|
ceny trabantów... |
| Autor |
Wiadomość |
Wojtek K
Gość
|
Wysłany: 2005-01-18, 22:40
|
|
|
zobaczcie sobie ceny trabantów (szczególnie polówek ) na www.mobile.de
O ile 601 są jeszcze w miarę przystępne, to ceny 1,1 to porażka... Może Niemcy będą do nas na zakupy wpadać ? |
|
|
|
 |
Psikus
Gość
|
Wysłany: 2005-01-18, 23:03
|
|
|
| hmm. moze wiec w koncu chcac odsprzedac trabanta kiedys, ktos z niemiec doceni wklad naszej pracy i kosztów?? |
|
|
|
 |
Wojtek K
Gość
|
Wysłany: 2005-01-18, 23:24
|
|
|
całkiem możliwe...
Zakładając że za 2500 zł kupi się względną polówkę u nas, to sprzedając ją w Niemczech za powiedzmy 1000 euro jesteśmy sporo do przodu.I być może jeszcze zwrot vatu na granicy - jakieś 450 zł - i wracamy niezłym 601 |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2005-01-18, 23:41
|
|
|
A jakie tam okazy sa hmmmm, tak sie rozmazylem, czemu u nas nie ma takich trabow, ktore wygladaja jak by z fabryki wyjechaly i maja po 13 tys oryginalnego przebiegu(mam na mysli 601)? Niech mi ktos sprowadzi takiego w zamian za moja 601, zakochalem sie w tych trabantach, chce nowiutkiego chlip chlip Jak bym mial 1000 euro to bym sie nie zastanawial i pojechal do Niemiec po trabika, ale lajf is brutal
Pozdrawiam =] |
|
|
|
 |
Karol "MaxXx&
Gość
|
Wysłany: 2005-01-19, 13:17
|
|
|
Kuba jest jeszcze troche skarbow tylko trzeba poszukac. Zobacz moja 601 (choc ma troszke ponad 50 tys.). [OT] Masz moze fotki twojego kartonowego modelu 601?
Ja w niedziele kupilem 601 po lakierze z nowym silnikiem i hampelkami i oc na pol roku za 600zl, duzo? Dobra pora na zkupy zima :P |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2005-01-19, 17:41
|
|
|
No no tyle ze traba miec tez troche kasy, a ja ledwo na benzynke uciulam, taki ze mnie biedny studencik, bez pracy
A fotek modelu to niestety zadnych nie mam ale moze zrobie, tyle ze robie mu maly rewmont narazie wiec jest rozlozony, jak zloze to cykne pare fotek
A twoj trab wyglada zaje***cie )) Nawet jest tam taki jeden podobny na tej stronce za 550 euro i ma przebieg 19 tys:-D niezle. No ale na mojego tez nie moge nazekac, 65 tys przejechane, lakierek sie blyszczy to ten na fotce tyle ze go w paincie przerobilem troche :-p
Pozdrawiam =] |
|
|
|
 |
Newwer
Gość
|
Wysłany: 2005-01-19, 19:43
|
|
|
| Polskie traby nie sa w takim stanie jak niemieckie:(, ale lepij kupować w DDR:) |
|
|
|
 |
Sebastian Kurantowicz (re
Gość
|
|
|
|
 |
Jakub
Gość
|
Wysłany: 2005-01-20, 12:08
|
|
|
http://www.mobile.de/SIDK.CXSjaZEvVVSFjOOPNPFQ-t-vaNexlCsAsCsK%F3P%F3R~BmSB11LsearchPublicJ1106222716A2LsearchPublicD1100CCarZ-t-vctpLtt~BmPA1B81B20C100x-t-vCaMkVb_X_Y_x_ysO~BSRA6D1100E24200HinPublicA2A0A0A0A0/cgi-bin/da.pl?sprache=2&bereich=pkw&top=91&id=11111111144308439&
o takim trabiku mozna tylko ...
cena proporcjonalna do przeiegu:) |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2005-01-20, 14:38
|
|
|
Ach.... marze sobie o takim. I co z tego |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2005-01-20, 18:15
|
|
|
Trabant RS do kupienia, moze ktos sie skusi, calkiem jak nowy Skad tu wziac tyle kasy??? Moze sie jako klub caly zlozymy i zakupimy klubowego, oryginalnego RS-a???
Pozdrawiam =] |
|
|
|
 |
Stanisław Kudyba
Gość
|
Wysłany: 2005-01-20, 22:52
|
|
|
| Ech..... |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2005-01-21, 09:38
|
|
|
| Witam! Co co cen to nie będe sie wypowiadal ale jest trampek do sprzedania w lublinie. Pomarańczowy w zaj******m stanie. 68 rocznik sedan pomarańczowy. jak by coś to mogę zdobyć numer do właściciela. Cena ok.1000-1200zł. Trabiq ma chyba numer do niego. |
|
|
|
 |
Karol "MaxXx&
Gość
|
Wysłany: 2005-01-21, 13:18
|
|
|
Ja też studiuję dziennie. Dla moich trabików zasuwam po nocach w TESCO :) Można też pizze rozwozić.
Co do niemieckich trabów to jest po prostu high-class ale też dochody moją z deczka inne.
Apeluję byście nie sprzedawali tam naszych trabików jak już musicie! |
|
|
|
 |
szkielu
Gość
|
Wysłany: 2005-01-21, 22:06
|
|
|
| To nie kwestia dochodów. To kwestia mentalności. Niemcy to taki naród, że nie rozumieja istnienia klasycznych polskich warsztatów. U nas -"da się naprawic"; u nich "trzeba wymienić" wizyta na przegladzie to niemalże swiętość. Pamietam jak znajomy niemiec dziwił sie gdy sam wymieniałem olej. Niestety my jesteśmy narodem obfitujacym w rozmaitych cfaniaczków. Jak inaczej wytłumaczyć, że gdy jedziesz do warsztatu z 1 naprawą a po tygodniu następna i tak do za@#@#@$.... |
|
|
|
 |
|
|