|
TRABEM NA KRYM |
| Autor |
Wiadomość |
Arozo z Emowa
Gość
|
Wysłany: 2005-02-08, 18:20
|
|
|
| Mam pytanie czy ktoś z Was był trabantem na Krymie?Co o tym myślicie? |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2005-02-08, 18:23
|
|
|
| A to nie pomysl Brzydkiego i Lewego? Oni chcieli w wakacje tam trabantowy konwoj zrobic!!!!???? |
|
|
|
 |
toudy
Gość
|
Wysłany: 2005-02-08, 22:40
|
|
|
bylem na krymie coprawda nie trabem zajebiscie polecam :):):
a do trabowego konwoju bym sie przylaczyl
Moze Objazdowka 2005 ??? |
|
|
|
 |
brzydal
Gość
|
Wysłany: 2005-02-08, 23:53
|
|
|
uuuu widze zainteresowanie...
sa jacys chetni?
jakie terminy wam pasuja?
trzeba 14-15 dni |
|
|
|
 |
Lewy81
Gość
|
Wysłany: 2005-02-09, 12:12
|
|
|
HiHi Brzydalu..ktos nam pomysl chce ukrasc...
Planowany termin wyjazdu to polowa sierpnia...
Zapraszamy @ll chetnych..:P |
|
|
|
 |
James
Gość
|
Wysłany: 2005-02-09, 12:54
|
|
|
| Ok. Jak finanse pozwolą, to jak najbardziej:))) |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2005-02-09, 15:51
|
|
|
| Ja byłem na krymie. Powiem tak. Klimat ceny i morze są zajebiste, ale trzeba uważać bo jednak to ukraina. Byłem tam 10 dni i 2 razy próbowali nas okraść, czego ocywiście nigdy nie widziała policja. Jak bedzie kasa to się może z kimś zabiorę. Pozdrawiam !! |
|
|
|
 |
brzydal
Gość
|
Wysłany: 2005-02-09, 16:59
|
|
|
bywam tam powiedzmy... czesto, na Krymie jednak jeszcze nie byłem ale mam kontakty i jak wyjazd dojdzie do skutku postaram sie załatwic jakies sensowne spanie i kogos z iejscowych do pomocy wszelakiej... tak wiec poprzypominajcie sobie rosyjski i zbierajcie kase... wyjazd ze wzgledu na odległosć tani ie bedzie (około 2000km w jedną strone) ale paliwo mimo wszystko duzo tansze niz u nas jak byłem ostatnio kosztowało około 2,5 UAH
(1UAH = 0.75-0.80 PLN)
nie doswiadczyłem tez złodziejstwa w stopniu wiekszym niz w Polsce wiec nie ma co sie tak strasznie bac... po mordzie mozna dostac nawet u siebie pod domem a jak ktoś wam bedzie mówił ze tam niedzwiedzie chdzą po ulicach to mu przytaknijcie... dopoki liudzie nie beda tam jezdzic bedzie tanio jak sie ukraincy zorientuja ze z turysty trzeba zdzierac to sie nie pozbieramy....
Właśnie z tego powodu nie wybieramy sie np do Odessy tylko gdzies do miasta o ktorym przecietny Polak nigdy nie słyszał |
|
|
|
 |
Arozo z Emowa
Gość
|
Wysłany: 2005-02-09, 18:02
|
|
|
| Wow Jakie zainteresowanie?A propo nikt nikomu niechce "kraść"pomysłu tak jakoś mi coś po łbie przeszło.Jak powiedział Lewy81 to najlepiej było by gdzieś w połowie sierpnia. |
|
|
|
 |
brzydal
Gość
|
Wysłany: 2005-02-09, 19:28
|
|
|
No to co?
robimy objasdufke?
co... my nie damy rady?
Arozo: nikt nie powiedział że kradniesz!!! bardzo sie ciesze że nie tylko my mamy takie głupie pomysły! |
|
|
|
 |
James
Gość
|
Wysłany: 2005-02-09, 20:28
|
|
|
| A tak średnio, to ile kasy trzeba mieć na taka objazdówkę??? Bo wypadałoby żebym już zaczął zbierać:) |
|
|
|
 |
wally
Gość
|
Wysłany: 2005-02-09, 20:57
|
|
|
| a jak na wschodzie z częściami? pytam tak na wypadek (odpukać) awarii |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2005-02-09, 21:07
|
|
|
Zimna kalkulacja, uwaga wedlug mnie i mojej matematyki tak pi razy oko po wstepnych obliczeniach i przemysleniu sprawy wychodzi od 700 do 800 zl za samo paliwko plus jakies 6 butelek miksolu (opcja dla dwusuwowcow). Wiec nie malo Plus kwaterunek i prowiant to kazdy sobie doliczy. Niewesolo, ale co tam mozna sprobowac. Zawsze jest mozliwosc jazdy w kilka osob w jednym trabie (najrozsadniej dwie, bo z tylu tyle godzin nie polecam) to wyjdzie taniej
Pozdrawiam =] |
|
|
|
 |
brzydal
Gość
|
Wysłany: 2005-02-09, 21:25
|
|
|
No to porcja złych wiadomosci:
Części: ZERO na Ukrainie nie widziałem ani jednego traba z tego co wiem nie były tam wysyłane.
Oleju tez trzeba zabrac bo ZSRR nie miało silników 2 taktowych (a moze były ale ja nie wiem?)
Wiem natomiast ze kilka razy szukałem w charakterze folklor ukrainskiego mixolu i nic nie znalazłem poza jakims strasznie drogim Shella.
Nie wiem jak Lewy to liczył ale wyszło mu ze 2 osobowa załoga potrzebuje około 3000 PLN czyli 100 dziennie na łeb
Duzo to czy mało? |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2005-02-09, 22:03
|
|
|
Chyba troche za duzo, mysle ze trzeba to podzielic na pol, nie wiem oczywiscie ile kosztuje tam pozywienie i nocleg, ale wedlug moich zalozen i gdyban to bedzie poza benzyna na pozostale przyjemnosci i czynnosci zyciowe okolo 30 zeta na dzien. I jak, pasuje???? Moze niech ktos to policzy jakos konkretniej. Biorac pod uwage ilosc kilometrow na benzynce polskiej i ukrainskiej, oraz srednie spalanie traba. Plus koszt noclegowo wyzywieniowy????
Pozdrawiam =] |
|
|
|
 |
|
|