Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Spoty Warszawa Zawieszone !!!!
Autor Wiadomość
Sikor
Gość
Wysłany: 2008-06-25, 22:44   

Hehe widzisz Zbychu to ja twardy byłem. :D Nie dość, że nie prawidłowym autem, a nie dałem się spławić. Jeśli tylko jestem w Wawie, to się pisze na spota.
 
 
Kumpelek
Gość
Wysłany: 2008-06-25, 23:25   

Zbyszek, ale tak jest w każdym mieście niestety...
 
 
Jendrej
Gość
Wysłany: 2008-06-26, 05:22   

wydaje ci sie ;)
 
 
Daniel "Muffi
Gość
Wysłany: 2008-06-26, 08:26   

a do nas do ekipa z samego Rzeszowa wpadła kiedyś dziwną porą
 
 
Dariusz Drabik
Gość
Wysłany: 2008-06-26, 23:09   

a Ja Wam powiem, jeszcze rok temu bywalo Nas po 15-20 autek, ale jak Kolega wszesniej napisal "chujnia sie dziala" wiec nie dziwcie sie ze ludzie przestali wpadac pod most , bo tak samo mozna wypic piwo w swoim trabie pod blokiem sam z soba ! jaka to roznica czy pod blokiem sam pije czy pod mostem sam pije????? KIEDYS BYŁO INACZEJ!!!!!
 
 
Fasol
Gość
Wysłany: 2008-06-27, 09:46   

a ja się całkowicie zgadzam co do treści Zbyszka 601. Sam kiedyś byłem w takiej sytuacji. Auto kupiłem od klubowicza (Lewy) z łodzi.Jeżeli ktoś pamięta,to był to czarny trabant z 4 halogenami w zderzaku i dużą naklejką na tylnej szybie (Ekipa Łódź) itp. itd.. ale pomijając to,udałem się tym trabantem na zlot w Warszawie.Postałem z godzinę i odjechałem...nikt z trabanciarzy nie zamienił ze mną słowa. Później wyczytałem na stronie CT wiadomość o spotkaniu w pubie. Też się wybrałem. Na miejscu oczywiście stało dość sporo trabantów.Wszedłem do środka i co widzę? część z trabanciarzy grało bodajże w lotki,część siedziała przy stoliku i dobrze się bawiła.Więc tylko zapytałem "czy tutaj jest może spotkanie Trabanciarzy z CT??" odpowiedziano mi że tak. I na tym się skończyło. Ja usiadałem na pierwszym wolnym stoliku z butelką Coli i tak jak na zlocie przesiedziałem godzinę,nie zamieniwszy z nikim żadnego słowa. Od tamtej pory jestem już uprzedzony co do społeczności CT. Między innymi dlatego powstała strona Trabi.waw.pl żeby ci odrzuceni mogli jeszcze spróbować swojej szansy w innej grupie po innym szyldem,lecz łączącej tą samą pasje.
 
 
magik
Gość
Wysłany: 2008-06-27, 10:34   

nie co gadać trzeba coś działać. jakiś pomysł powstał. Mam nadzieję że spoty wróca niedługo. Jest ładna pogoda. Mozna wymyśleć coś fajnego. Jeśli macie jakieś propozycje piszcie. Jeśli chodzi o mnie to ja bym był za jakąś wycieczką krajoznawczą pod Warszawę. Z opcji mogę zaproponować
Dziekanów leśny (kąpieliska rybki grill), ew za palmirami bunkry w czosnowie. Możliwość biwaku na dziko. W wiosce sklepik a blisko też jest piekarnia w której w nocy pieką super bułki i można gorące pieczywko i bułeczki prosto z pieca.Blisko jest janówek tam też są bunkry. Fajne miejsce do wspinaczek. Można zorganizować fajną zabawę na linach. wystarczy wynająć instruktorów i frajda jest na cały dzień. Są też miejsca na biwak i ognisko
Co jeszcze... twierdza modlin i okolice. Pułtusk trochę dalej ale tez ciekawe miejsce.
Ogólnie proponuję jakiś plebiscyt na fajną miejscówkę.
 
 
xiędzu
Gość
Wysłany: 2008-06-27, 11:51   

nie mnie oceniać spoty w wawie ale w sprawie nowych wypowiem się...
sam kiedyś zaczynałem od zlotu zimowego w bełtachowie - wpadłem tylko na sobotę, stanąłem nikt nie podszedł, nie zagadał i... ruszyłem ja - podszedłem do jednej ekipy zamieniłem kilka słów, spytałem jak długo jeżdżą trabikami, powiedziałem że jestem nowy i wypytałem czego się spodziewać po trabancie itd itp, wziąłem potem udział w jeździe wokół pachołka gdzie "zasłynąłem" cofaniem do garażu z pomocą mojego brata ukrytego w bagażniku który przed samym manewrem wyskoczył i mnie kierował... w dodatku wszystkie manewry robiłem przepisowo z włączanymi kierunkowskazami :) (może ktoś to jeszcze pamięta???) i po tym sami ludzie podchodzili mówili że z jajem było i już miałem znajomych...
więc nie rozumiem czego oczekują nowi na spotach - że ktoś podejdzie i zacznie przesłuchiwać?! (skąd jesteś, ile masz lat, który to twój trabant itd?!)
ludzie!!! trzeba samemu się otworzyć, dobić do już istniejącej grupy a nie czekać aż grupa zrobi to za nas/was
a że ludzi na spotach mało - w łodzi też spoty upadły bo takie czasy... starzy się wykruszyli a młodzi to inne pokolenie tzw. neo... my (starzy) z braku netu, komórki itp wynalazków nauczyliśmy się spotykać i rozmawiać z ludźmi, u młodszych ta umiejętność zanikła (wiem to z autopsji - mam brata który ma 19lat, siostre 15-letnią i widzę jak wygląda ich i jak wyglądało moje w ich wieku życie)
 
 
gonzo
Gość
Wysłany: 2008-06-27, 13:33   

bez wódki nie rozwiążemy tej sprawy....
 
