Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Niefajna sylwestrowa przygoda trabantowa.
Autor Wiadomość
PJ4cK
Gość
Wysłany: 2007-01-01, 18:23   

Jeżeli zastanawialiście się kiedyś, czy przez rondo (takie ze skwerkiem u góry) da się przejechać na wprost, to wam odpowiem - prawie się da, mając na liczniku ok. 40 km/h nawet po drodze można skosić jeden znak, przelecieć ze 3 metry i zaryć w ziemię. Na szczęscie nikomu cudem nic się nie stało. Sprawdzajcie hamulce! Moje mnie zawiodły.

Jest sens naprawiać Trabanta po wypadku? Z tego co widziałem, to wyrwało mi jeden kielich, pogięła się rama od silnika, chyba przesunęła się skrzynia biegów, o zderzaku, grillu i duro do wymiany nie wspominam. Do tego na tyle się przesunęła rama, że drzwi się ciężko zamyka (haczą). Ile mi może mechanik zaśpiewać za to?

Jak wygląda sprawa złomowania, nie ukrywam, że wolałbym jak już posprzedawać parę części a na złom oddać samą ramę z numerami, można tak? Czy będą mi marudzić?

Macie jakieś rady ogólne powypadkowe?

Nie polecam zaczynania tak sylwestra :).
 
 
wartborgini
Gość
Wysłany: 2007-01-01, 19:00   

to przy 40km/h takie straty ????
a co z ręczym ?? też nie działał ????

robić sie napewno nie opłaca....
 
 
PJ4cK
Gość
Wysłany: 2007-01-01, 19:36   

To było wypukłe rondo, więc prawie tak jakbym w ścianę przywalił, ale jako że było pod lekkim kątem to wskoczyłem na nie.
Ręczny miałem w opłakanym stanie więc raczej nic by nie zdziałał.
 
 
arek_353
Gość
Wysłany: 2007-01-01, 21:31   

widze , że masz polo, przy obecnych cenach raczej nie ma sensu go naprawiać
współczuje , najważniejsze ze ty jesteś cały
trabi będzie nowy ...

co do złomowania
mozsz oddać samą rame z numerami , nie mają prawa nic fuczeć, sam takie kiedys na przyczepce zawiozłem
pozdrawiam i powodzenia
 
 
macq
Gość
Wysłany: 2007-01-01, 22:58   

no wiesz, jak sie jeździ bez recznego...ale wspolczuje mimo wszystko
 
 
wartborgini
Gość
Wysłany: 2007-01-01, 23:51   

no właśnie, może ktoświe jak sprawa wygląda z tym złomowaniem.Niedawno oddaliśmy wartka 353, technicznie w bdb stanie, ale blacharsko był kiepski... kolega nie chciał się babrać w naprawy bo nie ma wiele kasy, jak by to było moje to bym to wyszykował i sprzedał nawet za marne 500 zł bez zysku byle jeszcze komuś służyło ze dwa lata...
No i na złomie dali za to 200 zł. wiadoma sprawa że tyle można było wziąść za sam silnik bo był w bdb stanie...
A jak się pytaliśmy ile by było za auto bez kół, bo były dobre felgi i jako takie opony to powiedzieli że 100 zł mniej, czyli 100 zł za całe auto bez kół...
to wg tego przelicznika, gdyby była sama rama to by trza ze 2 tyś dopłacić ;)

czy oni mają PRAWNY obowiązek przyjęcia samej ramy z danymi namionowymi, dowodem i tablicami, czy teżmusi być auto kompletne, a takie kombinacje są tylko za dogadaniem się ??

Bo podobno PRAWNIE, klient ma dopłacać za każdy kilogram brakującego auta...
 
 
Spike Spiegel
Gość
Wysłany: 2007-01-02, 01:49   

PRAWNIE według norm unii (a przynajmniej tak słyszałem) powinno oddawać sie na złom całe auto. Wóz niekompletny (nawet bez jednego kierunkowskazu) może być na złomie nie przyjęty. Sposób tańszy: odzyskujesz co sie da, to co zostanie tniesz na kawałki, odbijasz dłutkiem numery nadwozia, ściagasz tabliczke znamionową i wywozisz resztki do skupu złomu ;]
 
 
kooNar
Gość
Wysłany: 2007-01-02, 03:27   

taaa... a potem UFG przyśle taki fajny liścik z karą określoną w takich ramach : Opłaty karne i dopiero nazarabiasz na sprzedanym stalowym, pociętym złomie ;-)

