 |
CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0
|
|
POLICJA a TRABANT |
| Autor |
Wiadomość |
Bigos
Gość
|
Wysłany: 2005-01-15, 22:23
|
|
|
| Policja mnie nie lubi -wzajemnie!! |
|
|
|
 |
Dysiek
Gość
|
Wysłany: 2005-01-19, 09:36
|
|
|
| Mnie ostatnio zchaltowali - praktycznie poza miastem (teoretycznie teren zabudowany). Droga dwupasmowa, z poboczem, szeroko. Na ogol ludzie grzeja tam pod setke (i im sie nie dziwie - bo zero ludzi no i dwa pasy). Ja jechalem sobie 85 km/h i mnie schaltowali. Zaczelo sie od 400 i 8 pkt. Zeszlo do 200 i bez punktow. Ale mimo wszytsko zal pozostal - bo w tym miejscu 50 km/h jest straszliwie nieadekwatne do warunkow i miejsca. |
|
|
|
 |
GrzegorzB
Gość
|
Wysłany: 2005-01-20, 18:16
|
|
|
Autor: James
A ja wczoraj, razem z kolega Kędziorem, rozbieralismy włamywaliśmy się i rozbieraliśmy jakiegoś starego traba 20 metrów o d komisariatu policji... I co? i nic! Przejeżdżali obok i nikt nawet nie zwolnił! A łowy okazały się udane (dwa koła, alternator, zapłon elektronik, włącznik świateł itp.):)
Gratulacje, super, jest czym sie chwalic.
:((( |
|
|
|
 |
James
Gość
|
Wysłany: 2005-01-21, 15:16
|
|
|
| Powiem tylko, że trabi był rozbity i od 7lat wrastał w ziemię. Podłogi i progów juz nie miał, a w środku było kupę śmieci. Wię szanowny panie GrzegorzuB wydaje mi się, że lepiej uratować jakieś części z takiego wraka, niż pozwolić aby się rozsypały albo żeby zostaly zniszczone przez wandali... Ale może się mylę... |
|
|
|
 |
wally
Gość
|
Wysłany: 2005-01-21, 15:59
|
|
|
| a ja wczoraj wyprzedzam sobie cieniasa w terenie zabudowanym i przy ograniczeniu do 40 i okazalo się że tego cieniasa zatrzymywali bo jechał okolo 60, tylko za mną popatrzyli i pokiwali głowami. Dodam że jechałem bez pasów i około 90 bo z taką prędkością sie tam mniej wiecej jeżdzi. Nawiązując do wątku z pasami to prawie zawsze zapinam |
|
|
|
 |
szkielu
Gość
|
Wysłany: 2005-01-21, 21:58
|
|
|
Panowie i Panie
Trza przyjąc do wiadomości,ze policjant to taki sam człowiek jak każdy inny. Trafi się wśród nich i swinia, i taki co łapę znacząco wyciągnie i upierdliwiec - pedant. Ale wiekszośc jest normalna. zazwyczaj da sie dogadać. Jak gadam ze znajomymi z drogówki to tłumaczą,że najbardziej w@#%$&$@ ich koleś, który udaje skrzywdzona niewinnośc podczas gdy jechał w terenie zabudowanym 120 km/h...
Sam byłem świadkiem takiej akcji - koleś z wypasionej nowiutkiej audicy jechał 116 km/h w terenie zabudowanym. Fotoradar zrobił mu fotke , kilometr dalej został zatrzymany. Klient wysiadł z audicy z komórka podał ja policjantowi mówiąc ,że komendant do niego. Usłyszał - Nie interesuje mnie to, proponuje 600 zł i x punktów - przyjmuje pan mandat?. Tak głupiej miny jak miał ten koleś (na oko 20-22 lata) daaaaaaawno nie widziałem.
No może moja była głupsza ;-)Ale fajnie usadzili cwaniaczka.
Nie tak dawno niebiescy mnie shaltowali. Przekroczenie o 30 km/h. Pogadaliśmy chwilę - kazali jeździc wolniej. Uznali,że pouczenie i dmuchanie w balonik o 2:00 w nocy da mi wiecej do myślenia niż mandat. Dzięki im za to. |
|
|
|
 |
Karol "MaxXx&
Gość
|
Wysłany: 2005-01-22, 16:13
|
|
|
Mnie kiedyś zatrzymali i zabrali dowód za brak ręcznego i łysą oponę ale mandatu nie dali więc uważam że byli w porządku. Podobnie gdy kiedyś spowodowałem stłuczkę byli bardzo wyrozumiali nawet na balonik nie chcieli choć mówiłem że mogą...
