Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Sprzedałem Traba kupiłem Hondę
Autor Wiadomość
bartek/jastrząb
Gość
Wysłany: 2007-01-17, 13:31   

No mnie trab tez czasem wkurza, właśnie odebrałem go od mechanika i wybulilem 400, fakt ze nie dbalem o niego za bardzo teraz zamierzam to zmienic. Po wakacjach kupuje Swifta bo zona juz ma dosyc humorow traba.
Trabik na razie zostaje gdyz nie oplaca sie go za bardzo sprzedawac.
 
 
Arthas
Gość
Wysłany: 2007-01-17, 15:08   

Moody nie założyłem posta żeby się pochwalić a po drugie owszem żadko gdziekolwiek bywałem ale nie przypominam sobie żebyś Ty też często wszędzie jeździł. Pozatym mój Trab mi nigdy nie dawał okazji gdziekolwiek się pokazać. Ale co tam do niektórych to nigdy nie dotrze. Aha łatwo Ci mówić że ludzie mają Traba i inne auto bo ich stać żeby w Traba wkładać i płacić za niego i do tego jeszcze drugie auto utrzymywać mnie niestety nie. A jak Ciebie stać to gratuluję. Niestety nie każdy miał tyle szczęścia co Ty
 
 
pelu-p
Gość
Wysłany: 2007-01-17, 15:44   

dajcie sobie psokoj, bo to nie ma sensu
mamy tylko nadzieje,ze wrocisz do trabanta
pozdrawiam
 
 
Moody
Gość
Wysłany: 2007-01-17, 22:46   

Jak żes taki mądry to zapytaj kilku ludzi ze sląska gdzie bywałem a gdzie nie. Nie mając prawka pojawiałem sie co miesiąc na spotkaniach, nie pracujac udalo mi sie odwiedzic kilka zlotów, więc nie pier... mi tu głodnych kawłaków bo jak bys bywał to byś wiedział. A na boku to i tak zawsze wygladałeś na gościa który ma słomiany zapał do wszystkiego.
 
 
papieju
Gość
Wysłany: 2007-01-18, 10:54   

Oj, nie ma się co dziwić. Też przymierzam się do Volvo 850 kombi 2.5 20V, a to dlatego, że Warbi, choć sprawny, nie nadaje się na dalekie rodzinne wyjazdy. Ma swoje lata, jakość wykonania nie ta sama co w latach 70-tych, materiały też nie te - prędzej czy później się sypnie. I tego się boję najbardziej - że zrobi to daleko od domu, gdzie nie będzie miał kto pomóc, o kupnie części nie wspominając. Szukam kombi, a tym przedziale cenowym o którym ja myślę nie ma alternatywy. Można Opla Astrę, który zgnije prędzej czy później, można Audi które nie podoba się mojej żonie i można właśnie solidne, ciężkie Volvo. Z ocynkowanym nadwoziem, więc parę problemów zniknie. Powiem szczerze - 1.3 pozbędę się bez większego sentymentu, ewentualnie zostawię go sobie obok 353 jako maskotkę, której nie opłaca się i szkoda sprzedawać. Dla lansu. Jak ktoś napisał - trzeba dorosnąć, w sobotę są ciekawsze rzeczy do zrobienia niż ślęczenie pod autem, bo znowu coś...
 
 
ŻółtyTrabik
Gość
Wysłany: 2007-01-18, 16:11   

Szczerze mowiac, mysle ze niektore osoby zbyt ostro atakują arthasa. Kupil sobie inny samochod, ok jego sprawa. Moze faktycznie trafil na pechowy egzemplarz ktory co chwile sie psul. Ja nie krytykuje ale rowniez nie pochwalam tego czynu ;) W koncu to znowu jeden trabant mniej w moim miescie ;)

Ale to ze ja bym nie sprzedal traba, nie oznacza ze mam prawo krytykowac czy wrecz obrazac kogos kto tak zrobil.

Pozatym jezeli bywanie na zlotach jest miarą dobrego trabanciarza, to jestem pewien iz naleze do tych najgorszych. W zyciu na zlocie jeszcze nie bylem, zawsze termin kolidowal mi z kolosami itp, ale mysle ze to nie jest najwazniejsze, wazne jest to ze probuje ciagle poprawiac stan swojego auta i moge sie zalozyc ze wkladam wiecej pracy a zwlaszcza pieniedzy niz niektore osoby zawsze bywające na zlotach.
Jednym slowem proponuje zaprzestac przescigania sie w tym kto jest najlepszym i najwierniejszym milosnikiem marki....