Ktoś powie, że pi**tolę jak potłuczony bo np ktoś nie płaci OC już 3 lata i "loooz". Częściowo zgodzę się a częściowo nie. Najczęściej takimi "loozakami" mogą poczuć się Ci, którzy mieli stare, czarne tablice i ostanie polisy ubezpieczeniowe samochodów rejestrowanych na tych starych blachach nie zostały wprowadzone do rejestru komputerowego, ale to wyjdzie przy wznawianiu polisy bądź po sprzedaniu auta, jeżeli zostanie przerejestrowane......
Idąc głębiej (kombinując), za jakiś czas, być może dłuższy - kiedy już dawno zapomnimy o aucie, które tak zostało zezłomowane, szukający pieniędzy Urząd może wziąć się za wertowanie starych kartotek Wydziału Komunikacji. A wszem i wobec wiadomo, że u Nas jak się szuka kasy to robi się to tak, żeby bo pupsku oberwał ten, który nie ma szans obrony.
Więc...nawet jeśli nie sprzedamy to istnieje możliwość, że kiedyś komuś z góry coś do łba strzeli i w konsekwencji dołoży nam do pieca w najmniej oczekiwanym momencie (o ile sprawa się nie przedawni).

Także jeżeli mamy rumpla, a wolimy dmuchać na zimne to wg mnie lepiej jednak z konieczności wydać trochę jeżeli jest on niekompletny i zezłomować go zgodnie z przepisami, niż liczyć ze się uda, bo chwilowa oszczędność lub nawet zysk, który w tym przypadku będzie niższy od najniższej rocznej! kary, może spędzić kiedyś sen z powiek.

- a co do białych blach...
Spróbujcie nie płacić dłuższy czas polisy OC ....zobaczymy jak długo będziecie czekać na list ;) Oni nie "śpią", wierzcie mi. Ten, kto nie płaci - na razie cieszy się spokojem przed burzą...bo zapłacić będzie musiał na pewno wcześniej lub później no i kwota wzrośnie o wysokość kary ;)

Oczywiście...przepisy są przepisami, a w rzeczywistości jak to u nas dosyć często bywa, to "wszytko" nie jest aż tak drastycznie zorganizowane ;) oczywiście raczej dla korzyści "urzędów" najprawdopodobniej by uchronić się przed wydawaniem lawin kar, potem większym odsetkiem pozwów, wysłuchiwaniem skarg itd. Dlatego przed wysłaniem nakazu zapłaty kary pieniężnej UFG najpierw najprawdopodobniej wysyła natychmiastowy nakaz zapłaty lub przedstawienia dowodu sprzedaży auta (tak było w przypadku kolegi) z terminem 7 dni, a dopiero później informacje o wysokości kary.

----------------------------------------------------------------------------------------------

Z tego co pisze Wartorgini, ile wzięli od złomiarzy, to złomowanie jest raczej ostatecznością i to też w przypadku totalnego rzęcha - silnikowo i karoseryjnie, bo zbytnio nie patrzą ile co jest warte, zwłaszcza w przypadku naszych wiekowych gablot. Wynika chyba z tego, że "trza" się pozbyć fury póki czas, bo lepiej stracić mniej niż później więcej...i pilnować tego cholernego OC, które w tym roku będzie znowu podwyższone z uwagi na te świadczenia dla osób poszkodowanych w wypadkach...a może przesiąść się na skuter :P/motor? - ale uzyskane zniżki w tym OC nie przejdą już na samochody >;-/, z przyczep tak samo >;-/, młodym kierowcom znowu dop*ą wyższe wysokości składek >;-/, kuźwa.....czym tu jeździć...rowerem?? ;=]....i też można wyjść z uczelni, a przyczepiony rower będzie bez siodełka i odkręcanego wajchą przedniego koła ;]


Wartbogini - pytasz czy autozłomy mają obowiązek przyjęcia samej ramy z numerami. Z tego co można poczytać w przepisach to tak, tylko wtedy pojazd jest traktowany jako niekompletny i za każdy brakujący kilogram płacisz od 1 zł (Zomis Wa-wa) do 10 zł -zależnie od złomu.
W takim razie co dla nich znaczy pojazd kompletny ? - otóż "Za pojazd kompletny uważa się pojazd, który zawiera wszystkie istotne elementy i jego masa jest nie mniejsza niż 90% masy pojazdu."
----------------------------------------------------------------------------------

PJ4cK : Czy Ty przypadkiem nie montowałeś układu hamulcowego z CC ?? ?? ??
 
 
gonzo
Gość
Wysłany: 2007-01-02, 07:48   

jest jedno wyjscie moim zdaniem tj konieczna ci umowa kupna sprzedazy i wtedy sobie rozwiązesz sprawy zwiazane z oc i wyrejestrowaniem.
 
