny- mechanika, lakier, blacha, elektryka itp, to no chociaż byś się zesroł to i tak się nie zmieścisz.... |
|
|
|
 |
|
|