 
aguska87
Gość
Wysłany: 2008-06-27, 15:47   

to ja sie wypowiem w kwestii młodych członków ekip, bo sama niedawno nim byłam:
sprawa wyglądała tak ze kiedyś spotkałam Qbsa w bocznej uliczce i on nagrał mi trabanta. później kontakt nam sie urwał. napisałam na forum czy jakieś gdzieś coś kiedyś dzieje sie w Łodzi. odezwał się Xiedzu i zaprosił na grylla. z pewno nutką nieśmiałości pojawiłam się tam poznałam osobiście Xiedzów i Wnuqa (ich samochody już znałam :)). trochę później poznałam Proroka z paczką pomarańczowych pall malli. no i tak zawiązała się ekipa Tuwima. razem zrobiliśmy dwa trabanty i mamy nadzieje wspólnie skończyć trzeciego.
w międzyczasie do ekipy lodz dolaczyl Kuchar i Kucharek- przyjelismy ich do składu bez problemu. wystarczyło zagadac, spotkac sie na kokakolę i takie takie. następny był Bochen- kiedy dowiedzieliśmy się, że kupuje Trabanta pojechalismy go przywitać. poznał mnie jak leżałam w jego bagażniku :). no i nasza wspolna znajomość sie rozwija.
nie było czegoś takiego, że od razu odrzucaliśmy kogoś bo coś tam. pojawili się ludzie, z którymi spotkaliśmy się raz na jakimś spocie, przyjęliśmy ich normalnie, ciepło, jak do rodziny :), ale po pewnym czasie oni stwierdzili, że nie odpowiada im to, że my sie tak kolegujemy albo nawet przyjaźnimy, ze spotykamy sie praktycznie codziennie na chwile albo dłużej. odłączyli się i założyli ekipe duroriders. ochłodziły nam sie stosunki na jakiś czas ze względu na pewne nieporozumienia ale już wszystko wraca do normy. nawet byliśmy razem na zajebistej imprezie z okazji dni Szadka/u.
ekipa łódź przeżywa druga młodość bo przyszli młodsi. pionierzy mają rodziny, pracę i własne sprawy.
co do pokolenia neo wymienionego przez Xiedza- nie zgadzam się z tym. niepotrzebnie słyszymy zarzuty, że spotykamy sie sami i to często. starzy nie pamiętają, że też kiedyś mieli po dwadzieścia kilka lat i robili sobie co chcieli? miło jest chyba spędzać czas z osobami ktore mają to samo hobby. wystarczy podejść, zagadać, nie zniechęcać się. takie jest moje zdanie.
a teraz zjem zapiekankę która przygotował mi trabanciarz Bochen, poznany niespełna rok temu. kazał mi napisać coś jeszcze ale sie wstydzę :)
 
 
Prorok601
Gość
Wysłany: 2008-06-27, 15:55   

popieram ksiedza... miałem tak samo na zlocie w bełchatowie.. zimowym... moim pierwszym! przyjechalem i zaczałem gadac z ludzmi... na poczatku kilkoma.. kilka słów...potem pogadałem kilka minut z prezesem.. pierwszy raz mnie na oczy widzial, obejrzał trabanta pogadał ze mna chwile i już..... ale to ja go znalazłem, podszedlem, przedstawilem sie.... niech tzw "nowi" nie spodziewają sie ze jak przyjadą na zlot albo spot to zaraz podbiegną do nich wszyscy i będą zasypywac pytaniami... trzeba sie łądnie przedstawic i jakoś wkrecic w ekipe... a nie stac jak pipka na boku.. a ekipa w koleczku zastanawia sie co ten koleś nie podchodzi???
 
 
mateusz105l
Gość
Wysłany: 2008-06-28, 12:14   

Możliwości są tysiące, pytanie czy są chętni. Jakbycoś ja się piszę!
 
 
misza
Gość
Wysłany: 2008-06-28, 16:15   

No sorka, ja na zloty przyjezdzałem jeszcze na ordona: 30 aut.
mimo że miałem ze soba luz pannę -Milenkę/ pozdr/ potrafi ona z takim samym zapałem gadać o wszystkim ,łącznie "z trabantowym:a co to" to rzeczywiście zeby sie dograć potrzebowałem dużo czasu.
Najlepiej jednak spotykać sie przy okazji "czerwonych picniców itp niż regularnie ale na "sucho".

też byłem kiedyś sam z preziem i wreszcie był czas pogadać:)
misza.
A ostatnio to Magika z Xędzem pomyliłem;)
Pytając: który to Magik!
Prezes są foty z tamtych spotkań na CT?
 
 
magik
Gość
Wysłany: 2008-06-29, 09:23   

Misza masz rozgrzeszone chłopaku :-)
 
 
Arek CB SQ5HAW GTI
Gość
Wysłany: 2008-06-29, 22:49   

Dziękuje za uwagi
Mniej wecej oto mi chodziło teraz przejdzmy do czynów!!!.
Spotaknie :20 Lipca o Godzinie 17:30 czekamy 15 min !!!parada przez warszwe mam nadzije ze sie zjedzie conajmniej 10 autek. Dla spóźnialskich pzrejazd nad Wisłe.

Jutro bedzie zawieszone na stronce

Pozdrawiam
A.W.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 12