 
Krzysztof K.FRITZ KWIDZYN
Gość
Wysłany: 2007-01-02, 09:07   

najlepiej sprzedać fikcyjnej osobie (najlepiej na umarlaka lub na jakąś tam osobe najwazniejsze by kod pocztowy zgadzał się z miejscowością bo to akurat w wydziale komunikacji sa wstanie sprawdzić na miejscu) a z umowa iśc do urzędu komunikacji i do ubespieczalni i zgłosić fakt sprzedania auta w ten oto sposób odbijasz piłke ty jesteś czysty a oni już niech sie martwią gdzie jest klijent z tym samochodem
 
 
Przemek
Gość
Wysłany: 2007-01-02, 10:25   

(...)w ten oto sposób odbijasz piłke ty jesteś czysty a oni już niech sie martwią gdzie jest klijent z tym samochodem
Nie ma tak łatwo, bo urząd skarbowy jak nie ściągnie ze Svena Skurvensena z Parzymiechów Dolnych to będzie chciał ściągnąć z ciebie. Nie ważne jest tutaj, że przy kwocie do 1000zł nie płaci się PCC. Druk musi być. Jeśli wartość przekracza wg tabel 1000zł to lepiej brać PCC na siebie.
A sposoby na pozbycie się niechcianego auta opisali całkiem niedawno na moto interii ;-)
Pozddr
 
 
Rafał Kośka
Gość
Wysłany: 2007-01-02, 10:32   

Przede wszystkim dobrze, że nic Ci się nie stało. Sam wiem ile nerwów kosztuje nagły brak hamulców.
Doskonale zdaję sobie sprawę, że przez takie rondo da się przejechać na wprost...a nawet wykonywać skręt jak na zwykłym skrzyżowaniu...Na takim rondzie widziałem jak ktoś polonezem tak wjechał(z niezłym hukiem:]) myślałem, że zjedzie na wprost (gdzie nie było drogi:P bo owe skrzyżowanie miało 3 ramiona). Lecz ku mojemu zdziwieniu wykonał skręt w prawo...
Wydaje mi się, że naprawa nie ma sensu, to będzie dużo pracy o pieniądzach mie mówiąc...Naprawa zapewne będzie kosztowała tyle, że lepiej się pofatygować i szukać innego w dobrym stanie.
Jeśli podejmiesz decyzję o złomowaniu, to zrób to tak by mieć urzędowy spokój, a nie chwilową radość, że robisz kogoś w konia. Na pewno nie ucieszysz się jak kiedyś przysłano by Ci rachunek na 2 tys. złotych.
Wiadomo, że na legalnej drodze pozbycia sie auta nie dostanie się satysfakcjonującej kwoty...ale przy tym co byś miusiał włozyć w naprawę...znów mówię, że możesz poszukać innego.
 
 
TrabantRallyTeam / Wally
Gość
Wysłany: 2007-01-02, 10:49   

"Za pojazd kompletny uważa się pojazd, który zawiera wszystkie istotne elementy i jego masa jest nie mniejsza niż 90% masy pojazdu."

ja pierdziele
mam taka właśnie sprawę, że mam auto po wypadku no i trzeba by się go pozbyć.
Z tego co piszecie to jak mi podczas wypadku rozpierdzieli całkowicie auto, że nie bedzie co zbierać to za te kg, które "poodrywaja się" z auta będę musiał dopłacić po 10 za kg? Jak urwie mi 200kg z malucha to nie dość, żę stracę auto to jeszcze będę musiał do niego dopłacić 2000 ?? Co za kraj.
A potem się ludzie dziwią, że polacy tak dobrze kombinują ;)
 
 
wartborgini
Gość
Wysłany: 2007-01-02, 11:35   

no to jest właśnie popiepszone, bo oddaliśmy auto w 100% sprawne, kolesie na złomie jeździli nim jak popiepszeni niczym na rajdzie jakimś, gęby mieli ucieszone "jak ten wartburg chodzi", a dali 200 zł... Za sam silnik który pewno potem sprzedadzą tyle wezmą, jak nie więcej.
Później mówiłem, że trzabyło nalać czystej benzyny i zatrzeć motor, auto zacholować, dali by tyle samo a gnoje by mniej na tym zarobili...
I był by ciekawy test - jak długo pojeździ na czystej benzynie...
 
 
gonzo
Gość
Wysłany: 2007-01-02, 12:38   

fritz, lepsza jest osoba "prawdziwa" tj taka co istnieje i nie bardzo ją interesują przyszle tego zakupu tzw korzyści. szukałbym wsrod przedstawicieli grona koneserów spod monopolu legitymujacych sie dowodem osobistym. oczywiscie jak to w zyciu nic za darmo;)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 11