|
To już jest koniec Tadka... |
| Autor |
Wiadomość |
Tadek
Gość
|
Wysłany: 2006-04-23, 19:41
|
|
|
... owszem miał być Trabant, ale jednak zrezygnowałem na rzecz Peugeota 205.
Minęły 3 miesiące poszukiwań. Rezultaty są dość zaskakujące. Przejrzałem setki ogłoszeń. Z moich statystyk wynika, że 2 na 100 trabantów są w bardzo dobrym stanie ich ceny - jeśli mowa o 601 - wachają się od 800 do 2000 zł. Często jednak było tak że wisiały 2 dni na necie poczym zostały szybko sprzedane lada dzień a takich gratów po 300zł to jest pełno.
Z moich większych osiągnięć to odnalazłem 2 traby 1.1 z przebiegiem mniejszym niż 50.000 km i oczywiście garażowane jednak zostały one szybciej sprzedane niż zdąrzyłem się zastanowić nad ich kupnem.
Tak więc przez te 3 miesiące z moich badań wynika że 2 na ok 100 to trabanty w b. dobrym stanie blacharskim, w 100% oryginały.
To już jest koniec tadka, kupuję Peugeota 205. Słodkie auto mało pali, szybko jeździ. Nie stać mnie na taki samochód jakim jest trabant. Zawsze jednak będzie mnie ten samochód fascynował. Jednak moim zdaniem trabantem powinno się jeździć tylko od święta a na codzień trzymać w garażu pod kołderką. A mnie niestety na to niestać... |
|
|
|
 |
gajos
Gość
|
Wysłany: 2006-04-23, 21:44
|
|
|
no coz.. szkoda..
ale Trabant to nie jest zwykly samochod.. to nie jest PO PROSTU samochod.. Trabant to styl zycia, bycia, stania, siedzenia, patrzenia i pierdzenia. Trabant to ludzie, ktorzy spotkani na swiatlach, usmiechna sie, pomachaja, podadza reke.. Tego w belgocie nie znajdziesz.
Powodzenia i szerokiej drogi :) |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-05-04, 16:22
|
|
|
zaciekawił mnie Twój post. Zoglądłem do allegro na te PEŁHOTY 205 :) hihi śmieszne autko :) prawie tak smiesznie wygląda jak trabant :) no i taniutkie...
udanych zakupów |
|
|
|
 |
czajnik
Gość
|
Wysłany: 2006-05-04, 18:40
|
|
|
| kolego kolego i ja tak mówiłem że już mam dosc robienia przy trabantach stwierdziłem że zostawie tylko 600 i bedę nia jezdził na zloty , tak sie stało kupiłem forda fieste no i miało byc tak pieknie a teraz fieste sprzedaje i szukam polówki bo trabant to zycie a peugotem nie pojedziesz na zlot i nie bedziesz sie bawił tak jak trabanciarze i jak staniesz na swiatłach to nawet nikt na ciebie nie popatrzy a jesli zerknie to poto żeby powiedziec że masz dziure w nadkolu |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-05-06, 07:20
|
|
|
| Tak więc przez te 3 miesiące z moich badań wynika że 2 na ok 100 to trabanty w b. dobrym stanie blacharskim, w 100% oryginały. A co sie spodziewasz po kilkunasto-kilkudziesiecio-letnich samochodach? To i tak dobrze, ze dozyly tych czasow |
|
|
|
 |
Moch
Gość
|
Wysłany: 2006-05-06, 10:59
|
|
|
| Pracuję w Peugeotcie, jako handlowiec. Jeszcze Cię nie raz zaskoczy 205tka i dokopie Ci. Zatęsknisz za Trabantem - ZAUFAJ MI. |
|
|
|
 |
radzieckii
Gość
|
Wysłany: 2006-05-07, 07:56
|
|
|
| W salonach samochodowych lada moment zaczną się letnie promocje. Może warto skorzystać? Trabant nigdy nie będzie taki jak grande plastik A.D. 2006 i na odwrót. Z klasykami jest tak, że trzeba po prostu czuć ten klimat, nie patrząc na resztę. Mój znajomy widzi sens we władowaniu (po znajomości) 700 zł w hamulce w swojej ośmioletniej Corolli, natomiast puka się w czoło, słysząc, że za wydech do 25 letniego Taunusa zapłaciłem 400 zł. Do takiego złoma? Warto? Z resztą prawie każdy tutaj to zna. |
|
|
|
 |
Luker
Gość
|
Wysłany: 2006-05-07, 22:48
|
|
|
| Ja tam podziwiam kolege, ktory chce ryzykowac z 205. Mialem kiedys 1.9 diesla, calkiem przyjemne. Teraz wiem jak sie jezdzi 1.9 benzyna 120 chyba konna. To tez jest klasyk, albo przynajmniej pretendent do miana young timera. Kolega wybral cos innego, takze stajace sie kultowym, jednak o mega nizszych zapotrzebowaniach finansowych podczas codziennej eksploatacji :) Nie mowie, ze trampek jest be. Poprostu jak sie jedna rzecz zacznie sypac to i reszta idzie , a jak sie ruda dziurka pojawi w jednym miejscu to tak jak z szarancza: odejdzie dopiero jak wpierdzieli wszystko :) |
|
|
|
 |
|
|