|
Święta, święta i po świętach |
| Autor |
Wiadomość |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2006-12-27, 19:39
|
|
|
Ponoć jaki kto w wigilię taki cały rok. A to by oznaczało, że przyszły rok w wykonaniu mojego Trabika będzie należał do udanych i bezawaryjnych. Dowiózł mnie i braciaka i górę prezentów dla rodziny - bezawaryjnie, w sumie szybko i cieplutko, spalając 6,1 na trasie przy jeździe 70-80km/h (jedyna usterka to haczyk od kranika paliwa, który na polskich dziurach był wyskoczył...). No i wydmuchane uszczelki pod kolektorem albo nie daj Boże dziurawe żelaztwo, bo mi coś masakrycznie popierduje...
W tym miejscu chciałem u podziękować a i wszystkim użytkownikom cartontów życzyć bezawaryjności i ekonomiki w nadchodzącym roku - bo frajdy z jazdy życzyć nie trzeba... |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2006-12-27, 20:29
|
|
|
czyli, ze co? Caly rok mi beda te scierwa szyby wybijac |
|
|
|
 |
xiędzu
Gość
|
Wysłany: 2006-12-27, 20:54
|
|
|
a nasz (xiędzowej i mój) cwajek powiedział że ma dość stania w stodole i mam go conajmniej raz na miesiąc odpalić i pojeździć nim trochę, xiędzowej taxi żąda podwyższenia taryfy i zamontowania taxometru, a mój ma dość bycia zastępczy :)
słowem trochę mi się oberwało przez to gadanie aut w wigilie...
na szczęście zrobiłem pokaz filmu "auta" dla trabantów i wszystkie zasnęły spokojnie zaraz po bajce...
a wasze co mówiły?
p.s.
od xiędzowej dostałem kierownicę do kompa, żebym upałał wozy wirualnie a trabikom dał spokojniej i dostojnie toczyć się :) |
|
|
|
 |
ŻółtyTrabik
Gość
|
Wysłany: 2006-12-27, 21:37
|
|
|
A moj powiedzial ze ma dosc zycia i sie zaczal lamac.... ;(
Po dlugich rozmowach doszlismy jednak do porozumienia i stwierdzil iz ewentualnie jeszcze troszke moze pozyc.
Zgodzil sie nawet na wizyte u blacharza, chociaz na poczatku nie byl zadowolony z tego pomyslu.
Ale zastrzegl iz chce tylko i wylacznie oryginalną jaskolke a nie jakies tam wegierskie wynalazki. Wiadomo... nie moglem mu odmowic.
Jednym slowem mam nadzieje iz przyszly rok w jego wykonaniu bedzie ciut lepszy :).
PS. Ma ktos moze na zbyciu oryginalną jaskolke do 1.1 w dobrym stanie (najlepiej nową), chetnie kupie, w koncu sie zobowiazalem i musze dotrzymac obietnicy... ;)
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2006-12-27, 22:01
|
|
|
| a się spóźniłeś bo już sprzedałem :) a tak poza tym to NA GIEłDE !! |
|
|
|
 |
ŻółtyTrabik
Gość
|
Wysłany: 2006-12-28, 14:50
|
|
|
Tak, na gielde, na ktorej rekord ogladalnosc dla poszczegolnego ogloszenia to pewnie dwie osoby - osoba umieszczajaca ogloszenie i ewentualnie administrator strony. Takie przynajmniej mam wrazenie jezeli chodzi o dzial "kupie".
Jezeli ogranicze sie do gieldy to w moim samochodzie szybciej zgnije duroplast anizeli ja znajde tą jaskolke..
Pozatym to chyba normalne iz robie wszystko aby ratowac ukochane autko i w tym momencie nie jest to sytuacja do zastosowania twojej cietej riposty (moim zdaniem dosc kiepskiej).
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
xiędzu
Gość
|
Wysłany: 2006-12-28, 16:53
|
|
|
zaprawde powiadam wam - święta są/były i dajmy sobie trochę luzu
hasło"na giełdę" jest tak znane jak "balcerowicz musi odejść" i dawno przestało być konkretnym przytykiem...
po drugie poczytaj/cie inne wypowiedzi kędziora a zobaczcie że to taki jego styl...
postrofizga |
|
|
|
 |
ryhu
Gość
|
Wysłany: 2006-12-28, 17:17
|
|
|
| A mój Groszek powiedział że nie będzie więcej pił ( mniej też). |
|
|
|
 |
|
|