Pozdro
 
 
Jendrej
Gość
Wysłany: 2007-01-18, 17:44   

a imo trabant i zlot to jest jednosc:]
a zlot zwickau dla trabanta jest jak mekka dla muzelmanina :]

DDR i do zobaczyska na zlotach
 
 
Przemek
Gość
Wysłany: 2007-01-18, 17:53   

(...)Też przymierzam się do Volvo 850 kombi 2.5 20V(...)
I będzie na mnie, że zarażam ludzi zakupem cegły :-P
Co do głównego wątku, nadejdzie taki czas, że będzie wam zależało na tym, by auto co rano bez focha zapaliło i żeby jedyną czynnością eksploatacyjną (poza podstawowymi) było wytrzepanie dywaników. Pewnie, że fajnie jest se pogrzebać przy ukochanym autku, ale jeszcze fajniejszy jest komfort psychiczny posiadania możliwości pier***nięcia rozgrzebanej roboty, przekręcenia kluczyka w stacyjce i oddalenia się z miejsca składowania zabytku. Inna sprawa, że tak jak wspomniano wyżej, pokonywanie większych tras. Można, auto może się sprawować wyśmienicie, ale pobujajcie się takim Trampkiem czy Wartkiem 700km dziennie i powtarzajcie ten wyczyn przez pół roku. Może w 4T jest lepiej niż w 2T, ale to nie zmienia faktu, że te fury nie są skonstruowane na takie przebiegi. Chyba jedynie młodzie-gniewni lub ortodoksi stwierdzą, że jest ok.
PS a Wartka i tak nie sprzedam, chyba że dopierniczą 500zł ekologicznego :-)
Pozddr
 
 
misha
Gość
Wysłany: 2007-01-18, 21:48   

Tak czytam i myslę że dupy się zrobiły grubsze i bardziej przez to wygodne. Głos żon też jest ważny.
1 trabem przez 5 lat zrobiłem 20.000km
2 przez ten sam czas już 90.000
Co innego że zmienił mi się charakter pracy: nieraz dziennie w 3 miejscach w mieście, szybko bo zamkną supermarket, do bankomaty 1km też się zdarza..
Więc trabant dostał wolne w garażu, jest nastepca.
Nie rozumiem tylko po co ten post, i pod jaki adres te kwiaty mam posłać...
POzdr
M.
PS. proponuje z tyłu na autach mały znaczek CT, co by wiadomo było kto przed nami jedzie! zastosuje.

A wracając do tematu: w niedziele i sobotę zawsze jednak wybieram Traba. Bo jak sie do kina jedzie to jednak nie wygoda ale fason i FAN ma być!
 
 
Jendrej
Gość
Wysłany: 2007-01-18, 22:06   

kolego to teraz lanserka sie nazywa:]
a trabant do tego najlepszy :P
jeszcze z zaduza iloscia mixolu :P
 
 
kuba_krakow
Gość
Wysłany: 2007-01-19, 16:17   

i na ssaniu ;P
 
 
Rafał Kośka
Gość
Wysłany: 2007-01-19, 21:43   

Moody Twój ton mnie troche zdziwił...ale to może tylko moja takie wrażenie. Ja tam doszukałem się nutki nostalgii i wyrzutu, że trabant musiał zejść na 2-gi plan;)
Przemek Volvo 850 to juz nie cegła lecz przewrócona budka telefoniczna...o modelech serii 900 już nie wspominając:P
 
 
Moody
Gość
Wysłany: 2007-01-19, 22:54   

Rafale nie aż tak bardzo chodzi mi o traba tylko o tą osobę, która to rozpoczeła... i na tym zakończę swą wypowiedż
 
 
Przemek
Gość
Wysłany: 2007-01-20, 00:28   

(...)Przemek Volvo 850 to juz nie cegła lecz przewrócona budka telefoniczna...o modelech serii 900 już nie wspominając:P
Cegła może nie, ale majzel na pewno :-P A seria 9xx to ostatnie prawdziwe Volvo.
Pozddr
 
 
Lokata
Gość
Wysłany: 2007-01-20, 04:16   

"Sprzedałem Trab kupiłem Hondę" i co...czasem tak w życiu bywa, "Panta rhei". Zakładając ten temat nie wiem co chciałeś osiągnąć, ale dwie sprawy napewno:
1.Współczucie
2.Skłucenie kilku osób
Ale jak piszą inni trabanciarzem jest się zawsze. Tylko jedno mnie martwi, jak takich trabanciarzy będzie więcej to na zlotach i spotkaniach nie będzie trabantów wogóle (z całym szacunkiem do Trabanciarzy nie posiadających Trabanta).
Szerokiej drogi i pozdrawiam.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 11