Oceniam pozytywnie :) |
|
|
|
 |
Piotr Czaiński
Gość
|
Wysłany: 2005-02-08, 19:38
|
|
|
| hmm piekny dzien.heh - 17.jade sobie dobrze ze silnik zimny to powolutku noi kotrol 200m od domu, zjechalem looz pan sprawdzil dokumenty poogladal trabiego porozmawialismy i szerokiej drogi powiedzial.pozniej jade ze szkoly i ktos mignol mi swiatelkami , no to zwolnilem 50km/h bo to terenzabudowany pasik jak zwykle zapiety to sobie jade ,oczywiscie swiatelka wlaczone bo smigam tak zawsze.noi patrze pani z radiowozu wysiada poszla do auta odjechala. a ten do mnie z lizkakiem wybiega.no to pokornie zjechalem na bok w ciagu dnia juz 2 raz,uchylam szybke i z zartem mowie ze juz dzisiaj 2 kontrol...a niebieski do mnie jak mialby pan wlaczone swiatla to bym pana nie zatrzyma!!patrze na kontrolki swiatla wlaczone ale mowie sobie pewnei raz przekrecilem i pozycja jest,ale patrze mijania sa zalaczone.ja mowi no jakto sa swiatla wlaczone ,a on no tak bo przedchwila jak nas pan zobaczyl to pan musial wlaczyc!!taki wielki gruby i widac ze naprawde hamski policjant.to ja mowie ze ja na swiatlach smigam caly rok i na pewno byly zalczone,i ze strasznei razi slonce ,bo naprawde swiecilo to moze pan nie dojzal.??on mowi prosze dokuimenciki no wszystko ok.prosze wysiasc z auta otworzyc kufer,zczail no looz, teraz maske popatrzyl looz prosze.zamknac.i pyta to jak przyjmuje pan mandat ja mowie ze nie bo jechalem na swiatlach i jestem tego pewien i ze nawet jeszcze sie swieca.to on mowi rodzice pana nie wychowali albo sie starali i slabo im wyszlo.mowie ze nei sadze bo wytlumaczyliu mize jesli nei poczowam sie dow iny to mam sie nei przyznawac,a jesli fajktycznie ejchalbym na wylaczonych to prosilbym o janizszy wym,iar kary!>..a on to moze pedagog w szkole sie panem slabo opiekowal.pozostawilem to bez komentarza...i mowi ze dochodzic to sie moge w sadzie.no spoko mowi do radiowozu.poszedlem wchodze i byl 2 niebieski pytam-pan ntez widzial ze mialem wylaczone swiatla on mowi ze nie,to ja mowie ze nie mam kasy placic za mandaty i to jeszcze niesluszne..to ten niemily mowi ze jak mnie nie stac na jazde porzadnym autem to zebym jezdzil srodkami komunikacji miejskiej.taki madry!!zaczol wypisywac cos w swoim notesiku ,podal moje dane przez radio powiedzieli ze wszystko looz, a on oodaje mi dokumenty i mowi zebym sobie sprawdzil czy wszystko jest,to sprawdzilem i mowie jest wszystko a on myslisz ze ci ukradlem>>???juz slow nei mialem.ale nic chyba dotarlo do neigo ze sie pomylil.bo kazal wysiasc a w meidzy czasie powiedzial do tego 2 no faktycznie tu slonce swieci ze nic nie widac.i zebym pamietal swiatla zalaczyc.ja mu powiedzialem ze predzej zapomne wylaczyc niz wlaczyc.i sobie poszedlem.ale zastanawia mnie to czy oni tak specjalnie robia doskonale wiedzialem ze jechalem na swiatlach i mandatu bym nie przyjol,moze trafi im sie paru jeleni ktorzy sie przyznaja, albo jak ktos przez 20min im wpiera ze mieli nie wlaczone to juz sami nie wiedza jak byloo.pzdr i nie zycze nikomu takeigo policjanta ,bo jak ktos ma slabe serce to moze nie przezyc takiej kontroli.pzdr |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2005-02-09, 14:28
|
|
|
No ja mam problemy z sercem, ale chyba bym nie wytrzymal i mu cos powiedzial, cham i prostak i spotkali bysmy sie pewnie w sadzie!!!
Pozdrawiam i wspolczuje =] |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|